Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Artur z opolskiego

Polip w woreczku żółciowym

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Gocha
Witam Cię Igo! Pierwszego dnia zalecono mi już bułeczki maślane (inna nazwa bułeczki śniadaniowe, mleczne-pakowane po 10 sztuk). Jadłam pół bułeczki rano i pół wieczorem z serkiem białym lub dżemikiem. Co się tyczy parówek to nie przepadam za nimi, ale zawsze jadam bez skorki. Teraz w święta zjadłam plasterki kiełbasy wiejskiej, ale strasznie mi się po niej odbijało. W zasadzie jem już wszystko tylko w mniejszych ilościach. Ciasta za bardzo też nie mogę - jeden kawałek bo czuję słodycz i boję się, aby tego nie zwrócić. Obiad jem na raty, bo dwa dania naraz mi nie wejdą. Miałam zalecenie- dość długo przemywania pępka rivanolem i przykładania opatrunku. Dzisiaj oderwałam ostatni strupek z okolic pępka, Po każdej kąpieli czyszczę patyczkiem do uszu pępek (w zasadzie dziś już tam nic nie ma). Jestem miesiąc po zabiegu. Bliżej pępka czuję jeszcze ból przy kładzeniu się lub przy przekręcaniu. A tak w ogóle to jest nieżle. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka79
Halo, halo ja cały czas tu jestem. Nic nie piszę ale zaglądam :) Pozdrowienia dziewczynki ze słonecznego Pomorza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iga
Witaj Agniesiu i Gosiu:) ja też tu zerkam czesto..czuję się bardzo dobrze, trzymam się diety, fizycznie sie jeszcze oszczędzam, stram sie nie sprzatać, nie nosić cieżkich rzeczy ale za 2dni mija mi m-c więc trzeba bedzie po mału powracać do *normalności*. Dziewczymy czy Wy byłyście na badaniach kontrolnych m-c po operacji? lekarz mi powiedział ,że za pół roku mam zrobić usg..i teraz nie wiem, ogólnie czuje sie dobrze, wiec iść do lekarza czy nie??? Gosia czy Ty po upływie m-ca zaczełaś wprowadzać inne potrawy do jedzenia niż zalecane? napisz już co jadłaś, na co sobie pozwoliłas:) ja potrzymam diete z 3 m-ce ale chcialabym ją zacząc wzbogacać choć trochę.. tylko jest we mnie wewnętrzny strach, ze nie powinnam jeść innych rzeczy bo coś sie stanie:( Gosia a jakie Ty pieczywo jesz? cały czas tylko maślane bułeczki? ja kajzerki ale 2dniowe..pozdrawiam Was dziewczyny, piszcie co u Was, jak sie czujecie ..pięknej majówki życzę..paa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anuska *)
Usuniecie woreczka jak sie okazuje to nie taka straszna rzecz *)) ja jestem wlasnie po laparoskopi 5 dzien jakos sie trzymam apetyt mam jak nigdy dotad choc wiem ze dietka jescze obowiazuje , bol mam wrazenie jest mniejszy niz kolki zolciowe przy ktorych po scianach prawie chodzilam ale nie to jest najgorsze ........ balam sie operacji strasznie choc wiedzialam ze mnie nie ominie probowalam wszystkich sposobow zeby pozbyc sie kamieni bezoperacyjnie , uwiezcie nie ma takiej metody *) wyladowalam na pogotowiu z potwornym bolem i z zapaleniem trzustki i wtedy dopiero zaczyna sie problem ............. nie czekajcie z tym do konca , bez woreczka mozna zyc , bol i strach kiedys minie ale to nie jest warte zeby stracic zdrowie czy nawet zycie z tak blachego powodu . Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gocha
Witaj Igo! Jako,że rana pępka miała odczyn zapalny więc miałam wyznaczoną wizytę lekarską, która wypadała na ok. miesiąc po zabiegu. Ale wizyta związana była wyłącznie z ranami po zabiegu. Nie robiłam żadnych badań krwi czy też usg. Wiesz Igo nie wpadłam na to aby lekarza zapytać. Ale będę u chirurga 15 maja więc zapytam. Tak ja nadal jem maślane bułeczki-tak bardzo za chlebem nie przepadam. Biszkopty już dawno odstawiłam. Sucharki pszenne natomiast wcinam. Podczas Świąt Wielkanocnych po raz pierwszy wymiotowałam - ale to było po słodkim - ciasta. Co się tyczy owoców to narazie jem banany i jabłka, ale już nie pieczone tylko surowe. Acha! I jeszcze winogrono, ale to chyba nie jest dobry pomysł. Oczywiście bez skórki i pestek, ale w bardzo małych ilościach. Byłam w niedzielę na komunii i jadłam wszystko, z tym, że w małych ilościach. Chirurg mi powiedział,że mogę jeść