Złamanie małego palca u stopy

u?ytkownik
Grzesiek

Spotkał mnie nieszczęśliwy wypadek i doznałem delikatnego złamania małego palca u stopy. Lekarz mnie przyjmujący powiedział, że mój przypadek nie wymaga założenia gipsu. Mnie osobiście złamanie kojarzy się tylko z założeniem gipsu więc trochę się zdziwiłem ale i również ucieszyłem. Czy nie muszę się martwić o to, że krzywo mi się zrośnie (palec jest delikatnie odchylony na zewnątrz), bo przecież będę chodził i on siła rzeczy będzie się ruszał? I w końcu czy ktoś się spotkał z takim lub podobnym przypadkiem do mojego tj. złamanie bez gipsu?

Reklama
u?ytkownik
Kama

Ja również mam złamany najmniejszy palec u stopy i też nie mam na nim unieruchomienia. Tak to jest, trzeba chodzić ostrożnie, najlepiej w obuwiu o twardej podeszwie, nie zginać złamanego palca a samo się wszystko zrośnie. Ten mały palec, wbrew pozorom, wcale się nie rusza podczas chodzenia, sama byłam zdziwiona tym odkryciem. Ja w pracy dość dużo stoję i chodzę a pomimo to daję radę /wieczorem palec jest lekko spuchnięty ale jak go nie ruszam to nie boli/.
Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do pełniej sprawności.

u?ytkownik
grzesiek

Ja właśnie też chodzę w miarę poprawnie bez leków przeciwbólowych (lekarz mi je przepisał). Nawet jeżdżę na rowerze bo jest mi o wiele wygodniej i przyjemniej. Najbardziej się boję o to, że mi się krzywo zrośnie dlatego jutro wybiorę się do chirurga dla świętego spokoju.

u?ytkownik
ALA

Ale jak to możliwe chodzić ze złamanym palcem??? Ja złamałam palca 3 dni temu i chodzenie jest dla mnie ogromnym wysiłkiem.Mało tego jak za długo siedzę z nogą w dół palec puchnie i bardzo boli.Byłam z tym w szpitalu-lekarz zastanawiał się,czy założyć gips czy bandaż ale na początek zdecydował się na bandaż.Jutro ide do kontroli i boje się ,co dalej???

u?ytkownik
Grzesiek

Ja chodziłem na pięcie aż mi się zrobił ogromny pęcherz na niej co mnie zmusiło do chodzenia co raz to normalniejszego. Palec mnie do dziś boli choć minęło już prawie 3 tygodnie ale już wkładam buty i chodzę bez problemu.

u?ytkownik
O....

A już myślałam,że tylko ja mam pecha z tym małym palcem u stopy:).Jak pierwszy raz sobie złamałam to miałam gips.Za drugim razem lekarz stwierdził,że nie trzeba zakładać gipsu!!!!!!I tak sobie chodzę do dziś,choć było to o.k 3 lata temu mam problem z kupieniem sobie dopasowanych butów bo pękają mi w miejsu malutkiego paluszka bo sprawia on wrażenie cały czas spuchniętego,ale wogóle mnie nie boli.

u?ytkownik
Kasia

Witajcie . Dziś biegnąć odebrać telefon zachoczyłam małym palcem u nogi o matalową rułkę grzejnika , upadłam na ziemie . Palec strasznie boli i mam problem z chodzeniem . O włożeniu stopy to jakiegokolwiek buta nie ma mowy .. Co robić ? Mam 13 lat :o.
+ jest lekko odchylony , inaczej niż zwykle.

u?ytkownik
i..

Powiedz o tym rodzicom i idz do lekarza. Na pewno masz złamanego.

u?ytkownik
ADA

A ja nikomu tego nie zycze,masakra!!! mi spadl telewizor na stope,hahhaa ,smieszne ,ale prawdziwe,wszyscy mieli ubaw,ja tez sie smialam ,lekarz i pielegniarki.Jak sie dowiedzieli w jaki sposob to sie stalo.No i minelo juz 6 tyg , a möj palec jest nadal spuchniety ,2, razy wiekszy od tego samego u drugiej stopy,boli przy dotyku,robi sie siny jak duzo chodze,jutro ide poraz 3 na przeswietlenie..chodzilam na piecie poczatkowo,potem na zewnetrznej stronie stopy,mam tak obolala ta kosc ,ze nie moge znow normalnie chodzic i to po 6 tyg.w miedzyczysie jak szlam po miescie musialam siadac na wszystkich lawkach ,bo nie moglam isc ,lapal mnie skurcz w lydce,po tym wykrecanu stopy,JA MAM DOSC!!!!

u?ytkownik
gosia

A ja wlasnie walnelam w noge od stolu....krew sie polala,palec pulsuje i plonie ogniem,mocze w misce,najgorsze ze za 2 dni lece na wakacje zycia na dominikane,i cos mi sie wydaje ze nie fajnie bedzie z tym.

u?ytkownik
Agnieszka

Witam, ja złamałam mały palec od nogi w 2 miejscach.. To sie wydarzyło 21 grudnia do dzisiaj mam problem z chodzeniem. chodzie na pięcie. Co prawda mogę już założyc buta ale o normalnym chodzeniu nie ma mowy. Muszę chodzic o kulach. kontrolę mam 14 stycznia. Mam nadzieję że do 3 stycznia bd mogła już chodzic do szkoły.... Pozdrawia i życzę zdrowia

u?ytkownik
filip

U mnie było gorzej moja ręka (łokieć) był popękany w 2 miejscach

u?ytkownik
Aga

Ja zlamalam malego palca u nogi uderzajac sie w futryne od drzwi. Juz minelo 6 tyg. a ja caly czas kuleje nie umiam chodzic normalnie. Mam dosc!!kiedy zaloze buty na obcasie ? chyba na przyszle lato!

u?ytkownik
dominika

29 kwietnia, śpiesząc się na zakończenie liceum wbiegłam małym palcem w drzwi.!Ból nie do opisania..!! Ale wskoczyłam w obcasy i wyszłam z domu. jak wróciłam, palec był cały siny i baardzo spuchniety..
2 maja byłam u chirurga.. On do dotknął, powiedział, że jest zmiażdżony, w karte wpisał stłuczenie i odprawił mnie ze słowami: *idźcie do domu drogie dzieci*.. kazał smarować altacetem..
opuchlizna nie schodziła, palec był nadal siny..
dzisiaj byłam u chirurga po raz drugi- tym razem u innego.. od razu kazał iść zrobić zdjęcie.. okazało się, że palec był złamany, ale już się prawie do końca zrósł.. mam smarować Liotonem..
minęły prawie 4 tygodnie.. palec jest nadal spuchnięty, krzywy i bardzo boli.. Dziękuje wynalazcy japonek, bo to jedyne buty, w których mogę chodzić..

u?ytkownik
Izka

No to dołączam do waszego grona połamańców małego palca:) ja potknęłam się w bramie złamałam :) ciekawe czy dostane jakies odszkodowanie