Gość kuba Opublikowano 7 Lutego 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2010 Stwierdzono w głowie trzustki zmianę ogniskową hypoechogeniczną wielkości 28x20mm-podejrzenie TU na podstawie USG j.brzusznej.Trzustka prawidłowej wielkości.Pacjent ma także HCV.Od pół roku ma też cukrzycę typu 2.Nie wiem co to jest i proszę o radę.Chciałbym również wiedzieć czy jest w Warszawie szpital który zajmuje się takimi sprawami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 8 Lutego 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2010 Zmiana jest wykryta na podstawie USG, jest tylko podejrzeniem guza, może to też być taka nietypowa struktura trzustki lub też torbiel.. USG nie jest zbyt szczegółowym badaniem w zakresie trzustki. Na pewno trzeba pogłębić diagnostykę wykonując TK. O dalszym postępowaniu musi zadecydować lekarz prowadzący. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość kuba Opublikowano 8 Lutego 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2010 Dziękuje za odpowiedz....pacjent jest już w szpitalu i będzie miał robione TK.Nie dodalem,że jest nim mój tata,który ma 37 lat a pomimo tego jest strasznie schorowany.Ale mam nadzieję że wszystko będzię dobrze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ania Opublikowano 13 Lutego 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2010 mój mąż ma to samo, ma zlecone TK, jak zakończyła się sprawa Pana taty? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość kuba Opublikowano 14 Lutego 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2010 Był w szpitalu i mial zrobione TK ale jescze czekam na wyniki... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość kuba Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2010 Mój tata ostatnio żle sie czuł,zaczą wymiotować a później wymiotować krwią.Zawiećliśmy go do szpitala w mińsku maz.nie jest to jakiś lepszy szpital ale był najbliżej....spadało ciśnienie taty i po dwuch dniach mama przyjechala wieczorm do domu nic nie podejrzewając.Rano weszła na oddział a tam Ojca już nie było.....wtedy pozostała tylko panika i zachwile płacz i żal do siebie, bo mama dowiedziała się ze Tata już nie zyje.Był chory na marskość wątroby i jeszcze coś z tą trzustką ale nie myśleliśmy że to tak szybo się stanie mieliśmy nadzieje,że dożyje chociał 50 a później bedziemy się martwić o jakiś przeszczep czy coś takiego.Nie zdążyliśmy nawet pomyśleć ze tak może się stać.....chociaż teraz po tym wszystkim, tak myśle że tyle co on miał chorób to i tak leczenie nic by niedało,bo męczyli by Go tylko a i tak nie uratowali,a tak to chociaż nie cierpiał.....zostały po Nim tylko wspomnienia i nadzieja że z góry na to wszystko patrzy. A był wielkim człowiekiem,pomimo nie dużego wieku.Osiągnąwiele w życiu i może lepiej że pomimo młodego wieku nauczył nas tak dużo, bo niektórzy całe życie przeżyją i nic nie osiągną ani nauczą.......NA ZAWSZE W NASZEJ PAMIĘCI KOCHANY TATUŚ ZBYSZEK ! ! ! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.