Gość Waldek Bydgoszcz Opublikowano 31 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2011 Witam, Od ponad roku zmagam się z dziwnym uczuciem pieczenia prawy bok pod żebrem w okolicach wątroby. Cała sytuacja zaczęła się gdy długo przechodziłem grypopodobną chorbę (wysoka gorączka, kaszel, katar przez ponad tydzień). Dostałem wtedy od lekarza antybiotyk Augumentin. Po dwóch tygodniach objawy choroby całkowicie znikły jednak pojawiło się dziwne uczucie ssania na żołądku, potrawy straciły smak, a tłuste dania powodowały u mnie mdłości, pojawiło się również dziwne lekkie uczucie pieczenia we wcześniej wspomnianym miejscu. Miesiąc przed chorobą i trochę ponad trzy miesiące po chorobie oddawałem charytatywnie krew. Po drugim razie dostałem skierowanie do lekarza i informację o tym, że alat jest o 100% wyższy niż norma. Powtórne badanie krwi pokazało ten sam wynik, a USG nic nie wykazało. Doktor kazał odczekać jeszcze miesiąc i wtedy powtórzyć badanie krwi. Kupiłem sobie hepatil i w okresie wakacji(lipiec, sierpień, wrzesień) nic nie odczuwałem jednak ostatnio znowu co jakiś czas odczuwam to uczucie pieczenia. Boję się wrócić do lekarza bo wiem, że tym razem czeka mnie gastroskopia. Zauważyłem, że ból pojawia się najczęściej wtedy gdy jem lub piję coś słodkiego, gdy piję napoje energetyczne, gdy piję alkohol (nie jestem zwolennikiem alkoholu, ale ból odczuwam już po kilku łykach tzw. drinka) oraz w nocy przed snem. Wiem, że to nie są wrzody ani kamienie ponieważ u mnie w rodzinie większość osób leczy bądź leczyła się na te dwie choroby. Podejżewam, że to może mieć związek z Helicobacter pylori lub po prostu coś złego dzieje się z moją wątrobą. Muszę iść z tym do lekarza czy wystarczy, że ponownie zaczne brać hepatil lub coś pochodnego ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.