Gość Beatrix Opublikowano 8 Lipca 2022 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2022 Kilka lat temu syn również cierpiał na tą dolegliwość. Rósł w tym czasie bardzo i grał w piłkę nożną. Gdy zaczął narzekać na ból kolana, myśleliśmy, że to przejdzie. Nie ćwiczył dwa miesiące na W-Fie, a już po pierwszym treningu ból wrócił. Gdy poszliśmy do lekarza powiedział, że jego kolano jest jak gipsowa ściana, do której przykręcono ciężki żeliwny kinkiet. Czyli, że ze strefy wzrostu kości ścięgna "wyrywają " pojedyńcze tkanki i stąd ból i stan zapalny. Ni maści ni żadne leki nie przyniosły skutku. Dopiero kupione za 40 zł z allegro opaska żelowa z magnesem zakładana pod kolanem pomogła. Co do magnesu to nie wiem jakie było jego działanie, ale żelowe wypustki rozmasowywały to miejsce pod kolanem i powodowały rozciąganie ścięgna na tyle że nie robiło spustoszenia w kości. Można z tym chodzić, biegać, grać w piłkę. Najważniejsze, że działa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.