Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Artur z opolskiego

Polip w woreczku żółciowym

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Marko
Hej u mnie też wykryto polipa lub kamień - jeden lekarz, który robił USG ocenił tak inny miał wątpliwości... ok 4 min. więc nie za duży kazali przyjść za jakiś czas i tyle. Może mi doradzicie co robić bo chętnie tego bym się pozbył. Nie jest dobrze mieć ani polip ani kamień - podobno to nie znika, nawet dzięki ziłom....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala
Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zaglada ,ale przeczytałam te posty chyba ze sto razy tez wykryto u mnie polipy 8mm kilka jestem załamana nie ma dnia żeby mi nie było nie dobrze wymioty juz sama nie wiem czy to od tych polipow czy od żołądka mam juz tego serdecznie dość.Co mam robic może ktoś poradzi?Boję sie tej operacji ,ale chyba nie będzie wyjścia:)Załamana:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika
Cześć czy ktoś tu zagląda? Mam 29 lat i wczoraj na usg dowiedziałam się że mam polip 6x12 mm i jestem przerażona. Nie boję się zabiegu, tylko tego że okaże się że to rak. W poniedziałek idę do chirurga, chciałabym już mieć to za sobą. Mam małe dziecko i nie chce umierać, tak bardzo się boję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agata
Ja jestem już po,operacji laparoskopowej usunięcia pęcherzyka i pisze zeby dać nadzieje tym którzy się boja... bo przeważnie szukają na takich forach wsparcia ludzie którzy maja jakieś komplikacje a tym którym jest po usunięciu lepiej to żyją sobie szczęśliwie nie wchodząc już na fora U mnie operacja obyła się bez komplikacji, aczkolwiek mimo młodego wieku zniosłam ja gorzej niż moje 50 letnie koleżanki z sali Po operacji wymiotowałam żółcią, nie mogłam nic jeść kilka dni, nie miałam siły wstać z łóżka Bardzo złe mój organizm zniósł narkozę ( ale to chyba rodzinne bo moja mama ma uczulenie na jakieś środki używane do narkozy) i bardzo złe znosiłam lek przeciwbólowy Tramal, po nim miałam kilka godzin wymiotów, mdłości i zawrotów głowy Dopiero jak na własne zadanie odstawiłam w szpitalu ten lek to poczułam ze wracam do świata Po narkozie mój organizm był strasznie osłabiony, w ciagu 3 miesięcy po operacji brałam chyba 3 antybiotyki na zapalenia zatok, miałam jakieś przeziębienia, bóle uszu, maszkara jakaś, jeden ciąg chorób Lepiej zaczęło być po jakiś 2 miesiącach od operacji, dopiero wtedy nabrałam jakiejś odporności Co do diety.. stosowałam jakieś 2 miesiące, pierwszy miesiąc miałam ciagle biegunki, nie wiadomo od czego, bóle brzucha, zgagi, nie mogłam spac po nocach Podejrzewam, ze miałam jakiś refluks żółciowy bo miałam strasznie podrażnione gardło Teraz 4 miesiące po operacji wszystko ustąpiło, dziś zjadałam frytki i super się czuje, nie mam ani zgagi ani biegunki Podejrzewam ze moj organizm tyle czasu dochodził do siebie bo zbyt późno poddają się zabiegowi Ja przed laparoskopia miałam ciagle biegunki i bóle brzucha, byłam na ciągłej diecie, wynik histopatologiczny mojegomworeczka wykazał przewlekły stan zapalny i polipa, zmieniana błonę, ogóle nie dobrze Teraz czuje się o wiele lepiej niż przed zabiegiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna

Cześć 

jest 2018 rok a ja czytam posty z 2009 wiec nie wiem czy ktos to jeszcze czyta. 

Szukam ratunku. W listopadzie 2017 roku pobolewalo mnie pod prawym żebrem. Jakby ucisk ....itd zrobiłam usg ...polip 3,8mm....do września tego roku żadnych objawów nie było wszytsko ucichło na prawie rok a teraz znowu pobolewa i to codziennie ....zrobiłam usg polip 0.5cm czyli urósł. Tak sie naczytałam rożnych forów ze boje sie raka ....wizytę na skierowanie mam dopiero pod koniec września i do tej pory chyba oszaleje. Dostałam od tego depresji bo płacze po katach wyobrażając sobie najgorsze. 