wszystko tzn. smażone , kapustę, groch, ale pod jednym warunkiem: jeżeli będę jadła smażone i organizm nie będzie go tolerował to mam odstawić, jeżeli będę jadła kapustę i też zauważę, że organizm się buntuje tzn. wystąpią bóle brzucha, odbijanie się i itp to też należy odstawić. Po prostu trzeba poobserwować swój organizm. Po jakimś czasie znów należy próbować potraw odstawionych. Szczerze mówiąc jeszcze się trochę oszczędzam jeżeli chodzi o jedzenie, ale nie przesadzam. Ogólnie nie mam apetytu. O! Dzisiaj na przykład jadłam na obiad spagetti (małą ilość lecz wystarczającą) i nic mi nie jest. Igo raczej staram się jeść naprawdę wszystko. Uważam jeszcze na surowe warzywa tj. zieloną sałatę, rzodkiewkę, pomidory czy ogórki - jem ale po parę plasterków - boję się tej surowizny. To chyba tyle. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anuska
Ja mialam robiona operacje w stanach i dzis minal dokladnie tydzien lekarz mi powiedzial ze mam wracac powoli do swojej poprzedniej diety z tym ze musze ograniczac rzeczy ciezkostrawne czyli smazone , tak naprawde w 3 dniu po operacju jadlam banana i nic mi nie bylo dziwi mnie ze w polsce inaczej sie do tego podchodzi ten sam organ a inne metody leczenia :))) Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marijane
Dziewczyny Bardzo dziękuje że tu tyle pisałyście strasznie mnei uspokoiłyście, poczytałam troszke o polipach w woreczku gdyż mój ojciec własnie się dowiedział że ma takie..a ja strasznie się boje zeby to nie było..coś gorszego (tfu tfu) Mam nadzieje ze rzejdzie zabieg tak szybko i sprawnie jak Wy pozdrawiam i zdrówka życzę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka79
No dziewczyny ja to chyba operację będę miała dopiero jesienią ale mam się jeszcze zastanowić. Powiedzcie jak się czujecie na dzień obecny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gocha
Witam! Agnieszko! Jestem prawie 2,5 miesiąca po zabiegu i nie czuję żadnych, ale to żadnych ukłuć czy też jakiś bóli po prawej stronie, ani w okolicach cięć. Swędzą mnie jeszcze niektóre blizny- smaruję od czasu do czasu cepan-em. Jem już wszystko, tylko w niewielkich ilościach. Zaczęłam się objadać truskawkami - pycha! Dziś czuję się tak jakbym w ogóle nie przeszła tego zabiegu - mam na myśli samopoczucie. Nie mdli mnie i nie wymiotuję, czasem mam zgagę, ale to np. po keczapie. W wyniku histopatologicznym m. in. napisano, że wycięto mi też jednego węzła chłonnego z uwagi na jego zapalenie. Jest super i niestety idę do pracy w dzień dziecka. A tak mi było dobrze w domu! Agnieszko dlaczego dopiero jesienią czeka Cię zabieg? Chyba miał być w czerwcu, nieprawdaż? Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia
Witajcie. Tydzień temu byłam na USG. Mam polipa 5,5 mm. Czuję lekki ból z prawej strony, jakby kłucie. Lekarz rodzinny wogóle się tym nie przejął i nie chce mnie wysłać do chirurga ani na dodatkowe badania. Twierdzi, że się niepotrzebnie nakręcam i że takim małym polipem nie ma co się przejmować. Boję się, że ten polip może się przerodzić w coś gorszego. Może powinnam na własną rękę iść do chirurga, prywatnie? Piszecie dziewczyny, że Wam wycięto woreczek przy niewielkich polipach, prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga
Witajcie dziewczyny:) Kasia rodzinny nie moze Ci odmówic skierowania do chirurga - poproś ją o to i tyle, chirurg zrobi Ci kontrolne usg i jeśli wynik sie powtórzy to zadecydujecie czy bedziecie obserwować czy operacja - ja miałam kilka polipów do 9mm i wolałam tego w sobie nie *chodowac* z resztą wszyscy lekarze zgodnie twierdzili że nie ma sensu tego mieć.- w każdym przypadku lepiej skonsultowac się ze specjalistą:) Marjane -trzymam kciuki za Twojego tatę, na pewno wszystko będzie dobrze i szybko dojdzie do siebie:))) Ja czuje sie bardzo dobrze, jeszcze nie jem smażonego ale od jutra próbuję:)już prawie 2m-ce minęła wiec czas jeść normalnie. Pozdrawiam wszystkich mocno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia
