Carcinoma planoepitheliale partim keratodes

użytkownik
Anita z warszawy

Moja mama miała operację guza w okolicy odbytu i jelit.Lekarze wycieli guz wielkości ananasa w połowie i dali wycinek do badania.Okazało się że to rak: carcinoma planoepitheljale partim keratodes.
Wypuścili ją ze szpitala z pękniętym jelitem grubym i dziurą w pośladku w okolicy warg sromowych.Co dalej mamy z tym robić,czy ten rodzaj raka jest do wyleczenia.Proszę o odpowiedź bo nie wiem jak pomóc mamie.

Reklama
użytkownik
stapler

Rak typu płaskonabłonkowego jest bardzo trudny do leczenia, gdyz jest niewrażliwy na chemioterapię. Ewentualne można leczyc naświetleniami. Najlepszym sposobem leczenia jest operacja. Jeśli został usunięty w całości to leczenie zotało zakończone. Guz był bardzo duży, więc rana będzie wymagała jeszcze długotrwałego leczenia zachowawczego (wymiany opatrunków). Ważna jest także konsultacja onkologiczna.

użytkownik
Anita z warszawy

Niestety nie został usunięty w całości ale w piątek 5.09 mama ma konsultację z chirurgiem a dziś była u onkologa.Mam pytanie czy jest jakaś specjalna dieta żeby nie zaszkodzić.Mama pije miąższ z aloesu czy to jej nie zaszkodzi.kupuje go w firmie **Forever**

użytkownik
Ania

Nie zaszkodzi. ten nowotwór jest zwany potocznie *baziakiem* i mimo ze jest nowotworem, ze czasem nie można go wyleczyć, to nie jest on zwykle szczególnie złośliwy! leczyć należy, ale można z tym żyć. róbcie co każą lekarze i bez zbędnej paniki :) pozdrawiam

Twoja odpowiedź