Mieszkam za granica i tutaj pacjentów naprawde maja w poważaniu. Wszystkie badania wykonałam prywatnie a teraz ide do ogólnego zeby rzucić mu to na stół i błagać o pchniecie procesu 

Jak zyc przez ten czas oczekiwania 

sytaszne uczucie 😞

jaki odsetek polipów to rak? Czy bol oznacza najgorsze ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Ja też jestem tu nowa. Mam polipa 5mm i skierowanie do szpitala. W przyszlym tygodniu rozpocznę dopiero szczepienie przeciw żótaczce, więc najwcześniej za 1,5 m-ca mogę mieć operację. Jestem w grupie ryzyka bo i mojej Mamy wykryto gruczolakoraka w woreczku więc też mam stres.. Ale jestem dobrej myśli, że po usunięciu woreczka będzie ok. Przeczytałam wszystkie wpisy w tym wątku, dzięki temu wiem czego się spodziewać. Obiecuję, że też napiszę co z moim polipem. Może moje przeżycia też się komuś przydadzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ele

czesc wszystkim, czytam to forum i bardzo mi to pomaga, chociaz tez przeraza. ja mam 33lata i ogolnie jestem super aktywna osoba bez nadwagi, ale ostatnie 1-2 lata waga strasznie mi skakala. juz odkad pamietam mialam czesto biegunki albo w druga strone. od 2 tyg zaczal mnie bolec/kluc prawy bok i zaczelam wedrowke po lekarzach. rok temu bylam u radiologa i odkryl zlogi i 2 polipy 6mm i 3mm. Nic mnie ogolnie nie bolalo. Teraz szukajac przyczyny bolo w boku okazalo sie ze polipy urosly do 12mm i 6mm, czyli 2razy w ciagu roku. podejrzewam ze zalatwilam swoj organizm dietami, glodowkami, a pozniej rzucaniem sie na jedzenie (i podtruwaniem organizmu), chodzeniem spac z pelnym zoladkiem, etc. po dostaniu usg przeplakalam dwa dni, plakala rowniez moja mama, masakra po prostu, bo cale zycie nie mialam wiekrszych problemow ze zdrowiem.

mam 2wizyty u internistow, 2 u chirurgow..stwierdzilam ze bede probowac sposoby o ktorych pisza ludzie z internetu czyli np codziennie 1/4szkl octu jablk, 3/4 soku jablkowego, jesc codziennie grejpfruty, starac sie jesc malo co 2-3 godz, kupie dziurawiec i inne ziola

czy ktos probowal jeszcze czegos innego? tak jak ktos tu pisal zapisze sie tez na tomografie brzucha, naprawde nie chcialabym nic wycinac 😞 przeraza mnie tez to co mogloby sie dziac pozniej i ze nie moglabym uprawiac dlugo sportu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania

Witam.

Mam 36lat, i również od kwietnia tego roku dowiedziałam się,że posiadam 3polipy w pęcherzyku żółciowym.(5x4,3,5x3,3x2).Wykonałam w tym czasie (20.04 - 20.07.2021) z 5badan usg u różnych radiologow.W 4/5 opisów widnieje polip.Przy czym jedno ostatnie badanie decydujące o operacji zrobiłam u ponoć najlepszego radiologa u nas w rejonie.Potwierdził,że to polipy delikatnie ukrwione,wiec to zasadziło u mnie o operacji.Dlatego jeśli mogę coś zasugerować lepiej zrobić badanie u kilku radiologów,w szczególności osobą ktore nie sa pewne swojej decyzji o operacji.

Polipy można mieć i chodzić z nimi,kontrolowac w usg co 6-12mcy bo znam takie osoby (znajomy od 17lat ma polipy,doszły mu kamienie i nadal nie poddał sie operacji).Ale można tez usunać pęcherzyk żółciowy i uniknać w przyszłości nowotworu,ktory niestety jest jednym z źle rokujacych nowotworów.

Po wizytach u chirurga ogólnego,chirurga onkologa,gastroenterologa i onkologa,podjełam ostateczna decyzję o operacji.Poza 2 błyskawicznymi porodami nigdy nie byłam w szpitalu na żadnej operacji.Nie ukrywam bardzo się boję.Tego czy wybudze sie z narkozy,jak to wszystko bedzie sie goiło,kiedy wróce do sprawności fizycznej i wyników samej histopatologii.Ale to chyba obawy wszystkich którzy musza sie poddać takiej czy innej operacji.

