Gość Adam79 Opublikowano 8 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2010 Mam 32 lata.Zoladek mnie boli, a zwlaszcza po jedzeniu, odbija mi sie i mam straszne gazy (cuchnace). Ostatnia gastroskopie mialem tego roku 2010 w lipcu - diagnoza przewlekly stan zapalny zoladka. W opisie lekarz stwiedzil ze jest obfita ilosc sokow trawiennych szarego koloru. Moje problemy z zoladkiem trwaja juz 3 lata i ta sama diagnoza. Od tego czasu mialem juz chyba 5 gastroskopii. Mialem helikobakter 2 razy. Szybko chudlem a pozniej tylem jak mi troche odpuscilo. Za kazdym razem diagnoza gastropatia rumieniowa. Mam juz dosc jesli mam umrzec to chce wiedziec. Kazdy lekarz mowi mniej stresu i dodatkowo leki przeciwdepresyjne, nawet bralem przez 8 miesiecy. Ustabilizowalo sie na jakis czas ale poxniej wrocilo. Nie mam laknienia od 1,5 roku. Za kazdym razem mam inne objawy, nawet badalem trzustke i byla kolonoskopia. Teraz mi sie wydaje ze nie oszukam przeznaczenia. Prosze o porade. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 10 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2010 Trudno radzić w takiej sytuacji skoro przeszedł pan pełen panel badań obrazowych, laboratoryjnych oraz jest Pan pod stałą fachową opieką. Niestety, ale rzeczywiście objawy mogą mieć głównie podłoże psychiczne i na odpowiednim ustawieniu Pan psychiki należałoby popracować (może jakiegoś typu psychoterapia w połączeniu z farmakoterapią). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Adam79 Opublikowano 11 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2010 ale czy jest mozliwosc zachorowania na raka okolo 3-4 miesiace od gastroskopii? Moj stolec jest bardzo jasny. Faktem jest, ze niedawno mialem wirusowke, jak wszyscy w domu. W nocy sie budze i strasznie spocony (to raczej stres). Ostatnio bylem u lekarza i powiedzial mi, ze nie wie czy specjalista bedzie chcial ze mna rozmawiac, bo w Anglii (tam gdzie mieszkam) robia to raz na rok. Ja tylko chce wiedziec co jest grane i pogodze sie ze wszystkim. Dostalem NEXIUM 40mg na noc i cos na uspokojenie jelit. To zaledwie 3 dni ale nie pomaga, a wiem ze nexium jest silne - to nie jakis Lanzoprazol czy Omeprazol. Chcialem wrocic do lekow przeciwdepresyjnych ale moja zona jest przeciwna. Chce zebym sobie sam poradzil bez farmakologii, a wiem ze nie dam rady. Jedynie mnie martwi ten bol po zjedzeniu i uspokaja sie na pustym. Slowo Rak przeraza mnie i martwie sie o moja zone i cureczke bo rujnuje im zycie moim gadaniem o dolegliwosciach. Prosze panie doktorze jakie jest prawdopodobienstwo raka. Jestem po studiach a zachowuje sie jak bym dopiero opuscil podstawowke. Co powinien zrobic zdrowy rozsadkiem czlowiek? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 12 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2010 Rak w tak krótkim okresie od ostatniej gastroskopii nie powinien powstać. Proszę się uspokoić i nie myśleć o tym. Co do Panu stanu zdrowia psychicznego radziłbym jednak powrócić do leków przeciwdepresyjnych, bo sam nie poradzi sobie Pan z depresją. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Agata77 Opublikowano 15 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2010 Witaj, mam to samo, od 1,5 roku bol w nadbrzuszu i śródbrzuszu. też milion badan, gastroskopia, kolono, pasaż przewodu pokarmowego, a nawet szpital - diagnoza dyspepsja czynnościowa i zespół jelita drażliwego. Czuję się trochę lepiej, po wiem, że nie mam raka, chociaż niestety: leczenie jest trudne i nieskuteczne, metodą prób i błędów. Widzę, że zażywasz IPP? Mnie też na początku przepisywano IPP, w ciemno, ale tylko pogorszały sprawę, nie miałam czym trawić. Odstawiać trzeba bardzo powoli, bo następuje tzw. odbicie, jeżeli chodzi o wydzielanie kwasu - po odstawieniu organizm wariuje. Miałam taką zgagę, że ho, ho. :) Lepszy i bezpieczniejszy jest np. Maalox Niestety lekarze nie wiedzą zbyt wiele na temat przyczyn IBS i dyspepsji czynnościowej (mój specjalista sam się do tego przyznał). leczą objawowo, z różnym skutkiem. Wiadomo, że ma to podłoże nerwicowe, ale układ pokarmowy mają tak jakby oddzielny układ nerwowy (mówi się *drugi mózg*), dlatego np. nie możemy siłą woli sterować pracą żołądka i jelit itp. i... nie ma to aż takiej korelacji ze stresem, jak niektórzy uważają, choć na pewno stres pogarsza samopoczucie itp. To nie są zaburzenia *z głowy*, ale można stwierdzić, że brak równowagi w jelitach wplyw na *głowę*. Antydepresant może pomóc, podziała na neuroprzekaźniki w przewodzie pokarmowym. Ja biorę bardzo małą, wręcz podprogową dawkę mirzatenu i duspatalin retard. Jest znośnie. oczywiście nie jestem fachowcem, ale borykam się z tym samym paskudztwem i chciałam podzielić się moimi spostrzeżeniami. Raka nie masz, gastroskopia by to wykazała. A więc głowa do góry:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Adam79 Opublikowano 17 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2010 Kiedys tez bralem duspatalin. Z psychotropow to Efectin ER75 przez 8 miesiecy. Za kazdym mialem inne objawy. Tylko ze teraz nawet budze sie rano a raczej bol brzucha to robi. Zjem cokolwiek i niezaleznie jaka ilosc to po okolo 10-15 minutach zaczyna bolec. Bol jest raczej staly i w tym samym miejscu w czesci przedodzwiewnikowej (ulubione miejsce dla raka). Jak nacisne to nic nie wyczuwam ale mocno boli. 3 lata remu po badaniach wlasnie opisano : Trzon i czesc przedodzwienikowa zoladka o rozrosnietej blonie sluzowej - wniosek: Gastropatia rumieniowa. Nie wiem co robic, a teraz swieta i nie potrafie sie cieszyc, bo zoladek nie daje mi zyc. Po nowym roku znow do lekarza... i co dalej?? Mam juz dosc. Naleze do grupy osob umartwiajacych sie ale czy te charakterystyczne bole nie mowia za siebie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Agata77 Opublikowano 18 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2010 Na początek pocieszę Cię. Nie wygląda to na raka, gastroskopia by to wykazała na 100%. A teraz zmartwię: jest dużo innych chorób, które potrafią uprzykrzyć życie prawie w takim samym stopniu jak rak. Do nich zależą różne zaburzenia czynnościowe. A pacjentów z rakiem lekarze nie olewają, tych niby *zdrowych*, bo badania nic nie wykazują - owszem. Na zaburzenia czynnościowe przewodu pokarmowego chyba nie ma skutecznego lekarstwa, lekarze leczą metodą prób i błędów. Jednemu pomoże duspatalin, innemu IPP lub leki propulsacyjne. Łączę się w bólu, mnie już to męczy od 1,5 roku. A teraz stosujesz jakieś leki? Bo może wcale Ci nie służy, to co łykasz. Z leków psychotropowych, które działają na przewod pokarmowy czasem przepisywany jest Sulpiryd. Ja niestety, nie mogę go brać, gdyz podnosi poziom prolaktyny. Warto też wykluczyć celiakię, nietolerancję laktozy, przyjrzeć się diecie - może na coś jesteś uczulony? