Ciągłe bóle głowy i spływający do gardła katar

u?ytkownik
piotr1990

Witam nazywam sie Piotr, mam 22 lata.

Od kilku lat ciagle czuje sie chory i mecze sie z czestymi (a czasem ciaglymi) bolami glowy, czesto zatkanym nosem, problemami z koncentracja i kilkoma innymi ktore opisze nizej.
Bol glowy jest ciezki do opisania bo czesto promieniuje na cala glowe ze srodka, jak by cos uciskalo mnie w srodku glowy, czasem gora glowy, czasem z tylu, czesto tez pojawia sie bol w okolicy czola oczu i zebow (gornej szczeki przewarznie calej, nie sa to pojedyncze zeby!). W okresie gdy mam bole nie moge sie nad niczym koncentrowac, czesto mam problemy ze wzrokiem, okulista kazal nosic okulary.
W pewnym stopniu pomagaja na problemy ze wzrokiem.
Czesto tez mam uczucie zimna i goraca ale nie mam podwyzszonej temperatury, jest tez czeste pocenie sie ktore potrafi zniknac po chwili albo utrzymywac sie pol dnia.

Ostatnio nie moglem zasnac gdy mialem mocny bol glowy. Bolala mnie cala glowa ktorej bol promieniowal od tylu i ze srodka, do tego bolala mnie cala prawa czesc twarzy lacznie z prawym okiem, (po rozmasowaniu calej glowy lacznie z twarza i szyją, bol minol lecz zanim minol czulem wielka kluche kataru czy jakiejs innej wydzieliny w gardle i gdy splynela bol minol).

Od kiedy pamietam czyli od malego splywa mi katar po tylnej scianie gardla, raz jest zielony lub zolty, raz przezroczysty ale gesty i klejacy a do tego czasem jest jak taka biala kluska.

2 lata temu do tego doszly jeszcze problemy z czestym *rozwolnieniem* tzn w momencie gdy zjadlem cos mlecznego, lub slodkiego zaraz musialem isc do ubikacji.
Jezdzilem z tym problemem do gastrologa i po wielu badaniach miedzy innymi kolonoskopi wszystko okazalo sie w porzadku.
Stosowalem diaty itp nic to nie pomoglo.

Caly czas z bolami radzilem sobie biorac leki przeciw bolowe typu ibuprom zatoki, paracetamol, gripex itp.
Jednak rok temu zimą gdy juz one nie pomagaly i sie rozchorowalem poszedlem do lekarza rodzinnego ktory powiedzial mi ze jest to typowe zapalenie zatok.

Podal mi antybiotyki i wszystko mi przeszlo, zniknely bole glowy zaczolem oddychac nosem, czuc swierze powietrz. Przestal mi splywac dziwny katar tylem gardla, moglem sie skupic na wszystkim co czytalem i przeszly problemy z popedzaniem do ubikacji po spozyciu mlecznych lub slodkich produktow poprawil mi sie wzrok na tyle ze czesto zapominalem ubierac okulary bo nieczulem tego dziwnego uczucia zamazywania sie obrazu.
Poprostu czulem sie zdrowy, czulem sie normalnie.

Szczescie nietrwalo dlugo, po powrocie do pracy ciszylem sie zdrowiem przez kilka dni po czym dostalem mocny wycisk i koledzy z pracy jako ze byl srodek zimy zaczeli sie wyglupiac i wrzucili mnie w wielka zaspe sniegu. Cala glowe mialem mokra, krotko potem zrobilo mi sie dziwnie slabo. Ktorys z nich powiedzial ze jestem strasznie blady. Po kilku dniach bole glowy i czola wrucili i byly nawet mocniejsze niz wczesniej do tego codziennie leciala mi krew z nosa.
Na drugi dzien poszedlem do tego samego lekarza, obejrzal nos i powiedzial ze mam krzywa przegrode nosa i przewlekle zapalenie zatok wynikajace miedzy innymi z krzywej przegrody nosa.
Dal skierowanie do laryngologa lecz nie przypisal juz antybiotyków, bo powiedzial ze po leczeniu gdy owieje mnie wiatr znowu wszystko wruci.

