Gość Joanna Opublikowano 13 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2008 Mąż 11 listopada 2008 r. dostal ataku pechezyka zółciowego, pierwsze plany byly -operacja jednak ordynator zwleka i zaczal leczyc tak by wyciszyc ten ostry stan. Ból nadal sie utrzymuje, mąz jest na diecie (tylko kroplówki), a dzis ordynator stwierdził, ze go wypisze i jak sie zaszczepi na WZW to dopiero bedzie operowal. Dlaczego tak zwleka i czy jak mąż zacznie jesc to atak sie nie pojawi? I co wtedy znow ma jechac na SOR, na którym usłyszy ze symuluje? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stappler Opublikowano 15 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Listopada 2008 Są dwie szkoły leczenia ostrego zapalenia pęcherzyka żółciowego. Jedna mówi, aby operować w trybie pilnym, druga, aby wyleczyć (antybiotyk, środki przeciwbólowe i rozkurczowe) ostre objawy i zoperować pacjenta w trybie planowym. Obie szkoły jak donoszą badania są dobre. Niestety atak kolki żółciowej, nawet mimo przestrzegania diety może wystąpić w każdej chwili. Jeśli taki atak wystąpi i nie pomoże leczenie doraźne domowe należy zgłosić się na ostry dyżur chirurgiczny do szpitala. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.