Dzięki Iga. Spróbuję wyprosić to skierowanie do chirurga, albo zmienię lekarza rodzinnego. Mam nadzieję, że ten polip to nic groźnego :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anuska
Moj lekarz powiedzial ze polipow nie ma co trzymac bo rozne rzeczy sie moga z nich zrobic , ja czekalam bo balam sie operacji i moj organizm sam zdecydowal za mnie *) lekarz musial operowac mnie tydzien wczesniej bo podejrzewali zapalenie trzustki , naprawde dziewczyny nie ma co czekac tym bardziej jesli to boli zanaczy wiec ze sie cos tam dzieje . Ja jestem trzy tygodnie po operacji i jem praktycznie wszystko oprocz smazonego jakos jeszcze tego unikam , nie mam zadnych dolegliwosci *))) bez woreczka mozna zyc *)) Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania
Dziewczyny mam pytanie jak radzilyscie sobie po operacji chodzi mi o diete , jakies bolesci czy mdlosci bo ja jestem trzy tygodnie po laparoskopi i dzis mnie strasznie mdli nie wiem czy jest to po czyms co zjadlam czy objawy uboczne sie ujawniaja ??? Iga a do ciebie pytanko jak ci poszlo z tym smazonym , mam nadzieje ze nie zaszkodzilo *)) bo ja sie boje myslec jeszcze o tym . Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka79
No niby tak ale w lipcu mam kilka wyjść (imprez) i wolę potańczyć. W wakacje to lekarz mi odradził ponoć operacje w czasie kiedy jest ciepło nie są dobre więc dlatego jesień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ZAŁAMANA
witam wszystkich mam 24 lata, od jakoś 5 lat mam polipa na woreczku żółciowym ok 4mm robię co pół roku usg i polip nie rośnie, nie mam żadnych strasznych kuć z prawej strony, tylko często mam gazy prawie codziennie na wieczór czy to może być przez tego polipa?? lekarz mówi że jak nie rośnie to na razie żeby go nie ruszać inny zaś mówi żeby usunąć cały woreczek:(:( boję się zabiegu strasznie tym bardziej że mam 2 letniego syneczka , czytają wszystkie posty się po prostu załamałam :(:( najbardziej boje sie usypiana przy opreacji i tego że bee potem wymiotować a ja już nie wymiotywałam z 15 lat ::(:(:(:(:(:pomóżcie mi coś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iga
Cześc dziewczyny:) Ja jednak chyba strachliwa jestem i jeszcze smażonego nie zjadłam *-/ ale zjadłam paprykę nadziewaną miesem mielonym w sosie pomidorowym i żyje:) jutro robie pupleciki, zawsze to jakas odmiana a jak jednak sie odwaze zjeść smażone to dam Wam znac..dzis wieczorkiem napije się piwka:) Do załamanej - kochana nie martw się tak strasznie, laparoskopia jest bardzo często wykonywana operacją, robią to specjaliści, wiec na pewno wszystko bedzie dobrze, z reszta nie ma innej opcji:)a co do narkozy, to ja np. nie wymiotowałam i zniosłam ją rewelacyjnie- narkoze dobierają indywidualnie pod każdego pacjenta więc dobiorą Ci jak najlepsza. Rozumiem Twe obawy bo sama to niedawno przechodziłam, ale potwierdzisz sama moje słowa, że strach ma wielkie oczy:) Idż do dobrego chirurga na konsultacje i zadecyduj czy bedziesz go obserwowac czy lepiej sie tego pozbyc, szczególnie jesli są objawy (ja też nie miałam bóli ale wzdęty brzuch i gazy, cokolwiek zjadłam miałam brzuch jak balon-teraz juz nie mam tego problemu i nie muszę sie martwic)a dietka wyjdzie mi na dobre:) Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana
dzięki Iga twoja wypowiedz mnie trochę pocieszyła :) wybiorę się do jakiegoś chirurga prywatnie , i wspólnie zdecydujemy co z tym zrobić, po prostu przeczytałam kogoś opis całego zabiegu i jego następstwa i się załamałam , kurcze ale boję się cholernie ,a długo leżałaś w szpitalu po zabiegu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anuska
Czesc !!! Trzymalam kciuki za ciebie Iga z tym smazonym ciekawa bylam jak ci pojdzie *)) ja sie nie odwazylam jeszcze jakos ale zjadlam kremowke wczoraj i nic sie nie dzialo czyli znaczy sie organizm toleruje diete *)) co do piwka to chyba z pol roku minie zanim sie zdecyduje jakos cykor jestem jeszcze . Do zalamanej nie boj sie dziewczyno nie jest to takie straszne jak sie wydaje napewno skonsultuj tego polipa z innym lekarzem tak na wszelki wypadek . Ja tez sie balam strasznie ale moj organizm sam zdecydowal za mnie dostalam takich bolesci ze nie bylo innego wyjscia i teraz zaluje ze tyle czekalam . w szpitalu ja bylam jedna dobe . Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość basiek7755