Po kilku miesiacach oczekiwania w kolejce i dostaniu sie do laryngologa dostalem od niego skierowanie na TK zatok. miesiac pozniej po zrobieniu badaia okazalo sie ze zatoki sa czyste a przynajmniej szczekowe bo wlasnie te tylko byly opisane, potwierdzilo sie rowniez ze mam krzywa przegrode nosa.
Wrucilem z wynikami do laryngologa ktory patrzac na nie mowi ze nie mam zapalenia zatok, bo zatoki sa czyste i powiedzial ze mam jakis nierzyt nosa i takie problemy bede mial ciagle. Pytanie jednak dlaczego opisano zatoki szczekowe, skoro bola mnie ciagle cala glowa i czolo z oczami.

Tak wiec stracilem nadzieje na jaka kolwiek pomoc i zaczolem chodzic do innego lekarza rodzinnego, ktory twierzdil ze glowa boli mnie bo mam za malo magezu, ze sie przemeczam itp.
Kilka miesiecy pozniej gdy bole byly coraz silniejsze i krwawienie z nosa nie ustepowalo zwolnilem sie z pracy bo nie dawalem rady kompletnie sobie juz z niczym.
Poszedlem znow do tego lekarz, jednak dalej on twierdzil ze jestem oslabiony ze za ciezko pracuje itp. Jednak tym razem powiedzialem mu ze od kilku miesiecy nie pracuje i jedyne co robie to leze w domu i caly czas odpoczywam, to wtedy powiedziala ze jest to problem psychiczny i mam udac sie do psychiatry. Jednak nie posluchalem go i nie poszedlem do psychiatry bo kiedys juz tam bylem i po przypisaniu lekow czulem sie 10 razy gorzej o czym stwierdzil ze wszystko ze mna jest w porzadku.

Tak wiec wrucilem do lekarza u ktorego bylem kilka miesiecy wczesniej i ktory stwierdzil u mnie zapalenie zatok.
Powiedzial mi to samo co wczesniej ze jest to zapalenie zatok, gdy pokazalem mu opis ze TK zatok na ktorych bylo napisane ze zatoki sa czyste on odparl, tak zatoki szczekowe sa czyste, z tym ze ja mam zapalenie zatok czolowych, bo glownie boli mnie czolo, oczy i splywa mi katar tylem gardla co jest typowe dla zapalenia zatok czolowych. Przypisal mi antybiotyk Dalacin C po 10 dniach terapi znow czulem sie jak nowo narodzony, zadnych boli glowy, zadnych problemow z koncentracja, niesplywal mi katar. Poprostu jak by ktos zdjol ze mnie jakas chorobe na ktora nic niepomagalo.
Jednak jak za pierwszym razem po pewnym czasie wszystko wrucilo , tym razem jednak dluzej cieszylem sie zdrowiem, duzo bardziej dbalem o siebie, cieplo sie ubieralem, pilem tran, itp. Problemy wrucily po okolo 2 miesiacach gdy moja dziewczyna dostala anginy i gdy ona sie wyleczyla mnie zaczelo gardlo bolec. Udalem sie do lekarza przypisal antybiotyk tym razem Amotaks, po 2-3 dniach bol gardla minol jednak zaczela bolec gorne zeby i okolice nosa, po kilku dniach pojawil sie bol glowy, najpierw od czola potem na cala glowe i bole oczu.
Gdy znowu wrucilem do tego samego lekarza ktory wyleczyl mnie z zapalenia zatok, powiedzialem ze zaczelo sie wszystko znowu po anginie jednak najpierw zaczely mnie bolec zeby, kazal zrobic Pantograf zebow, po czym okazalo sie ze zeby trzonowy wchodza w zatoke i ze mam jeden zab ktury sie *nie wyrznol* jednak niejest on w zatoce tylko w kosci.
Wtedy ten lekarz powiedzial ze moj problem ma kilka podlozy a mianowicie, krzywa przegroda nosa i zeby ktore prawdopodobnie sa w zatoce i powiedzial ze ciagle bede mial ten problem bo ciagle bedzie mi sie tworzyl tam stan zapalny.
Kazal udac sie do stomatologa aby obejrzeli to i cos poradzili.
Stwierdzil tez ze wedlug niego zeby ktore sa osadzone w zatoce trzeba bedzie usunac.