Dziękuje wszystkim którzy do tej pory wypowiadali sie na tym forum o swoich "przeprawach" z pęcherzykiem,bardzo mnie to uspokoiło i pozwoliło z wiekszym dystansem podejść do całej tej sytuacji.Pójde więc na operację spokojniejsza,wiedzac że nie byłam i nie jestem z tym problemem sama, i że po usunięciu pęcherzyka też można żyć normalnie:-).

Pozdrawiam i życze dużo zdrówka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Aniu! Jak się czujesz po operacji? I czy może jesteś z Warszawy?

Ja mam 26 lat i w kwietniu przez przypadek wykryto u mnie polip 9,6 mm. Dostałam skierowanie do chirurga, a on zalecił mi wycięcie woreczka. Nie zgodziłam się i pozostawiliśmy go do obserwecji. Na początku sierpnia robiłam drugie usg i wyszło mi, że polip się powiększył do 11mm i tak się zastanawiam, czy to możliwe, żeby polip tak szybko rósł? Może to po prostu cholesterol się zbiera? Nie należę do osób otyłych i nie mam nadwagi. Staram się aktywnie spędzać czas, oczywiście też lubię dobrze zjeść, ale bez przesady. Nie wiem czy bać się tego polipa czy podejść do tego na luzie. Dodatkowo mam refluks i jelito drażliwe i boję się, że po wycięciu woreczka będzie jeszcze gorzej. Będę wdzięczna za jakąś podpowiedź. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania 1

Cześć Aniu 2,już myślałam że zostałam sama na tym forum.:-).Ja na operacje wybieram sie na początku września,czekam tylko jeszcze na gastroskopie i po niej ustalam dokladny termin.Moj chirurg powiedział żeby najpierw zakończyć wszystkie badania i wtedy operować.Ja też jestem szczupła,odzywiam sie w miare dobrze,jestem aktywna jeśli chodzi o sport, teraz od kwietnia jestem na diecie lekkostrawnej,ale to bardziej ze względu na bóle żoładka.Czytałam gdzieś,ze właśnie u szczupłych osób pęcherzyk moze dawać właśnie takie objawy jak przy bólach żołądka.Ja jestem Aniu zdecydowana na operacje i juz zdania nie zmienię.Bez woreczka można żyć (nie zawsze bezproblemowo,czesto z różnymi dolegliwościami ale jednak),nie chce czekać az coś złego sie z nich zrobi.I naprawde byłam u kilku różnych lekarzy,chirurgów 3.I na poczatku byłam zmieszana,jedni mowili obserwować inni usuwać.Moja gastroenterolog jak ja zapytalam czy obserwowalaby czy usunęla gdyby chodzilo o nia,odpowiedziała "usunełabym Pani Aniu zanim bedzie za późno".

Znam z 10 osob ktore żyja bez pęcherzyka,i naprawde żyja normalnie:-)

Jeśli chciałabyś pogadać,możemy porozmawiać poza forum.:-)

Moze nie bedziesz czuła się taka sama z tym polipem.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania 1

I jestem z Koszalina Aniu.Operacje bede miała w Połczynie Zdroju w szpitalu.

Rozważałam też operacje w klinice w Koszalinie,ale jednak wybrałam szpital ze wzgledu na chirurga ktory ma mnie operować.Po prostu mu zaufalam.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania 1

A wiec tak,piszę nadal na forum ponieważ może moje doświadczenia jeszcze komuś pomoga.Dziś wykonałam gastroskopie,żołądek czyściutki,test na obecność helicobacter  (urazowy) ujemny, dwunastnica również w stanie idealnym,wiec juz wiadomo,że to nie bóle od żołądka.

A wiec wszystkie badania potrzebne przed operacja zaliczone i 16.09 wybieram sie na oddział.

14.09 mam sie stawić na badania w kierunku covid.

Jeśli test wyjdzie ujemny 16.09 - 18.09 mam planowany pobyt.16.09 przyjęcie do szpitala,badania i przygotowania do operacji, 17.09 operacja i 18.09 po obiedzie planowany jest wypis.

A jak bedzie dam znać później.:-)

Poza tym w badaniu usg o czym nie wspominałam wcześniej w prawej nerce wykryto u mnie uwapniony złog wielkości 3mm (kamień nerkowy).Jestem również obciążona genetycznie,ponieważ mój dziadek zmarl na raka żołądka a pradziadek na raka jelita grubego.Czyli coś tam się w rodzinie działo wcześniej z układem pokarmowym.

Wiec dodatkowo to przesądziło o operacji.Ponoć są to wskazania do zabiegu,po zdiagnozowaniu polipów w pęcherzyku żółciowym.