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Adam79 Opublikowano 18 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2010 Na dzien dzisiejszy stosuje Nexium 40mg i Colofac MR na miesiac czasu. Wczesniej caly czas bralem Lanzoprazol. Wszystko to nie nadaje sie. Juz chyba nic nie ma co moglbym sprobowac. Ostatnia moja gastroskopia z lipca 2010 byla dziwna, bo oczywiscie badanie jest nadczo i badalem sie okolo 18.00. Wynikiem tego albo ze strachu i paniki lub spadkiem cukru nie bylem w stanie nic powiedziec lekarzowi co mi dolega. Totalnie mnie zatkalo i nie moglem wykrztusic z siebie ani jednego slowa. Lekarz zrobil badanie (bardzo stary sprzet) wydal diagnoze o przewleklym zapaleniu zoladka i kazal sie zglosic przy nastepnej wizycie w Polsce. Faktem jest to ze po badaniu moglem cos powiedziec, wiec to byl ogromny stres - nigdy tego nie mnialem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Łukasz. Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Cześć, nazywam się Łukasz i mam 20 lat. Od pewnego czasu(3 miesiące) czuję się po prostu beznadziejnie... Wstaję rano źle się czuję, zjem jest jeszcze gorzej. Nie ma dnia by mnie nie zrywało na wymioty. Straciłem na wadze 6kg. Ostatnio(tydzień temu) zrobiłem badania krwi i według lekarza wyniki są świetne i mam się niczym nie martwić. Jak się niczym nie martwić jak nie można normalnie żyć... Nic mnie nie boli ale ciągle czuję mdłości. Mam wrażenie,że cały czas *coś* mi stoi w gardle. Proszę o jakąś fachową poradę... lecz jeżeli za mało objaw wypisałem, dopiszę więcej. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Rycho Opublikowano 27 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Października 2012 Wszystkim tu piszącym o dolegliwości żołąkowo jelitiwej doradzam tak jak pokierował mnie MÓJ opiekun.Ograniczyć spożycie nabiału. dwa razy w tygodniu lewatywa przemiennie raz kawy raz roztwór wodno czosnkowy.( Jak sporządzić płyn na lewatywę nie pamiętam ale można docztać się gdzieś ) No i następna Bardzo Ważna Info - zrobić wszystko co możliwe by odrobaczyć cały przewód pokarmowy.Podałem tu kilka możliwych do wykonania domowym sposobem bardzo prostych ale skutecznych sposobów możliwie szybkiego powrotu do zdrowia czego życzę każdemu .Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Kazimierz Opublikowano 10 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2014 Sprobojcie Panstwo zastosowac ZYWIENIE OPTYMALNE dr Jana Kwasniewskiego. Ja choruje na marskosc watroby , mam za soba krwotok z zylakow przelyku ( 4 dni spiaczka farmakologiczna ) . Dzisiaj czuje sie bardzo dobrze ! A co najwazniejsze - wyniki WSZYSTKICH badan lekarskich ulegly znacznej poprawie . Podchodzilem do tego systemu zywienia z lekka obawa , lecz powiedzialem sobie : * nic gorszego mnie juz spotkac nie moze !* Teraz jestem szczesliwy , ze moglem poznac i ZROZUMIEC zasady prawidlowego zywienia i ....WLASCIWE FUNKCJONOWANIE ORGANIZMU LUDZKIEGO . Dziekuje dr Janowi Kwasniewskiemu . Z powazaniem Kazimierz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Kangur Opublikowano 8 Września 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Września 2014 Polecam badanie na lamblie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Kaczka Opublikowano 6 Lipca 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2015 To jest mistrzostwo jak każdy lekarz mówi że jakieś problemy to stres i wysyła do psychologa zamiast na badania :) Mi kiedyś jeden idiota próbował wmówić że boję się szkoły i to przez to nie mogę oddychać i się duszę. Wysyłał mnie oczywiście do psychologa - starej kobiety, która twierdziła że to wszystko przez internet i używanie komputera. Według niej moim jedynym ratunkiem było czytanie książek i brak kłótni z rodzicami, ponieważ oni zawsze mają rację :) Na końcu okazało się, że miałam zapalenie zatok *) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.