Gość Andi Opublikowano 18 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Lutego 2011 Dzień dobry, 10 dni temu miałem zszywaną ranę powstałą w wyniku zabiegu zabiegu całkowitego wycięcia napletka penisa. Zauważyłem, że w ok 80% długości szycia, łączone warstwy skóry bardzo ładnie się zrosły (skóra napletka zewnętrznego delikatnie zachodziła na skórę napletka wewnętrznego), jednak pozostała część szycia wygląda gorzej - tak, jakby pozostała skóra napletka zewnętrznego nachodziła na pozostałą część skóry napletka wewnętrznego i była zawinięta pod spód. W tym właśnie miejscu próbowałem 7 dni po zabiegu rozciągać nieco ranę, ale jedynie to miejsce jest jeszcze bolesne i jest ono jakgdyby wilgotne cały czas (nie zbyt przyjemnie też pachnie). Chciałem zapytać, czy organizm da radę sobie z takim podwinięciem skóry i podwinięta część skóry zostanie wchłonięta, czy po prostu tak już zostanie i rana będzie w tym miejscu zgrubiała i podwinięcie pozostanie widoczne? Kolejne pytanie, które mnie nurtuje, to guzek powstały w okolicach rany na trzonie penisa po stronie wędzidełka. Gdzieś przeczytałem, że guzek ten tworzą uszkodzone w wyniku zabiegu obrzezania, niepotrzebne tkanki, które szybko zostaną wypłukane przez limfę i guzek zniknie. Czy to prawda? Proszę o możliwie szybką odpowiedź, pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 18 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Lutego 2011 Chciałem zapytać, czy organizm da radę sobie z takim podwinięciem skóry i podwinięta część skóry zostanie wchłonięta, czy po prostu tak już zostanie i rana będzie w tym miejscu zgrubiała i podwinięcie pozostanie widoczne? - bez badania bezpośredniego trudno mi powiedzieć, trzeba z tym problemem udać się na kontrolę do urologa, on odpowie czy wszystko goi się prawidłowo Gdzieś przeczytałem, że guzek ten tworzą uszkodzone w wyniku zabiegu obrzezania, niepotrzebne tkanki, które szybko zostaną wypłukane przez limfę i guzek zniknie. Czy to prawda? - tak, z reguły właśnie tak się dzieje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.