Gość Krzysiek Opublikowano 16 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2010 Witam. Mam 17 lat i jestem 10 miesięcy po operacji żylaków najądrza po lewej stronie. Na kontrolach pooperacyjnych u urologa wszystko bylo bardzo dobrze. Urolog powiedział, że nadzwyczaj dorze i że wszystko sie bardzo szybko wygoiło i wygląda lepiej niż u innych po tego typu przejściach. Ja od razu pomyślalem, że coś tu jest nie tak, że tak wszystko idealnie poszło. Nie ćwiczyłem siłowo ani żadnych sztuk walki przez 4 miesiące po operacji. Kompletnie nic nie robiłem. Dopiero po upłynięciu tych 4 miesięcy zacząłem coś lekko ćwiczyć, ale unikałem obciążania mięśni brzucha. Od miesiąca lub dwóch zacząłem intensywnie badać jądra i wykryłem, że w miejscu zaczepu najądrza do jądra lewego, to najądrze jest grube i twarde, ale w miarę oddalania od jądra staję się normalne. Tylko w miejscu zaczepu najądzre wydaje się takie guzkowate i kiedy je ścisnę w dwóch palcach to zaczyna mnie boleć. Nie jest to ból niewiadomo jak mocny, ale jednak jest i promieniuje do brzucha po lewej stronie tam, gdzie biegną nasieniowody. Gdy nie dotykam tam niczego to nic nie czuję i nic nie boli. Dodam, że niewygodnie mi się leży na plecach bo mnie tak jakby *ciągnie* w brzuchu po lewej stronie, być może dlatego, że to lewe jądro wisi niżej niż prawe i naciąga te nasieniowody. Ostatnio też w nocy miałem wytrysk (zdarza mi się to około 1-2 razy w miesiącu) i po nim dziwnie piekły mnie jądra, bolało podbrzusze i okolice odbytu, ale jak wstałem z łóżka to zaraz wszystko przeszło. Czy to coś poważnego? Proszę o pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 18 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2010 Taki stan najądrza może być właśnie skutkiem operacji żylaków powrózka nasiennego jako następstwo ich zwłóknienia i zapadnięcia się co przejawia się miejscowym stwardnieniem np. przyczepu powózka nasiennego do najądrza. To normalny stan. Bez bezpośredniego badania trudno mi wydać ostateczną diagnozę. W razie wątpliwości radzę w tej sprawie skonsultować się bezpośrednio z urologiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.