Gość beata Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Może zrób przeciwciała i to wszystko wyjaśni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość malina/ naprawdę Marlena Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Byłam w sobotę u lekarza i lekarka stwierdziła że skoro szczepiona byłam 8 lat temu to dawka przypominająca mi się zdecydowanie należy. I zaszczepiłam się. A wyniki, włącznie z przeciwciałami mam zrobić tydzień przed operacją. Do tej pory przeciwciała będą już na pewno na odpowiednim poziomie. A jak Tobie wyszły te przeciwciała? Będziesz się doszczepiać? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość beata Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Ja mam przeciwciała w poziomie.ale mam problem z prześwietleniem tzn. mam RTG zrobione w LUX-MEDZIE w pod koniec lutego , ale mam tylko płytę z opisem , nie mam kliszy.Nie chciłabym się ponownie naświetlać, dr. Bisz widział te moje wyniki , lecz nie wiem dlaczego kazał mi ponownie robić RTG klatki piersiowej? Myślę ,że chyba jeszcze do niego zadzwonię i zapytam czy konieczne jest to prześwietlenie.u nas z płyty nie zrobią mi zdjęcia na kliszę, mysiałabym jechać do W-wy, nie bardzo mam czas bo pracuje do ostaniej chwili, a jestem z Płońska. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Malina Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2010 Mi powiedział że rtg klatki jest ważne rok czasu. Mi w medicover lekarka która mnie kierowała na wyniki powiedziała coś takiego, że jak będę robiła rtg to mam zastrzec że potrzebna mi klisza do szpitala a nie tylko sam wynik. może dlatego że potrzebna jest ta klisza to kazał Tobie robić ponownie rtg - albo porostu się rozpędził i zapisał też rtg. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość beata Opublikowano 22 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2010 Ja już z nim uzgodniłam ,że mam przywieźć opis i płytę i to wystarczy.Ja już w poniedziałek idę na operację, teraz dopiero zaczynam myśleć o skutkach ubocznych i bardzo się boję żeby nie było żadnych powikłań. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Malina Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Beata trzymam kciuki, na pewno wszystko się uda i jak ja przyjdę do szpitala to Ty uśmiechnięta i zadowolona będziesz już wychodzić do domu. Musi się udać wszystko po naszej myśli. Cieszę się że spotkałyśmy się na tym forum, razem jakoś łatwiej dotrwać do terminu operacji. Pozdrawiam i do zobaczenia w szpitalu - ja pojawię się tam 29.04 rano. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość beata Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2010 Ja 29-04 już jestem w domu i żałuję ,że się nie spotkałyśmy u mnie wszystko dobrze poszło w szpitalu dobre warunki i opieka.Wierzę , ze u Ciebie też będzie dobrze jak będziesz po wszystkim to napisz.życzę Ci powrotu do zdrowia i czekam ,że się odezwiesz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość malina Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Ja wyszłam dopiero wczoraj i leżałam na tym samym łóżku co Ty - panie mi powiedziały, że na tym łóżku leżała Beata. Mi wycięli tylko jeden płat, czuję się średnio - jak to po operacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość beata Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Słyszałam ,że leżałaś na moim łóżku szkoda tylko, że się nie spotkałyśmy, mnie wycięli lewy płat z cieśnią i kawałek prawego.Dzisiaj byłam w PFESO na kontroli u dr. Bisza, jest wszystko ok,, myślę ,że gdybym na tej kontroli nie była to też by było dobrze, tak naprawdę to doktor nawet nie spojrzał na moją ranę i w zasadzie to nie wiem po co kazał mi przyjeżdżać.Czuję się już w miarę dobrze, ale teraz muszę z wynikiem histo pójść do endokrynologa i ustawić hormony, może tam się kiedyś spotkamy.Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość malina Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Ja też czekam na wynik i będę musiała iść do endokrynologa. Tylko nie wiem gdzie czy do szpitala, czy do swojego. Mnie nie wypisywał dr Bisz, ponieważ Bisza nie było. Ten lekarz, który mnie wypisywał był wyraźnie z tego niezadowolony że musi zawracać sobie głowę nieswoją pacjentką. Był niemiły. Kazał mi wyjść z gabinetu i czekać chyba z godzinę na to aż łaskawie napisze mi dwa tygodnie zwolnienia. A przez tą godzinę nawet nie wyszedł ze swojego pokoju. A ty ile dostałaś zwolnienia? i jakie dalsze zalecenia? bo ja w sumie nic się nie dowiedziałam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość beata Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2010 Mnie też nie wypisywał dr. Bisz tylko Cichewicz i tak samo robił łaskę z tym zwolnieniem, jeśli chodzi o ilość dni to ja mu powiedziałam ,że chcę 30 dni i tak napisał, ale też pisał z godzinę i jeszcze z błędami.Ja idę do endokrynologa do PFESO na Nowogrodzkiej tj. prof. Kozłowicz Gudzińska jestem zapisana na 17-05. Jeśli chodzi o zalecenia to mnie również nic nie powiedzieli, jak byłam teraz na konsultacji u doktora to też się nic nie dowiedziałam, szwy są rozpuszczalne więc nie warto zawracać sobie głowy wizytą kontrolną u chirurga. Leżała ze mną też Beata miała zaraz po mnie operację i też jest zapisana na ten sam dzień bo chciałyśmy się spotkać i pogadać.Wiesz jak byś chciała coś więcej wiedzieć to podaj e-malia , bo tutaj to wiesz jak jest. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Malina Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2010 Masz rację lepiej na e-maila : arekbusko@op.pl Ja na pewno też przedłużę zwolnienie, pójdę do internisty. Też zrezygnowałam z kontroli bo stwierdziłam że to nie ma sensu. Od wczoraj się źle czuję, mam kołatanie serca i raz mi zimno, raz gorąco i humor zmienia mi się z minuty na minutę. Nigdy tak nie miałam, czyżby to już hormony zaczęły szaleć? Jakoś mnie to dziwi, zwłaszcza że lekarz, który mnie wypisywał stwierdził jak się zapytałam o hormony, że po jednym płacie to nie ma problemu z hormonami. Pisz na maila. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.