Pytanie do was na ile moje objawy pasuja do opini lekarskich ktore wyzej opisalem. Bo na dzien dzisiejszy mialem juz robiona raz tk glowy i raz tk zatok, jednak podczas badania nie mialem bolu glowy ani nawet natkanego nosa.

Prosze o pomoc bo nie wiem juz co mam robic, kogo sluchac i w jaka strone isc.
Ostatnio neurolog powiedzial mi ze moje problemy moga byc spowodowane zapaleniem zatoki klinowej ktorej stan zapalny tworzy sie przy czestych problemach z zatokami czolowymi lub szczekowymi i sitowymi. Bo powiedzial tez ze jest to bol ktory promieniuje na cala glowe.

Bardzo prosze zaby ktos sie wypowiedzial na ten temat dodam ze jak bylem maly lezalem w szpitalu bo ciagle chrzakalem, jednak nic tam niewykryli, kilka miesiecy po tym mialem czyszczone zatoki i na jakis czas byl spokoj. Jednak dzis jedni lekarze twierzda ze to jest zapalenie zatok a laryngolog ktory powinien wiedziec o tym najlepiej twierdzi inaczej. Sam niewiem kogo sluchac, najgorsze jest to ze jestem mlody a tak naprawde niemoge nic robic ani pracowac ani sie uczyc. Generalnie majac 14-16 lat zazcely mi sie straszne problemy z nauka po czym zmienilem szkole na zawodowke i wyuczylem sie zawodu bo myslalem ze moze poprostu nienadaje sie do nauki. Jednak szybko sie okazalo ze przy wysilku fizycznym czuje sie jeszcze gorzej, bo cale 3 lata gdy uczylem sie na praktykach czulem sie strasznie chory.

Jednka dopiero gdy lekarz przypisal mi leki na zatoki zrozumialem ze to jest problem na tle chorobowym bo wszystkie problemy z koncentracja minely moglem znow byc aktywny itp.

Bardzo prosze o pomoc, bo nie wiem juz co mam robic, jesli potrzebne jest wiecej informacji jub jakies badania prosze napisac postaram sie zrobic co tylko bedzie potrzebne jak moze np. badanie hormonalne czy cos?

Pozdrawiam Piotr!

Reklama
u?ytkownik
Patryk

Kolego mam podobne problemy i zatoki czyste. Wystarczy że wyjde bez czapki. Odezwie się na gg 7616125

u?ytkownik
Gosc

Zrob pciala Anca

u?ytkownik
Mateusz

Ja również mam podobne problemy. A zaczęło się od silnego przewiania na mrozie idąc bez czapki - nauczka na całe życie. Mam 26 lat.
Zatoki mam niby ok, robione miałem TK zatok. Leczyłem się różnorakimi antybiotykami i dupa. Problem nawraca na kilka dni, gdy wyjdę na 1 min na dwór bez czapki, np. z samochodu do sklepu. Psikanie do nosa różnorakich psikadeł nic nie daje. Teraz nie biorę nic i dbam o to, żeby się nie wystawić na chłód.
Swego czasu pomagał mi Sinulan Forte. Myślę, że to jakaś niedoleczona bakteria siedzi nam w zatokach/gardle i stąd te problemy.
Podaję GG 1902769 i podsyłam link do innego forum gdzie opisałem ten problem szczegółowo http://forum.gazeta.pl/forum/w,22,140679759,140679759.html?v=2&f=22&w=140679759&a=140679759&wv.x=1

Pozdro.

u?ytkownik
zx

Witam
mam identyczne problemy :(
łapałem sie wszystkiego bylem nawet prywatnie na badaniu krwi ale okazalo sie to ściema i naciąganiem, i od nowa laryngolog itd poszedłem do dentysty wyleczylem wszystko choc bylo malo znalazl jakis kawałek korzenia - usunalem i nic:( ja sie poprostu poddaje bo to strata czasu pieniedzy i nerwow chyba ze zna ktos z powyzszych panstwa jakies sposoby lub normalnego lekarza ktory podejdzie do tego profesjonalnie a nie 10 mni wizyty i antybiotyk
Pozdrawiam

u?ytkownik
Robhar

Mam to samo. Jak poszedłem do lekarza to stwierdzono u mnie raka :/.

u?ytkownik
piel

Może to celiakia

Twoja odpowiedź