Gość Mariusz Opublikowano 30 Stycznia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2010 Dwa tygodnie temu miałem zabieg metodą Winkelmanna w znieczuleniu miejscowym (w mosznę) kilka lat po operacji żylaków powrózka nasiennego metodą laparoskopową. Od kilku dni brzuch boli mnie tak mocno, że nie mogę zasnąć i często mam też biegunki, przestałem brać leki i mało jem ale nic się nie zmieniło. Z rany wciąż wycieka mi żółtobrązowy płyn i cały czas mam mrowienie w mięśniu obszerny przyśrodkowy uda, możliwe że to jakieś zakażenie i przez to te bóle brzucha? Wizytę kontrolną mam dopiero za tydzień, co robić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 30 Stycznia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2010 Radzę pójść na kontrolę wcześniej. Prawdopodobnie doszło do zakażenia rany stąd te dolegliwości. Lekarz po po badaniu zadecyduje o dalszym sposobie postępowania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Wodnik szuwarek Opublikowano 26 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2018 Wprawdzie od oryginalnego postu minęło już trochę czasu ale pozwolę sobie odświeżyć bo pilnie poszukuje informacji o możliwości wykonania takiej operacji w znieczuleniu miejscowym. Odchodzę od zmysłów na samą myśl o znieczuleniu kanałowym lub ogólnym. Gdzie robili Ci ten zabieg? Jak dużego miałeś wodniaka? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.