Pozdrawiam.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Aniu,

W takim razie życzę Ci dużo zdrowia! I szybkiego powrotu do zdrowia 🙂 Ja jednak z operacją jeszcze poczekam. Okazało sie, że radiolog który robił mi badanie w szpitalu, na postawie którego podejmowałam decyzję się pomylił. Mój polip ciągle jest tej samej wielkości czyli 9,6 mm, a nie tyle co on widział czyli 11 mm. Od początku mi nie podobał ten radiolog. Byłam u kilku lekarzy i co lekarz, to inna opinia. Dloszłam do wniosku, że jeśli nic na razie się nie dzieje, nie mam żadnych dodatkowych dolegliwości, kamieni czy złogów, to jeszcze chwilę pożyje z woreczkiem żółciowym, który jest potrzebny mimio wszystko do funkcjonowania. Ja też mam już skierowanie do gastrologa - z nim skonsultuje i woreczek, i bóle brzucha, które mam, a są one prawdopodobnie od jelit. 

Aniu daj znać jak po zabiegi się czujesz 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania 1

Witaj Aniu.Napisz proszę jeszcze u jakich lekarzy byłaś na konsultacji i co mówili.Moje polipy sa dużo mniejsze od Twoich a mnie straszyli,ze trzeba je usunać ponieważ według najnowszych danych (Europa Zachodnia,Stany) takie juz sa do usuniecia,właśnie w celu uniknięcia zezłośliwienia zmiany.

A Twoj lekarz radiolog wspominał jaki to może być rodzaj polipa?.Czy np.jest ukrwiony jeśli robił równocześnie badanie dopplerem?.

Czy zrobił tylko standardowe usg?.

Czyli też dokuczaja Ci bóle brzucha?.U mnie najgorsze jest to,że mnie ten pęcherzyk w ogóle nie boli,a czasami po tłustszym jedzeniu,czy lampce wina badz piwie dokucza mi no właśnie "żoładek".Na usg wyszło mi właśnie że na czczo mam w nim jakiś płyn,którego tam nie powinno być.Po wczorajszej gastroskopii okazało się,że to troche śluzu i żółci.Nic poza tym.

Jeśli chodzi o badania usg,robiłam u 3radiologów.Na 2badaniach wychodziło że polipy maja 5 i 3mm a na 1u innego radiologa miały 4 i 1,5mm.Ale to słyszałam zależy od sprzętu.

Daj znać proszę jak bedziesz po wizycie u gastrologa.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aniu, a co mieli na myśli lekarze mówiąc Ci, że "takie są już do usunięcia" ?  Tzn. Jakie będą konsekwencje, jeśli tego nie zrobisz? 

Ja byłam u 3 chirurgów oraz kilku radiologów. Ich opinie trochę się różnią, bo jeden mówi, że trzeba usunąć bo to samo nie zniknie i jest dosyć spore, a drugi, żeby obserwować, bo woreczek jest organizmowi potrzebny i taki polip to może być zwykłe znamię -  Tu lekarz podał mi porównanie do pieprzyka, że nie każdy pieprzyk to rak i mogę z nim  jeszcze żyć następne 30 lat no i nie ma 1 cm tylko 9,6 mm. Więc mam mętlik. Dostałam termin na 30.08 ale zrezygnowałam, bo oprócz wielkości polipow nic mi nie dolega, a bóle brzucha mam od jelita wrażliwego. Dużo bardzo zależy co jem. Dlatego zastanawiam się, czy bez woreczka nie byłoby gorzej. 

Edytowane przez Ania 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania 1

Witaj Aniu.

Takie do usunięcia tzn.że takie powyżej 5mm sie juz usuwa,i lekarze traktują to jak stan przednowotworowy.U mnie sa 3,jeden ma prawie 6mm i jest ukrwiony co widać na dopplerze.Moja gastroenterolog, tez pełna optymizmu mowiła obserwowac itd.a jak okazało sie,że sa ukrwione (czyli moja potencjał do zezłośliwienia) powiedziała,że ona by z tym nie chodziła gdyby to dotyczyło jej samej.Ja dziś po testach na covid i jak nie zadzwonią, w czwartek stawiam się na oddziale.Dam znać po:-)

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania 1

Witaj Aniu.