Witam! poraz pierwszy zajrzałam do Was miłe Panie,chociaz polip mam w woreczku od 4 lat,wtedy został zauważony na usg.Przez ten czas podrósł 0,9mm,czyli ma teraz 5,9x2.3mm.Boję się operacji,a lekarz już chciał planowac termin.Wiem,zę to pytanie bez sensu ale czy naprawdę musi być usunięty cały woreczek przez taki jeden mały polip?dodam,zę nie boli mnie w prawym boku ale kiedyś miałam zapalenie woreczka parę razy.Gazy mam od ok.pół roku.Wcześniej nie miałam,przez te 4 lata od wykrycia.Dodam też że kiedyś miałam problem z gazami jak miałam lamblie w woreczku i stan zapalny. Po wyleczeniu lambli minęły gazy i zapalenia woreczka,gazy też.Jeśli taki mały polip powoduje problemy z trawieniem ,to powiem szczerze że nie rozumiem,jak sama wątroba ma sobie potem poradzić z tym trawieniem?Rozumiem,żę problem może być gdy polip zatyka ujście woreczka...ale jeśli nie robi tego?to jaki ma wpływ na trawienie?Przepraszam,zę tak namotałam ale jestem zdenerwowana i nie wiem sama już co robic.Proszę o radę i wyjaśnienie mi jaoś tych moich wątpliwości. Poza tym sądze,ze mi ten polip zrobił się od lamblii,bo całe życie nie jadłam ani tłusto ani smażonych pokarmów bo nie lubię,jeśli już to słodycze lubiłam. Jeszcze jedno pytanko,jestem niskociśnieniowcem,nawet bardzo,ciśnienie nawet 85/45-50,mam anemie...czy mogę w takim stanie mieć narkozę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka79
Cześć Basiek, powinnaś przejść operację usunięcia całego pęcherzyka żółciowego bo polipy mają to do siebie że z czasem mogą zezłośliwieć. I nie ma się czego bać poczytaj forum od początku zobacz jak dziewczyny świetnie soie radzą już po operacji. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iga
A ja.....czuje się rewelacyjnie, jem już wszystko bez żadnych ograniczeń( tak jak przed operacją) i nic mi nie dolega...teraz zamierzam odzywiac sie w zgodzie z moją grupą krwi*) dodam że jestem już 3m-ce po zabiegu Pozdrawiam wszystkich :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iga
Aguś,daj znać kiedy ten dzien..bede myślami z Tobą:) wiem jakie są leki i obawy bo sama tak mocno się bałam..a teraz wiem, ze to jedyne wyjście i niesie ze sobą same pozytywy..dojdziesz do siebie szybciej niz myślisz :) to tak jak zainwestowac w swoje zdrowie, bo pozbywasz sie czegoś czego nie warto mieć w sobie, dieta nie jest taka straszna...kilogramy trochę lecą-to też raczej pozytywny aspekt:) -choc osobiscie nie mam problemów z wagą, ale poczulam sie zgrabniejsza:) **ja nie odczuwam zadnego dyskomfortu nie mając woreczka, jem normalnie i normalnie funkcjonuje a nawet lepiej..zobaczysz że bedzie dobrze!!! pozdrawiam wszystkich **

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola
Dziewczyny, powiedzcie mi czy tylko na podstawie USG stwierdzano u Was że macie polipy? Bo ja troche zdurniałam. Bolała mnie prawa strona brzucha, lekarz zrobił USG i stwierdził ze mam polip w wpreczku ok 5 mm, poszłam z wynikami do chirurga, powiedziała mi że równie dobrze mogą to być skrzepy żółci. Powtórzyłam USG, po dwóch miesiącach, znowu wyszło to samo tyle że polip 6 mm, miałam również robioną tomografię, która niczego nie wykazała. Szczęsliwa poszłam do chirurga a ten powiedział, że lepiej i tak usunąć, bo tomografia może wcale nie wykazać, a robienie USG co pól roku też może nie przynięść spodziewanych efektów, gdyż nie za każdym razem polip może być widoczny. I powiem tak pewnie zdecydowałabym się na operacje, bo raz na jakiś czas pobolewa mnie prawa strona brzucha promieniując na plecy, jednak jak sobie myśle, że mogą mi wyciąć ten pęcherzyk a okaże się że to nie on jest przyczyną dolegliwości to mnie chyba szlag trafi. A i jeszcze lekarz powiedział mi że na 10 wyciętych pęcherzyków 8 nie ma żadnych polipów:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×