Gość Mademoiselle Opublikowano 8 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2010 Mam 21 lat. Cała sytuacja ciągnie się już z ponad 2 miesiące. Początkowo miałam krwotoki z nosa. Siedziałam przy komputerze, a tu nagle wodospad krwi. Do tego po wypróżnieniu leciała mi krew (niewielka ilość, mała plamka). Przez 2 tygodnie nic nie mówiłam, myślałam, że samo przejdzie, ale w końcu poszłam do lekarza. Lekarz w przychodni dał oczywiście skierowanie do szpitala na ostry dyżur na chirurgie ze stwierdzeniem krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Poszłam do szpitala, gdzie lekarz zrobił badanie per rectum /na rękawiczce miał odrobinę krwi/ i mi powiedział, że nie ma zagrożenia życia, więc mnie nie przyjmie. Popołudniu pojechałam już prywatnie do poradni proktologicznej, gdzie lekarz zrobił to samo badanie, co poprzedni, wykluczył hemoroidy, ale wyczuł, że żyły tam są powiększone sploty żylne. Dostałam tabletki /detralex/ i maści. Brałam 3 tygodnie, objawy ustąpiły po 3 dniach od brania. Po zakończeniu miałam 2 tygodnie spokoju i dokładnie w dzień dziecka krew zaczęła znów lecieć. Zrobiłam morfologię. Poniżej normy hemoglobina i hematokryt. Więc lekarz dał mi skierowanie na chirurgie raz jeszcze, bo tamto już nie było ważne. Poszłam ‘*na lewo, po znajomości’* do chirurga, który zrobił mi badanie per rectum, a potem jakimś wziernikiem. Stwierdził, że moja błona śluzowa wygląda jak popękane lustro, widział źródło krwawienia, zapisał mi inne maści (po jedną musiałam jechać do Czeskiego Cieszyna - Factum), do tego dieta (zero alkoholu, wszystkiego, co ma witaminę C, ostrego itp.). Co śmieszne od tego dnia, gdy u niego byłam, czyli nawet nie zaczęłam brać leków, krwawienia ustąpiły i nie mam ich do dnia dzisiejszego. Lekarz ten odczytując moją słabą morfologię kazał jeszcze ‘*nie wysuwać działa’* i poczekać, byłam tydzień po okresie, więc to może to. Zrobiłam kolejną morfologię tydzień temu –* pomimo ustaniu krwawienia wyniki mam jeszcze gorsze, spada w dalszym ciągu hemoglobina i hematokryt, a do tego krwinki czerwone. Więc znów do lekarza tym razem w przychodni, by odczytał morfologię. Powiedziała, że krwawienie jest niewidoczne znaczy, że wewnętrzne. Tak, więc 8.07 zaniosłam próbki na krew utajoną i kolejny raz, już trzeci zrobiłam morfologię. Jeśli wynik będzie pozytywny to czeka mnie kolonoskopia (dziwne, że w sumie jej jeszcze nie miałam). Już miałam iść do szpitala na 3 dni, by zrobić wszystkie badania, ale chirurg stwierdził, że jak przyjdę na kontrolę /gdzieś za 2 tygodnie/ to wtedy zdecydujemy się na badania i zabieg jakiś jeśli będzie to konieczne. Wszystko wydaje się ok, nie mam jakiś specjalnych dolegliwości, nic mnie nie boli, w sumie najbardziej dokuczliwa jest to, że mogę spać ciągle, na rowerze przejadę do końca ulicy i mam zadyszkę, gorąco mi i duszno non stop. Czy to wszystko może objawiać coś poważniejszego? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość mademoiselle Opublikowano 8 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2010 Dodam jeszcze, że ostatnio mam skłonność do *zajadów*, trochę schudłam (ważyłam 54kg teraz 51kg, a jem dużo, nie odchudzam się, nie jestem w ciąży, nie jestem wegetarianką). Podaje jeszcze wyniki morfologii (proszę zauważyć, że dużo jest przy dolnej granicy, w nawiasach podaję podane mi normy): robiona: 12.06 HCT 35 /37-47/ RBC 4 /3,5-5,4/ HGB 11,3 /12-16/ WBC 5,7 /4-10/ MCV 87,6 /82-96/ MCHC 32,3 /32-36/ MCH 28,3 /27-32/ RDW 13,9 /11,5-14,5/ PLT 208 /150-450/ MPV 7,4 /7,4-10,4/ wart.b NEUT 3,3 /1,7-5,8/ % NEUT 57,1 /45-70/ wart.b LYMPH 2,1 /1,4-4,8/ % LYMPH 37,4 /20-45/ wart.b MXD 0,3 /0-1,8/ % MXD 5,5 /0,1-24/ kolejna robiona 28.06 (2tygodnie później, już nie ma objawów krwawienia): WBC 5,5 /4-10/ RBC 3,75 /3,8-5,8/ HGB 10,9 /12-16,5/ HCT 31,9 /36-50/ PLT 195 /150-390/ PCT .142 /.100-.500/ MCV 85 /80-97/ MCH 29 /26,5-33,5/ MCHC 34,1 /31,5-35/ RDW 14,1 /10-15/ MPV 7,3 /6,5-11.0/ PDW 15,4 /10-18/ %LYM 29,1 /17-48/ #LYM 1,5 /1,2-3,2/ %MON 11,5 /4-10/ #MON 0,6 /0,3-0,8/ %GRA 59,4 /43-76/ #GRA 3,4 /1,2-6,8/ może Pan pomóc mi to zinterpretować? z góry dziękuję Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.