Żółtaczka, bóle jelit a dobre wyniki!

u?ytkownik
Patrycja

Witam serdecznie,
w możliwe największym skrócie opiszę swoją dolegliwość.
Od dzieciństwa cierpiałam na anemię, niedokrwistość megaloblastyczną (ale nie leczono mnie nigdy, tylko żelazem).
W 2011 roku wyjechałam na wyjazd &#8211* Woodstock, po którym po powrocie do domu dopadły mnie dziwne objawy &#8211* &#8222*gul&#8221* w gardle powodujący wymioty niekontrolowane, nawet w miejscu publicznym, przy tym gniecenie w lewym boku, biegunki &#8211* zrobiono test HP x3, 2x pasożyty i nic nie wyszło. Lekarze bagatelizowali moje objawy dając mi tylko probiotyk mówiąc, że to pewnie wirus. Problem niestety nawracał.

Wcześniej choroba nie przeszkadzała mi tak w życiu, jednak ostatnio jestem na skraju rozpaczy i wykończenia.
Od około roku sytuacja pogorszyła się diametralnie. Biegunki były bardzo agresywne, czasem nawet po 20 razy na dobę, pojawiły się zawroty głowy podczas normalnego funkcjonowania, duszności, tachykardia, mdłości. Odrzuciłam z diety gluten, smażone jedzenie, jem tylko gotowane potrawy a na śniadanie płatki ryżowe.

W czerwcu b.r pojawiła się żółtaczka i bóle jelit, bóle trzewia. Trafiłam na sor trzy razy, ale w USG nic nie wyszło, trafiłam na oddział zakaźny, ale moje wyniki wątrobowe i trzustkowe były w normie poza Bilirubiną. Była gorączka, żółto-zielonkawe biegunki, bóle nadbrzusza (spuchnięty jakbym miała piłeczkę) lekarz rodzinny widząc w jakim jestem stanie wystawił skierowanie na oddział, lecz skierowanie odrzucono z przyczyn braku złogów w drogach żółciowych. Dostałam Xifaxan i wypuszczono mnie do domu.

Po dwóch tygodniach problem powrócił. Nie mogę normalnie funkcjonować, każde wyjście do miasta czy do ludzi to dla mnie kara. Straszliwe bóle jelit pojawiły się w poniedziałek, a od wtorku miałam papkowaty stolec w kolorze pomarańczowym, od czwartku żółto-pomarańczową wodną biegunkę. Z dniem wczorajszym ból &#8222*gniecący&#8221* w lewej stronie był tak mocny że wywołał wymioty w miejscu publicznym. Do tego cały czas powracające zawroty głowy, tachykardia, uczucie &#8222*gula&#8221*w gardle, mdłości. Najdziwniejsze w całej chorobie jest to, że trzyma powiedzmy pół miesiąca, potem pół miesiąca jest spokój, potem nawrót.
Inne objawy które towarzyszą: pocięty bolesny język, napadowe silne bóle głowy, bóle kolan, silne zawroty głowy, senność, osłabienie, otępienie, lęk.
Dodam, że leczę się na niedoczynność tarczycy Hashimoto.

Podejrzewałam różne choroby &#8211* chorobę Whipley&#8217*a, lecz CRP mam w normie, podejrzewałam Porfirie &#8211* ale mój mocz nie jest ciemny, zapalenie trzustki, wątroby &#8211* wyniki w normie. Marzę o tym, aby normalnie żyć ale dolegliwości są okropne. Proszę o pomoc!

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Twoja odpowiedź