Gość Anonim Opublikowano 8 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2010 Witam. Od pewnego czasu martwi mnie mój lewy łokieć. Ok. 3 miesiące temu w niewiadomy sposób spuchnął mi łokieć. Prawdopodobnie w trakcie snu, obudziłem się z silnie bolącym łokciem, który z coraz większym rozpędem zaczynał puchnąć. Najdziwniejsze jest to, że w nic nie uderzyłem. Na początku myślałem, że jakoś przez sen może w coś przypadkowo trafiłem no ale przecież bym się obudził. Mniejsza z tym. Po 1-2 dniach łokieć był już tak napuchnięty że opuchlizna przeszła aż na kawałek przedramienia. Łokieć smarowałem altacetem i jakoś po tygodniu, półtora praktycznie nic już nie było po tym widać. Ale to nie wszystko. Teraz znowu zaczyna mnie ten sam łokieć boleć, znowu nie na skutek uderzenia tylko tak samo od siebie. Łokieć jest minimalnie napuchnięty. Piszę już teraz ponieważ nie wiem co mam z tym robić, co to może być? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 11 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2010 Taki stan wymaga konsultacji ortopedycznej. Być może doszło do zapalenia kaletki maziowej stawu łokciowego. O dalszym postępowaniu zadecyduje ortopeda po bezpośrednim badaniu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.