Gość Edyta Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2010 Niecałe 2 lata temu siostra zauważyła u mnie na czole guza. Myślałam, że to od uderzenia, ale nie przypominałam sobie, żebym się uderzyła. Obserwowałam go jakiś czas, ale nie widzę, żeby urósł czy coś. Nie boli mnie, ale porusza się przy dotyku - jakby to była jakaś chrząstka. Wybrałam się z tym do lekarza i pani doktor od razu wyskoczyła mi z tekstem, że to nowotwór. Przestraszyłam się i odwiedziłam poradnię onkologiczną, w której dowiedziałam się, że to nic takiego. Poszłam więc do innego lekarza i padły 3 słowa - kaszak, włókniak, tłuszczak. Powiedziano mi, że jeśli to nie rośnie i nie boli to lepiej zostawić. Ja jednak trochę się boję, żeby nie okazało się, że to jednak coś poważnego. Chcę to usunąć, ale kompletnie nie wiem od czego powinnam zacząć i do kogo z tym pójść - kolejny lekarz pierwszego kontaktu, chirurg, chirurg plastyczny. (guz jest na środku czoła, minimalnie nad brwiami, więc obawiam się blizn) Co najlepiej zrobić w tej sprawie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 27 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2010 Najlepiej w tej sprawie skoro Pani obawia się blizny skontaktować się z chirurgiem plastycznym. Najczęstszą zmiana o tym usytuowaniu jest kaszak. Trzeba będzie tą zmianę usunąć i poddać następowemu badaniu histopatologicznemu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.