Takie do usunięcia tzn.że takie powyżej 5mm sie juz usuwa,i lekarze traktują to jak stan przednowotworowy.U mnie sa 3,jeden ma prawie 6mm i jest ukrwiony co widać na dopplerze.Moja gastroenterolog, tez pełna optymizmu mowiła obserwowac itd.a jak okazało sie,że sa ukrwione (czyli moja potencjał do zezłośliwienia) powiedziała,że ona by z tym nie chodziła gdyby to dotyczyło jej samej.Ja dziś po testach na covid i jak nie zadzwonią, w czwartek stawiam się na oddziale.Dam znać po:-)

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania 1

A konsekwencje.Jeśli komorki polipa sie zezłośliwia (jeśli to polip prawdziwy),wtedy jak to powiedziała Pani gastroenterolog,sa ju znikome szanse na wyzdrowienie.Chemia i radioterapia zazwyczaj nie działaja.Moj pęcherzyk mi wogóle nie dokucza,żadnych bóli,ale ponoć boli jak juz jest za późno nawet na operacje.Jestem taka osobą że naprawde najpierw sprawdzam wszystkie opcje,nawet naturalnych sposobów próbowalam i nic.Wiec pozostał mi zabieg:-).Wiec mając wybór żyć bez pęcherzyka,a czekać na niewiadomo co.

To wolę pożyć,mam przecież dla kogo:-)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aniu, 

Właśnie jeśli to polip... U mnie nie jest ukrwiony - przynajmniej nic takiego nie słyszałam. W ogóle to oni mało mówią. Wspominają lekarze również o tym, że to może być zbita żółć. 16.09 idę jeszcze raz na usg to lekarza, który pierwszy znalazł u mnie polipy. Ale myślę, że będą do obserwacji. A w połowie października mam wizytę u gastrologa.

Daj znać jak się czujesz po operacji. Dużo zdrówka Ci życzę i w trwania w nowej diecie 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania 1

Aniu,no właśnie mało mówią i trzeba ich wypytywać o wszystko.Żaden nie wspomniał,że jest ukrwiony.Poszłam wiec do radiologa który robił mi USG jamy brzusznej 2,5godziny,w tym 1,5h samego pęcherzyka i robił dopplera.Czyli przepływ w naczyniach krwionośnych pęcherzyka żółciowego i dopiero on mi powiedział,że jest ukrwiony.I to zadecydowało u mnie o operacji,też nie chciałam nic wycinac ehhh

Jutro stawiam sie na oddział,dam znać jak już bede po;-)

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania 1

Witam:-)

Już jestem po zabiegu.Było troszkę niespodzianek,ale wróciłam i powoli dochodze do siebie:-).

Aniu u mnie polipy znaleziono przypadkiem (moge już śmiało napisać polipy,ponieważ po usunięciu pęcherzyka Pani chirurg powiedziała że i owszem okazało się,że to polipy).

Rodzinny dał mi skierowanie do chirurga,a ten odrazu chcial ciać.

Ale od kwietnia do sierpnia,prywatnie jeżdziłam po chirurgach,onkologach,gastroenterologach i radiologach poniewaz bardzo nie chciałam nic usuwac i myślałam,że nie bede musiala.

3chirurdzy byli zgodni - usuwać (oni polip traktuja jako stan przednowotworowy)

Onkolog,można obserwować co 3mce na usg,ale predzej czy później trzeba bedzie usunac.

Gastroenterolog (po wyniku usg z dopplerem ktory wykazał ukrwienie) - usunąć badz obserwować,ale powiedziała że gdyby chodziło o nia sama usunela by.

Po swoich doświadczeniach z radiologami i usg,moge stwierdzić że tylko najlepszy radiolog zobaczy coś wiecej.

Jeden widział tam tylko zlepy cholesterolu.

Drugi znalazł tam juz 2zlepy lub 2polipy i stwierdził,ze nie sa ukrwione.

Trzeci znalazł juz 3polipy i to ukrwione .Czyli takie ktore moga rosnać i stać sie czymś malo fajnym jak to nazwał.

To naprawde zależy od lekarza.

Wiec moim zdaniem powinnaś znaleść prywatnie dobrego radiologa i pytac czy robi odrazu dopplera,wtedy bedziesz wiedziała czy powinnas sie tym przejmować czy nie.

Nie wiem jak ty,ale ja mam "wyobraźnie" i przez ten okres od kwietnia do sierpnia ,nie funkcjonowalam normalnie.Ciągle męczyly mnie obawy,że to cos zlego i trzeba szybko działać,żeby być zdrową.Dla siebie,męza i dzieci.

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×