Gość Justyna Opublikowano 3 Sierpnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2010 Mam pytanie mój przyjaciel miał wypadek samochodowy. Ma złamany kręgosłup w 3 miejscach i jego płuca nie pracuja. Lerzy a oiomie.wczoraj jak byliśmy go odwiedzic lekarze powiedzieli ze widza u niego znaczna poprawe i dzisiaj przewozili go juz na inny odzial. Rekami rusza, ale w dłoniach tak jakby sił nie mial rehabilitant powiedzial mu ze ma cwiczyc ściskajac piłeczki w dłoniach ale wczoraj nie potrafił jej ścisnac. W nogach twierdzi, ze ma czucie ale jak go chwycimy za stope badz noge to raz mówi ze czuje raz ze nie. Wypadek mial miejsce 5 dni temu. Jest juz po operacjach. Lekarze rodzinie powiedzieli ze maja byc przygotowani na najgorsze. Teraz mówia ze jest juz lepiej ze trzeba czasu żeby sie to pogoiło. Jest szansa na to żeby wstał na nogi o własnych siłach?? Tak sie o niego martwimy ma 24 lata. Bardzo prosze o odpowiedz. zapomniałam napisac, że teraz oddycha przeponą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 4 Sierpnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2010 Trudno mi odpowiadać konkretnie na takie pytania bez szczegółowych informacji klinicznych. Skoro lekarze widzą poprawę i twierdzą, że czas pozwoli zagoić rany to na pewno tak będzie. Z opisu tego, że u pacjenta okresowo powraca czucie dobrze rokuje. Trzeba mieć nadzieję, a zapewne odpowiednia, długotrwała rehabilitacja przyniesie efekty. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość justyna Opublikowano 6 Sierpnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2010 A co z płucami? Narazie nie pracują. On miał odłamki kości kręgosłupa w rdzeniu. Ile może potrfac leczenie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 7 Sierpnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2010 Na prawdę nie odpowiem na to pytanie konkretnie. Trzeba te pytania zadawać lekarzom prowadzącym przyjaciela. Na pewno leczenie będzie długotrwałe (liczone nawet i w latach) i nie wiadomo (wątpiące) czy sprawność organizmu wróci do normy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.