Torbiel włosowa kości ogonowej

użytkownik
Lukasz

Witam serdecznie mam na kosci ogonowej male zgrubienie w ktorym jest mała dziura i z niej leci krew z ropa bylem u lekarza Chirurga stwierdzil on iz jest to torbiel wlosowa na chwile obecna robie szczepienia przeciwko żółtaczce lekarz chirurg powiedział mi że bedzie to wycinane w kształcie łezki
i zaszywane chciałbym spytać odnośnie gojenia sie takiej rany po zabiegu
czytalem wiele na ten temat i duzo ludzi pisze ze gdyby wiedzieli ze bedzie sie to tak zle goilo to wcale by sie na taki zabieg nie decydowali bardzo prosze o odpowiedz

Reklama
użytkownik
stapler

Torbiel krzyżową można wycinać w znieczulniu miejscowym (jeśli jest mała) lub w znieczuleniu przewodowym (podpajęczynówkowym czyli *do kręgosłupa*). Torbiel trzeba wyciąć dokładnie w całości wraz z (jeśli istnieją) przetokami aż do okostnej kości krzyżowej. Następnie wykonuje się marsupializację czyli wszywa się brzegi rany do jej dna pozostawiając ranę otwartą. Rana musi goić się powoli, od dna ziarninując. Nie może zbyt szybko zamknąć się, gdyż występuje wtedy duże prawdopodobieństwo wznowy torbieli. Po zabiegu trzeba systematycznie chodzić do poradni chirurgicznej celem wymiany setonów w ranie. Okres gojenia waha się w granicach 1-2 miesięcy. Zdarzają się przypadki, po wycięciu dużych torbieli, że ten okres trwa nawet pół roku.

użytkownik
lukasz krakow

Ale mi lekaz juz zapowiedzial ze to bedzie wycinane w ksztalcie lezki i zaszyte dlatego pytam jak z gojeniem sie takiej rany nie jest to wielkie chirurg widzial i powiedzial ze bedzie zabieg wyslal mnie do lekarza rodzinnego i teraz bede robil szczepienia na zółtaczke

użytkownik
lukasz krakow

Wiele ludzi pisze na temat tych torbieli zle juz sam nie wiem co mam na ten temat myslec u mnie jest to nie wielkie dokladnie na kosci ogonowej tak jakby mala hrostka w ktorej jest nie wielka dziórka i wyplywa z niej krew z ropa nie caly czas oczywiscie tylko tak raz na tydzien pytam bo jestem kierowca i domyslam sie ze po operacji nie bardzo bede mugl jezdzic w pracy czy wystepuja jakies komplikacje odnosnie tej rany w sensie ze sie nie chce goic itp

użytkownik
kasia

Czy zastrzyk w kręgosłup boli

użytkownik
kasia

Jak sie robi ten zastrzyk

użytkownik
ciach

Mi doktor sie wkuwał 3 razy bo niemógł dokładnie sie wkłuć ból czuć ale nie jest aż tak straszny da sie wytrzymać .. a po zabiegu 4 -5 h bezwładu w nogach

użytkownik
asia

Witam 4 lata temu lekarz zrobił mi się ropień na kości ogonowej lekarz zrobił mi tak zwane łyżeczkowanie czyli na znieczuleniu miejscowym nacięcie i usunięcie ropy.4 miesiące temu urodziłam córeczkę i znów zrobił mi się ropień najpierw lekarz dał mi antybiotyk potem znów łyżeczkowanie niestety nie chciało się to goić zrobiła mi się ziarnina lekarz ją wyciął ale to nie pomogło za 3 dni mam zabieg w znieczuleniu ogólnym i wycięcie całego dzikiego mięsa do zdrowej tkanki.Po 4 miesiącach męczarni mam nadzieje że w końcu się tego pozbędę na dobre.Pozdrawiam wszystkich z tym problemem:)

użytkownik
madzia gliwice

Ja miałam wycinay torbiel 1miesiac temu i żałuje ból okropny miałam rozłegly 2dni po opracjie zrobiłam mi sie ropa i musieli usunac szwy i mam otwartąm rane i mecze sie juz 1miesiac spac nie można tylko na bokach a lekaż mówi ze jeszcze gdzies 3do 4 miesiecy bedzie zarastac nie idzie chodzic ani pracowac bo jest rana a nawieszku kosc ogonowa odradzam zabieg

użytkownik
mariusz

Mam rozumiec ze przy wycieciu torbiel spie i nic nie czuje?

użytkownik
Zenek

U mnie to wygladalo tak, czułem zgrubienie, ale nie bolalo ani nic w ten deseń, nawet tego nie czułem ... W końcu pękło samo, lekko tylko reke zblizyłem i ropa wyciekła, a później troszke poddusiłem i krew zaczęła z ropą się wydobywać ... dusilem i dusilem caly czas coś ciekło, przestałem na 10 minut i tak jakby przyschło i probowalem dalej ale już spokój był, obrzęk znikł, dziurka mała jest lekko widoczna, czy to torbiel ?? Bardzo rzadko drugi raz w ciagu 8 miesięcy coś takiego się przytrafiło ...

