Gość Małgorzata Opublikowano 19 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2010 31 marca br miałam resekcję kwadrantu piersi z powodu mikrozwapnień (na szczęście łagodnych), rana zagoiła się, ale dokuczają mi takie objawy, jak swędzenie, mrowienie i jakby ukłucia tysiąca igiełek w całej piersi, a szczególnie w brodawce sutkowej. Co może być powodem tych dolegliwości i jak je złagodzić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2010 Takie dolegliwości mogą być spowodowane uszkodzeniami niewielkich nerwów skórnych w czasie zabiegu. Niestety taki stan może jeszcze utrzymywać się przez kilka miesięcy. Nie ma skutecznych sposobów zapobieżenia tym dolegliwościom. Można ewentualnie spróbować zastosować np. żel Fenistil. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgorzata Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź i pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Krystyna Opublikowano 22 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2010 Ja miałam takowy zabieg 5 listopada 2010 i do tej pory mam takie dolegliwosci, a przy tym czasami drętwieje mi jeszcze ręka. Mój onkolog powiedział mi, że z tym muszę się *zaprzyjaźnić* i tyle. Może to utrzymać się przea kilka miechów lub pozostać na zawsze. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgorzata Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2010 Ten zabieg, to 5 listopada 2009, tak? mam nadzieję, że jednak nie na zawsze...?! Ja smaruję pierś żelem, jak poradził doktor, a brodawkę Pentacremem i to przynosi znaczną ulgę. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Krystyna Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Kwietnia 2010 Przepraszam za błąd w pisowni, jasne,że 5 listopada 2009. Ja nie smaruję niczym,gdyż jak narazie idzie wytrzymać z tymi dolegliwościami. Teraz 6 maja mam kontrolną wizytę, zobaczymy co nowego obwieszczą mi lekarze. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgorzata Opublikowano 27 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2010 Krysiu, mam jeszcze kilka pytań, jeśli pozwolisz: 1. Ja mam wzdłuż blizny niewielkie zgrubienie, czy też tak miałaś, a jeśli tak, to czy zniknęło? 2. Czy po operacji miałaś jakieś inne badania? Ja mam mieć wizytę u onkologa i kontrolną mammografię za 6 miesięcy. Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Krystyna Opublikowano 28 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2010 Gosiu, ja podobnie jak Ty mam zgrubienie wzdłuż całej blizny, która jest koloru różowego i raczej niewiele ten kolor zmieni się. Być może z czasem będzie bardziej bledszy, ale jeśli chodzi o pogrubienie, to prawdopodobnie już tak pozostanie. Natomiast jesli chodzi o badania po operacji, to miałam tylko badanie kontrolne u chirurga onkologa, który akurat wykonywał mi zabieg i nic więcej. Teraz tak jak wspomniałam 6 maja idę na kontrolę do onkologa u którego lęczę się. Na początku były to tylko rutynowe badania, następnie coraz częstsze usg(torbiele i to liczne) aż wreszcie mammografia, biopsja grubo igłowa, mammotoniczna i zabieg. A tak na marginesie to z jakiego regionu Polski jesteś? Może gdzieś niedaleko od siebie mieszkamy? Pozdrawiam! Głowa do góry! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgorzata Opublikowano 28 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2010 Dzięki Krysiu za odpowiedź, już myślałam, że to u mnie coś nie tak i chciałam gnać do chirurga, chociaż jeszcze miesiąc nie minął od operacji! ja jestem taka trochę panikara. Widzę, że zastosowano ci takie samo leczenie, jak mnie ( pewnie to standard), tylko że ja mam kontrolę dopiero 4 października, a to bardzo długo. Napisz, co ci powiedział twój onkolog, jak już będziesz po. Ciekawi mnie sprawa tego zgrubienia, czy to rzeczywiście zostanie (jego zdaniem). Jestem spod Szczecina i leczę się w ZCO, a dzisiaj pojechałam zrobić test genetyczny,(moja mama miała raka piersi i jelita grubego), ale wynik będzie dopiero za miesiąc. Pozdrawiam serdecznie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Krystyna Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2010 Małgosiu, jestem już po wizycie, ale nowych wieści nie mam. Zgrubienie przy bliźnie pozostanie, jedynie mogę nieco zaingerować jeśli chodzi o kolor-smarować maściami na blizny dostępnymi ogólnie w aptekach. Owe zgrubienie jak to nazwał Pan doktor, to wynik mojego defektu budowy tkanek czyli mam zdolności do przerostów. Najprawdopodobniej taki wygląd skóry będę miała zawsze obojętnie jaki byłby to zabieg. W listopadzie mam następną wizytę, a w styczniu 2011 mammografię. Chciałam dzisiaj zapisać się na badania genetyczne, ale oznajmiono mi, że jeśli chcę to sama zrobić to muszę mieć skierowanie od lekarza rodzinnego, co innego jak zapraszają bezpośrednio ze Szczecina. Mój lekarz rodzinny nie jest skłonny dawać takiego rodzaju skierowania, także nie pozostaje mi nic innego jak zgłosić się do Szczecina i czekać cierpliwie na swoją kolejkę. Pozdrawia. i czekam również na wieści od Ciebie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgorzata Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2010 Krysiu, czekałam z niecierpliwością na twoje wieści i dlatego bardzo dziękuję, że o mnie pamiętałaś. Dla mnie najważniejszą informacją jest to, że te zgrubienia to nic nienormalnego, bo tego się obawiałam. Ja mam zrobić mammografię za 6 miesięcy, tymczasem czekam na wynik tych testów genetycznych. Dziwię się, że ci lekarz rodzinny nie chce dać skierowania, mi moja pani doktor sama je zaproponowała. Czy mieszkasz daleko od Szczecina? Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Krystyna Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2010 Nie, mieszkam ok.170 km od Szczecina-Koszalin. Trzymam kciuki Małgosiu! Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgorzata Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2010 Aha, czyli też zachodniopomorskie. Czy tez się leczysz w ZCO na Golęcinie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość k. Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2010 Niestety nie, jak do tej pory tylko u siebie na miejscu, ewentualne konsultacje pomiędzy lekarzami odbywają się w Poznaniu i z tego co wiem również we Wrocławiu. Szczecin to ewentualność. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgorzata Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2010 Rozumiem. Zatem,raczej nie spotkamy się w kolejce do lekarza w poradni onkologicznej. Pozdrawiam i życzę zdrówka! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość K. Opublikowano 8 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2010 Małgosiu,udało mi się zapisać na badania genetyczne. Zadzwoniłam bezpośrednio do Szczecina,powiedziałam o co chodzi i oni sami wyślą mi zaproszenie na takowe badania i lekarz bez łaski będzie musiał na podstawie ich pisma wystawić mi to skierowanie-uf..... chociaż to udało mi się załatwić pozytywnie.A i na te badania wcale nie bedę musiała jechać do Szczecina tylko zrobią je na miejscu najprawdopodobnie w m-cu czerwcu.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ania Opublikowano 9 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2010 Malgosiu takie dolegliwosci jak masz to ja mam okolo 20 lat tez jestem po resekcji kwadratu piersi, a wczesniej mialam ciecie naokolo brodawki i do tej pory mam brodawke wklesnieta i obolala i pewnie tak zostanie, a zgrubienia same sie cofna po jakims czasie,lecze sie w Szczecinie na Golecinie okolo 20 lat,badania genetyczne tez mialam robione i tam raz w roku sie zglaszam,pozdrawiam serdecznie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgorzata Opublikowano 9 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2010 Do Krysi: cieszę się, że ci się udało z tym badaniem genetycznym i że załatwisz to u siebie, na miejscu. Życzę dobrego wyniku i pozdrawiam serdecznie! Do Ani: dzięki za informacje, im ich więcej, tym lepiej, a najlepsze są te od kogoś, kto ma w tym względzie doświadczenia. U kogo się leczysz na Golęcinie? Jeśli chodzi o badania genetyczne, czy możesz coś więcej na ten temat napisać: jaki wynik, jakie zalecenia? Czy wyszło, że jesteś obciążona genetycznie? Ja wciąż jeszcze czekam na wynik i chciałabym wiedzieć, co się dzieje dalej, gdy jest on już znany. Będę wdzięczna i też serdecznie pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ania Opublikowano 9 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2010 witam Malgosiu teraz lecze sie u dr Ksiazkiewicza, BRC1 u mnie ujemne ale u mnie w rodzinie byly 4 nowotwory dwoch braci,ktorzy niestety odeszli, siostra tez jest po amputacji , i mama zmarla w wieku 59 lat rak piersi, na genetyce to robie tylko markery i ginekologiczne bo reszte mam na Golecinie.Pozdrawiam mysle ze i u Ciebie jest ok Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ania Opublikowano 9 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2010 Odnosnie blizny to sie nie martwcie z biegiem czasu sama zmieknie, ja mam cale piersi pociete bo okolo 10 razy mialam operacje, blizny prawie niewidoczne oprocz tego dolu 4 lata po ostatniej resekcji kwadratu piersi,zreszta moj fachowiec dr K swietnie operuje,mysle ze ten koszmar sie skonczy choc znow mam skupisko mikrozwapnien,i guzek w prawej piersi, ale na ostatniej wizycie dr powiedzial ze narazie z tym poczekamy,mysle ze wie co robi, a Ty Malgosiu do kogo chodzisz? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgorzata Opublikowano 9 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2010 O, ja też jestem pacjentką dra Książkiewicza! A poza tym, współczuję ci z powodu tych wszystkich operacji. U mnie, narazie to była druga, 5 lat temu miałam usunięty guzek, ale to był *pikuś* w porównaniu z resekcją kwadrantu. Tych mikrozwapnień mam dużo w lewej piersi i boję się, że jak się zaczną znowu zbierać w skupiska, to w końcu, kwadrant po kwadrancie , wytną mi całą pierś! Mój wynik z genetyki będzie dopiero pod koniec miesiąca więc pozostaje czekać. Możesz mi jeszcze powiedzieć Aniu, kto ci daje skierowania na markery? Serdeczności.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ania Opublikowano 10 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2010 Witaj Malgosiu jezeli bedziesz pacjetka Genetyki to od nich dostajesz co rok na markery, ciesze sie ze jestes pacjetka tego samego dr moze kiedys sie spotkamy, choc ja teraz bylam prywatnie bo mialam wizyte u kardiologa i chcialam zalatwic jednego dnia obie wizyty, do dr to nie mam problemow sie dostac zadzwonie i kaze mi przyjechac bez rejestracji, jak cos jescze masz to pytaj, pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgorzata Opublikowano 10 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2010 Dzięki Aniu. A gdzie *nasz* doktor przyjmuje prywatnie i w jakie dni? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ania Opublikowano 10 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2010 Prywatmie na Krzywoustego we wtorki i czwartki od 15 tej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgorzata Opublikowano 10 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2010 OK, może kiedyś mi się przyda ta informacja. Tymczasem, gdy odbierałam wynik histopat, zapisałam się już do dra w poradni na październik. Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.