Gość patrycja Opublikowano 30 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Września 2010 Witajcie, mam do rozwiązania zagadkę i liczę na to, że znajdzie się wśród Was osoba równa dr Housowi. Zagadka jest taka: w jaki sposób można dowiedzieć się jakiego typu gwóźdź śródszpikowy mam w kości udowej nie wyciągając go. Tytułem wyjaśnienia: przy operacji stabilizacji złamania gwoździem zapomniano napisać jaki gwóźdź wsadzili. Teraz chcę go wyciągnąć i nikt tego nie chce zrobić, bo do tego jest potrzebna informacja jaki to gwóźdź. Szpital który go zakładał rozkłada ręce i mówiąc wprost ma to w odwłoku. Może ktoś ma jakiś ciekawy pomysł, jakieś doświadczenia w tym zakresie. Z góry dziękuję wszystkim dr Housom :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 2 Października 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Października 2010 Trzeba dotrzeć do lekarza, który wykonywał zabieg. On powinien zapisać w protokole operacyjnym jakiego gwoździa użył. Jeśli nie zapisał może w jakiś sposób sobie to przypomina. Trzeba wiedzieć, że lekarza często mają pewne preferencje w stosowaniu pewnych elementów operacyjnych. Można też sprawdzić zaopatrzenie szpitala w gwoździe śródszpikowe (jakie najczęściej są używane, jakiego typu, w jakim okresie). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.