użytkownik
Krystian

Mam to samo ale teraz już golę włosy na całym odbycie , i czasem przemywam spirytusem, obserwuje to , jeśli zobaczę pogorszenie to chyba faktycznie wybiorę się do lekarza bo jeśli się rozrośnie to może być tylko gorzej.Mam to od 3-4 lat i na razie nie widzę

użytkownik
wacpan1@o2.pl

No to tak po krótce.
w szpitalu byłem w sumie 4 dni.
Pierwszy dzień, same badania, mocz, krew, na noc czopek wiadomo gdzie. Ale radzę go wziąć, później przez kilka dni nie trzeba siadać na sedesie.
Na drugi dzień zabieg. Trzeba być całkiem na czczo!!!! ja się trochę wody opiłem przed wszystkim i anestozjolodzy coś brzęczeli. Ale dało radę.
Znieczulenie w kręgosłup, podpajęczynówkowe czyli bardzo lekkie ukłucie w kręgosłup i po 15 minutach od pasa w dół nie czuje się kompletnie nic.
No i zwalają takie półprzytomne ciało na stół operacyjny i trwa zabieg.
Przed tym wszystkim dają tabletke nasenną i kroplówkę. Nie wiem co tam było ale ja, w czasie zabiegu, byłem strasznie rozgadany i rozbawiony. Na pewno coś dostałem gratis :)
Zabieg trwa 30 minut, nie czuję się nic, tylko trochę całym korpusem wierzga. 
Zaraz po zabiegu zasnąłem bo byłem tak padnięty, choć nie wiem czym. Chyba tą tabletką.
Trzeba leżeć cały czas na brzuchu czy na wznak... nie wiem, ja leżałem na plecach jakieś 12 h i po tym czasie wtedy całkowicie znieczulenie zeszło. ale nic nie czułem. Non stop pielegniarki faszerują tabletkami przeciwbólowymi. Dopiero po 3 dniach coś tam zaczęło mnie rwać, ale spokojnie po tygodniu wsiadłem do samochodu. Tzn może nie tak spokojnie. Bolało ale dało się prowadzić.
Nie jest to rana całkowicie zaszyta. Są podwójne szwy, w środku - samorozpuszczalne, i od góry tylko lekko spięte, żeby rana goiła się przez ziarninowanie http://pl.wikipedia.org/wiki/Ziarnina
Niestety liny, bo tak to trzeba nazwać, strasznie mnie drażniły przez 12 dni. bo wbijały się w ranę i w pośladki. nie wiem czy tak miało być ale końcówki tych szwów były strasznie długie.
 
Szwy miałem zdjęte po 12 dni i niestety dzieki temu przestałem lubić specjalność jaka jest chirurgia. Napiszę tylko tyle - bolało. Ale na szczeście miałem tych szwów z 8, może 9.
 
Jestem po zabiegu 1,5 miesiąca. rana jest prawie zagojona, jeszcze trochę w dolnej część , bardziej ściśnietej przez pośladki, leje się trochę płynu, a tak poza tym zero bólu, dyskomfortu.
Ogólnie polecam zabieg. lepiej się pomęczyć te kilka tygodni niż całe życie.
 
Trzeba ciągle oczyszczać ranę z tej białej tkanki martwicznej która się tworzy. nie jest to niestety miłe.
Ja robiłem to tak. Brałem gazę, polewałem Rywanolem i czyściłem, niestety wszystko na czuja bo nie miałem jak tam zajrzeć. 3 razy dziennie mycie rany pod prysznicem, Duuuuuuuużo szarego mydła. a na konieć psikałem tym http://www.novamed.pl/srodek-do-dezynfekcji-octenisept-do-stosowania-na-rany-blone-sluzowa-i-skore i zaklejałem ligniną. No i tak sobie chodziłem. Teraz od czasu do czasu to powtarzam.
 

Tutaj kilka propozycji z youtube. Nie koniecznie trzeba oglądać przed zabiegiem bo można się zrazić. No ale jak kto woli.  Ja oglądnąłem i nie zrobiło to na mnie wrażenia no ale są różni ludzie.
 
Ja miałem to robione identycznie.:
 
http://www.youtube.com/watch?v=tlbFXQDgUFE
 
http://www.youtube.com/watch?v=sL5tVxz89i4

Jakieś pytania.

wacpan1@o2.pl

użytkownik
Spartan

Ja dzisiaj mam zabieg cysty włosowej zlokalizowanej na końcu kości krzyżowej, mam ją od 8 lat i oprócz krwawienia i brudzenia bielizny nic innego się nie działo jednak w końcu trzeba podjąć męską decyzję i wyciąć to cholerstwo bo inne sposoby nie działają tylko opóźniają zabieg dlatego zachęcam wszystkich do usunięcia tego już na samym początku pojawienia się........may the force be with me :) ps. odezwę się po zabiegu......

użytkownik
Spartan

Właśnie wróciłem na salę :) profesjonalna załoga, super Anestezjolog, kompletnie nie czułem zastrzyku w kręgosłup i całego znieczulenia, sam zabieg też rewelacja, Pani Docent jest naprawdę DOBRA, teraz odpoczywam, z tego wszystkiego to szkoda że nie zrobiłem tego kilka lat temu ale lepiej późno niż wcale............