Gość Maciek Opublikowano 13 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2010 Witam, W styczniu przeszedłem zabieg nacięcia zropiałego kaszaka. Do tej pory jedno z dwóch nacięć nie chce się zagoić. Zlecono badania krwi, ale wszystkie wyniki są w normie. Stosowałem już polodynę, hydrosorb, do dezynfekcji używam octenisept*u, a po ostatniej wizycie lekarz zapisał mi gentamycynę. Muszę dodać, iż rana znajduje się w dosyć newralgicznym miejscu, bo na granicy uda i pośladka po wewnętrznej stronie, dlatego też jest narażona na ciągłe rozciąganie podczas chodzenia, ucisk podczas siedzenia itd. Czy możliwe, że jest poza tym jakaś dodatkowa przyczyna? Jak sobie poradzić z raną w tak trudnym miejscu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 14 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2010 Jeśli miał Pan tylko nacinanego kaszaka to musi Pan zdawać sobie sprawę z tego, że on nadal istnieje. Nacięcie tylko opanowało proces zapalny, ale nie wyeliminowało kaszaka. Trzeba w tej sprawie porozmawiać z chirurgiem prowadzącym. Zapewne będzie konieczny zabieg całkowitego wycięcia kaszaka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.