Gość Karol Opublikowano 26 Października 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Października 2010 Pierwsze pytanie... Czy jeżeli mam powiększone jądro to coś złego ? bedzie operacja? jestem już bez płodny w 50% ? (zostało przecież drugie jądro) drugie pytanie.... jeżeli dojdzie do operacji to mam sie bać polskich lekarzy ? wiadomo jak leczą i jak przeprowadzają operacje... czy jeżeli bd miał operacja na tym jądrze które jest powiększone... to czy da sie uratować ? bd płodny na te jądro ? ps. jutro idę do urologa wiec mi wszystko powie.. ale chciałbym już sie nastawić psychicznie na wszystko.. co i jak z tą operacją.. prosze o szybką odp dziękuje z góry i pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 26 Października 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Października 2010 Czy jeżeli mam powiększone jądro to coś złego ? bedzie operacja? jestem już bez płodny w 50% ? (zostało przecież drugie jądro) - jeśli dysproporcja w wielkości jąder jest niewielka nie świadczy to o żadnej patologii, proszę się na martwić, zapewne wszystko jest w porządku, w razie dużej dysproporcji radzę w tej sprawie udać się do urologa, aby ocenił czym spowodowane jest powiększenie tego jadra (najczęściej jest to wodniak) jeżeli dojdzie do operacji to mam sie bać polskich lekarzy ? wiadomo jak leczą i jak przeprowadzają operacje... czy jeżeli bd miał operacja na tym jądrze które jest powiększone... to czy da sie uratować ? bd płodny na te jądro ? - proszę się nie martwić, na pewno wszystko będzie w porządku, a operacje to ostateczność, w razie wodniaka to standardowe leczenie operacyjne nie zagrażające większymi powikłaniami (np. bezpłodnością) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.