Gość załamana Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2010 U mojej mamy ponad 1,5 roku temu wyłonione stomię (ma 62 lata). Na początku było wszystko ok normalnie jadła, zgrubła nawet 2 kg a słyszałam, że to dardzo dobrze. Jednak od pewnego czasu przestała jeść, nie ma ochoty na nic i nigdy nie jest głodna, często ma zgage i okrpone wzdęcia (wygląda jakby była w conajmniej 6 miesiącu ciąży). Zaczęły też puchnąć jej kostki. Oststnio była na tomografi jamy brzusznej i stwierdzono u niej ostry nawrót choroby i przeżuty do wątroby, chociaż wcześniej ich nie miała. Dostała skierowanie do szpitala na ostrą chemie, ale dopiero na 17 marca teraz siedzi już prawie 3 tygodnie w domu i czekamy aż będzie ten 17 by się coś więcej dowiedzieć od lekarzy co i jak. Lekarka, która wypisywała mamie skierowanie powiedziała, że gdyby się źle czuła to ma nie czekać az jej przejdzie tylko natychmiast dzwonić na pogotowie. Najbardziej co mnie zdziwiło to to, że oznajmiła, że lepiej by było gdyby coś się stalo i jak najszybciej przyjechała do tego szpitala. Nie wiem co to miało oznaczać :( może to, że jest już tak źle że nie ma na co czekać, ale nie ma miejsca w szpitalu. Proszę o jakiekolwiek rady jak się mama zajmować i co jej dawać żeby w końcu zaczęła jeść i przybrała na wadze. Ciekawi mnie też co oznaczają spuchnięte nogi? Czy jeszcze da się coś zrobić, aby mamie się polepszyło? Zapomniałam dodać, że moja mama ma chyba jakieś wody w brzuchu i ciągle jej coś *bulgocze*. Nie wyobrażam sobie życia bez niej :(( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.