Gość Cezary Opublikowano 7 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2008 Witam, w maju miałem wypadek na rowerze... Podczas wypadku ucierpiała kość promieniowa i nadgarstek. Lekarze zdiagnozowali poważnie złamaną kość promieniową. Zdiagnozowali też, że nadgarstek jest wporządku, mimo tego, że strasznie bolał. Przeszedłem operajcję kości promieniowej, mam teraz kość zczepioną blaszką z 6 śrubkami. Następnie zostałem wypisany ze szpitala i kazano mi powoli używać ręki. Więc przez 2 tygodnie powoli jej używałem... aż stwierdziłem, że opuchlizna jest za duża i że strasznie boli mnie nadgarstek i palce (wcześniej myślałem, że to od operacji). Poszedłem prywatnie zrobić prześwietlenie i okazało się, że dodatkowo mam w 2 miejscach złamaną kość łudeczkową (czego lekarze w TRZECH szpitalach nie wykryli). Więc mimo blaszki w k. promieniowej dostałem jeszcze gips na rękę żeby kość łudeczkowa się zrosła... Minął okres zrostu, zdjąłem gips, zacząłem używać ręki.... Generalnie kość promieniowa mnie nie boli. Problem mam z kością łudeczkową, nadgarstkiem oraz palcami(głównie kciuk i 2 obok niego). Nie moge zginać nadgarstka tak jak w drugiej ręce, nie mogę gwałtownie ruszać, ogolnie mnie boli jak czuje jakiś ciężar lub próbuje robić cokolwiek co wymaga choć trochę siły/zręczności. Czy to jest normalne po takim długim czasie? Czy zredukowane czynności nadgarstka biorą się od umieszczonej blaszki w kości promieniowej? Chciałbym wrócić do jazdy na rowerze (takiej jak kiedyś, czyli downhillu), a teraz nie mogę nawet zrobić *pompki* ani nic co wymaga trochę siły, podparcia się i ucisku na tą rękę. Prosiłbym o jakiekolwiek rady lub pomysły jak szybciej doprowadzić rękę do funkcjonowania tak jak zdrowa. Wiem, że nigdy nie będzie taka sama, ale niech będzie dobra na tyle żebym mógł się na niej podpierać. Pozdrawiam, Cezary Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość haemophilus Opublikowano 10 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2008 Należy udać się do ortopedy. Trudno mi powiedzieć co jest przyczyną dolegliwości. Bez zdjęcia nie umiem stwierdzić czy doszło do martwicy kości łódeczkowatej. Prawdopodobnie będzie trzeba poszerzyć zakres badań o rezonans magnetyczny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość bebe Opublikowano 28 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2010 Witam mam ten sam problem od 5 lat.te same dolegliwości.lekarz powiedział mi ze zrobił się tam tzw-dziki staw,mówił ze można to zrobić operacyjnie,z biodra zeskrobać wióry kości i załatać ten staw.cena operacji 5 lat temu to 2,5 tys zł. nie robiłem bo nie stać mnie było Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość xenia Opublikowano 11 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Września 2010 witam od miesiaca mam taki wlasnie problem mialam zlamana reke k.lódeczkowata 2 miesiace w gipsie,teraz mija miesiac bez gipsu ale nadal reka nie jest sprawna,boli przy wykonywaniu normalnych rzeczy jak np ubieranie sie,male wygiecie reki sprawia bol i tez sie zastanawiam czy to normalne i tak juz bedzie czy mozna zrobic cos zeby reka byla taka jak wczesniej//// Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość tylkoja Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2011 Witam. Ponad 3 tygodnie temu poslizgnęłam się na schodach.Całym ciałem sparłam się na lewej ręce, był to upadek na ręke wyprostowaną w stawie promieniowo-nadgarstkowym. Lekarz stwierdził złamanie dalszej nasady kości promieniowej i założył opatrunek gipsowy.Ręka ciągle boli i jest spuchnięta (z dłoni opuchlizna nie schodzi od momentu złamania),szczególnie dłoń i mam kłucia w palcach.Prześwietlono mi dłon i lekarz stwierdził,że złamania nie ma i jest to tylko stłuczenie,założył znowu opatrumek gipsowy i kazał ćwiczyć rękę.Była kilkudniowa poprawa,ale znowu jest gorzej, mam opuchniętą całą rękę i bóle.Co robić, jak długo może utrzymywać się opuchlizna i czy to normale? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Marcin Opublikowano 20 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Sierpnia 2011 Witam mam złamana kosc łódeczkowata i promieniowa w lewej rece oba zlamania z przemieszczeniami nosilem gips przez 3 tygodnie. Po trzech tygodniach lekarz sciagnał mi gips i zalozyl szyne po czym zabandażował reke bandażem elastycznym,po 6 tygodniach kość promieniowa zrosła sie w 100 % lecz łódeczkowata pozostała w stanie prawie nie zmiennym .Dziś mija 4 dzień jak moja ręka wolna jest od jakichkolwiek bandaży i szyn ale dalej pobolewa i jest opuchnieta Rehabilituje rekę codziennie sam w domu i czuję dużą poprawę Także ćwiczcie i jeszcze raz ćwiczcie bo to daje naprawdę poprawę Nawet za cenę bólu ale ćwiczcie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Anita Opublikowano 7 Lutego 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2012 Witam Cię ja ostatnio na lekcji w-f podczas ćwiczeń mieliśmy takie ćwiczenie *taczki* i niestety ręka mi się zgięła i całe ciało poszło na tę rękę i boli mnie ta ręka od chwili w-f to przez kilka dni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość RAMPAMPAM Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Jestem po dwóch operacjach kości łódeczkowatej pierwszą chirurg mi schrzanił ze względu na złe ustawienie drutów (dwa druty) minęło sporo czasu ręka bolała a ćwiczenia nic nie pomagały , gdy doszło do drugiej operacji była poprawa ale na krótko , nadal odczuwam ból w momencie nawet najmniejszego obciążenia czuję że nadgarstek jest po prostu sztywny w dół mogę lekko zgiąć ale do góry kompletna kaplica nic nul .. najbardziej pobolewa w miejscu kciuka . Mogę innym tylko powiedzieć że to jest problem na całe życie a jeśli znacie jakiś motyw na wyleczenie tego chętnie go przeczytam i się dostosuje . Na koniec.. sprawa ciągnie się 5-6 lat . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość janusz Opublikowano 28 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2014 najlepiej uciąc i nie cwiczyc / mamin synki i curunie/.po złamaniu dalszej kosci promieniowej i kosci nadgarstka zaczołem prace po 8-mym tgodniu na budowiepo 12 godzn haruwy i żyję mamin synki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość jo Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Janusz nie cwaniakuj Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ilaila Opublikowano 7 Lutego 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2016 Mieszkam se Wloszech jestem po dwch operacjach reni mam zlamane dwie kosci przedramienia zalozono mi dwie szyny jedmak skarzylam sie ma nadgarstek po rezonsie wykryto zlamanie nadgarska w dwoch miejscach lekarz nie moze operowac ponownie gyz od opracji minelo 8 DNI mialam narkoze callosità* kazda operacna trwala 4 h w tej chwli mam zalozony rekaw gips9wy usztywnijacy dolna czesc reki Od nadgarstka do ramienia co drugi dzien ma zmieniane optrunki co robic jestem zalamana Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.