Gość Beata Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Mój ojciec ma w obu nogach protezy stawu biodrowego. Pierwsza przyjęła się bez problemu, a przy drugiej po wielu miesiącach od operacji zaczął wyciekać jakiś płyn. Rana była czyszczona, ojcu zaaplikowano silny antybiotyk i uspokoiło się. Historia powtarza się regularnie co kilka miesięcy: w okolicy rany tworzy się taki torbiel, dojrzewa, po czym pęka i wylewa się z niego znaczna ilość płynu i krwi, a następnie wszystko się zabliźnia na kilka miesięcy. Lekarze ustalili, że komora, w której tworzy się ten płyn nie jest głęboka, więc problem nie pochodzi bezpośrednio od protezy czy kości, nie ma mowy o odrzuceniu protezy przez organizm, zresztą pierwsza proteza się przyjęła. Dziwne, że rana potrafi się zabliźnić na wiele miesięcy - gdyby to było zapalenie, sączyło by się cały czas. A już najbardziej niepokojące jest to, że lekarze stwierdzili, że to tak musi być i ojciec musi nauczyć się z tym żyć. Czy znane są Panu takie objawy i czy zgadza się Pan z taką diagnozą? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Tak, niestety tak czasami się zdarza. Rzeczywiście skoro przestrzeń płynowa umiejscowiona jest płytko pod skóra nie ma się czego obawiać, że jakoś wpłynie niekorzystnie na protezę. To prawdopodobnie powstał surowiczak. Jest to torbiel wypełniona błoną produkującą płyn surowiczy, okresowo uaktywniająca się. Po pęknięciu i opróżnieniu często goi się bezproblemowo i *ucisza* na jakiś czas. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.