Gość Asia Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2010 Prawie 6 mcy temu urodziłam dziecko, około 4 m-ce temu zaczął się ból, początkowo ćmiło, z czasem nabierał siły, potem był tzw. atak bolało bardzo przez prawie dwa tygodnie oczywiście też raz mocniej, raz lżej, miałam wtedy bardzo duże zaparcia (na które cierpie od zawsze) i po wypróżnieniu na kale było dużo ropy. Dwa razy byłam wtedy na ostrym dyrzuże bo ból był bardzo silny, robiono mi badania krwi, a że one są dobre więc po kroplówce do domu. następnie trzy ostatnie tygodnie ból jest umiarkowany, odczuwam to tak jakbym miała w środku ranę po której nieraz przesunie się kamień, lub poprostu boli, nieraz swędzi boleśnie. miałam już dwa razy USG ginekologiczne, wszystko ok, raz USG jamy brzusznej, ok. usg pachwiny, ok. Badania krwi ok, CPR ok, badania moczu ok. A ciągle mnie boli (piecze,swędzi jakoś tak z bólem) po prawej stronie, poziomo bliżej środka brzucha niż biodra, ale dość nisko, na wysokości biodra. Przede mną kolonoskopia, ale terminy są długie. Bardzo się boję, że to rak, ale czy nie odbiłoby się to w wynikach krwi Co w tamtym miejscu może dawać aż takie objawy? Wiem, że nikt mi tu nie ostawi diagnozy, ale byłam już u tylu lekarzy, nie mam już pieniędzy i siły, a diagnozy i światełka w tunelu ciągle brak. Proszę o radę, opinnie, cokolwiek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 28 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2010 Niestety bez badań nie postawi się konkretnej diagnozy. Trzeba poddać się kolonoskopii, gdyż ona może dużo wnieść w diagnostykę ponieważ dolegliwości mogą być spowodowane właśnie patologią w zakresie jelita grubego (np. kątnicy leżącej w prawym podbrzuszu). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.