Gość Dawid Opublikowano 10 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2010 Witam. Prawie rok temu miałem operacje na żylaki powrózka nasiennego (lewostronne). Żylak miał kolo 5mm (III stopień) i miałem go przez okolo 3 lata (systematycznie się powiększał). Przeszedłem zabieg metodą laporoskopową. Dwa tygodnie po zabiegu byłem na kontroli u radiologa (tego, ktory robił mi zabieg) i miałem badanie USG Dopplerem(kolorowym): *Jądra i najądrza bez zmian ognikowych. Żyly splotu wiciowatego po lewej stronie do 3,1mm w próbie Valsalvy bez fali zwrotnej w obrazie USG Doppler (zabieg hemodynamicznie skuteczny).* Po 6 miesiącach od zabiegu byłem znowu na kontroli i wynik USG Doppler był identyczny. Jednak przez ten cały czas wciąż mam zgrubienia nad jądrem (wspomniane 3.1mm) i są wyczuwalne. Badanie USG Doppler jednak wskazuje, że nie ma fali wstecznej. A czy przypadkiem nie jest tak, że gdyby tam naprawde nie było przepływu to czy by się to całkowicie wchłoneło? Radiolog powiedział, że jest wszystko w porządku i nie ma przepływu, jednak troche nie pokoi mnie fakt, że to się całkowicie nie wchłonęło. A może ta żyła już jest na tyle uszkodzona, że wiecej się nie wchłonie? I po prostu to jakby *martwa cząstka* ? Proszę o pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość anim Opublikowano 12 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2010 Dobrze by było jak by jakiś specjalista czy ktoś będący w temacie odp na powyższe pytanie, sam jestem ciekaw, jestem tydzień po operacji metodą klasyczną i jeszcze nie byłem na badaniu kontrolnym USG a sytuacje mam podobną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.