Gość MM Opublikowano 15 Stycznia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2018 12 dzień po laparoskopii. Najgorsza była pierwsza doba, kiedy jeszcze z brzucha wisiał dren. Po jego wyciągnięciu - z górki :) Jeszcze w trzeciej dobie miałam problemy z samodzielnym podniesieniem się z pozycji leżącej, ale później poza ogólnym osłabieniem nic złego się nie działo. Szwy, wiadomo, trochę ciągnęły. Dzisiaj zostały wyjęte, wszystko ładnie się goi. Trzymam dietę - w szpitalu zalecono utrzymanie jej przynajmniej miesiąc. Czasem jak zjem coś *cięższego* trochę gniecie mnie z prawej strony, ale przecież wszystko się jeszcze zrasta tam w środku. Nie ma czego się obawiać :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Beta Opublikowano 19 Lutego 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Lutego 2018 Witam.jestem 2 tyg po laparoskopi woreczka...strach ma wielkie oczy 😬* balam sie strasznie zabiegu,naczytalan sie na necie tyle ze szok.oczywiscie samych negatywnych rzeczy.wiec tak -po zabiegu fakt boli,ciezko wstac ruszyc sie itd.wypis nastepnego dnia.najgorsze sa 3 pierwsze dni bo wszystko jest obolale.ale u mnie obylo sie bez tabletek przeciwbolowych.4 dnia juz bylam na spacerze :-) wiec sie da.fakt trzymam sie jeszcze diety bo sie boje zjesc innych rzeczy ale stopniowo bede wprowadzac.I bez woreczka jest o niebo lepiej,nie boli nic I nie ma obawy ze najdzie mnie zaraz kolka.wiec jak najbardziej pozytywnie.I nie ma czego siee bac.zdrowka .pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Marietta Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2018 Witam. 18.04 miałam laparoskopie woreczka żółciowego i mam pytanie czy to normalne że po prawej stronie (okolice po drenie ) odczuwam kłujacy ból przy wdechu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Monika Opublikowano 23 Maja 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Maja 2018 Operacja w Berlinie. Ostry dyzur. Ostre zapalenie pecherzyka bez mozliwosci leczenia uachowawczego (kamien calklwicie zaczopowal ujscie). Crp 150. Dzien na antybiotyku, potem laparoskopia o 22 w nocy). Nastepnego dnia spacer po parku szpitalnym ( lekarze zachecaja do wstawania jak najwczesniej). Po 2 dniach samodzielny powrot autobusem do domu. Na 3 dzien mozliwosc glebokiego oddechu, schylenia sie. Po bolu spowodowanym kilkudniowa kolka i wymiotami, rekonwalescencja to pikus. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.