Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Marcin

Laserowe usunięcie hemoroidów

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Andrzeju ty się nie denerw

Ok dzięki za informację. A ja teraz się czujesz? Ile czasu po zabiegu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marek
Godzinę temu, Gość Andrzeju ty się nie denerw napisał:

Ok dzięki za informację. A ja teraz się czujesz? Ile czasu po zabiegu? 

Witaj.

Tak jak wyżej napisałem +- trzy miesiące po zabiegu. I czuję się komfortowo. Poczytaj moje posty powyżej może trochę pomogą i nie martw się będzie tylko lepiej. Sam zauważysz poprawę. Psychicznie też lepiej się poczujesz. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrzeju ty się nie denerw

Czytałem wszystkie twoje posty. Bardzo dobrze że ktoś o tym napisał ponieważ w całym polskim Internecie praktycznie nie można nic znaleźć na ten temat, oprócz reklam.  mnie w zasadzie niepokoi jedna rzecz. Ja miałem III stopień. Przed lhp po odprowadzeniu wszystkie hemki siedziały w środku. Teraz jesten zrobił mi się zewnętrzny? Mam nadzieję, że to się wycofa... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia

Witajcie. Ja mialam lhp 24.07.19 i postanowilam podzielić się moim doświadczeniem bo to co przeżyłam to był jakiś horror. Mialam 3 stopień hemoroidów, ogolnie lekarz powiedział ze były "ogromne". Zabieg owszem bezbolesny ale potem było tylko gorzej. W pierwszej dobie było znośnie. Ból umiarkowany bardziej po wprowadzonym anoskopie niż samych hemoroidów. W drugiej dobie zaczeła się jazda.... jeden z hemoroidów zaczał wypadać. Nie byłam w stanie go schować. Jak był na zewnątrz to obrzęk był bardzo duży i nawet zimne okłady go nie zmniejszały i nie pozwalały schować. Jednak ciągle próbowalam. Jak w czwartej dobie udało się go schować to zaczął się inny rodzaj bólu. Mianowicie okropne palenie. A na to żadne leki nie pomagały. Jakby ktoś rozżażony węgiel wsadził mi w d...nie pomagał lód ani kora debu, ani lidokaina. Kiedy w szóstej dobie trafilam spowrotem do lekarza to okazało się że ten hemoroid ktory wypadał się wykrzepił. Skrzeplina spowodowała stan zapalny i tak potworny ból. Zatem kolejne znieczulenie i usuwanie skrzepu. Po usunięciu ulga.. ale tylko chwilowa bo na drugi dzień wkrzepił się w innym miejscu. Drugi skrzep usunelam sama.. dziś mija 12 dni od zabiegu a ja sie nabawiłam skaleczenia podobnego do szczeliny odbytu. Nie wiem czy to ustąpi czy znowu czeka mnie wizyta u lekarza. Podsumowując wyłam z bólu, nie spałam, błagałam męża żeby mnie tylko dobił, od 12 dni jedlam tyle aby żyć, wypróżnianie do teraz  jest dramatem i nie wiem jak będzie dalej. Jedyny pozytyw to taki że już nie pali żywym ogniem i obrzęk jest mniejszy niż zaraz po zabiegu. Zobaczymy za 4 tygodnie... na dzień dzisiejszy gdybym mogła wybierać ponownie to na pewno bym nie poszla na ten zabieg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marek
W dniu 5.08.2019 o 19:50, Gość Monia napisał:

Witajcie. Ja mialam lhp 24.07.19 i postanowilam podzielić się moim doświadczeniem bo to co przeżyłam to był jakiś horror. Mialam 3 stopień hemoroidów, ogolnie lekarz powiedział ze były "ogromne". Zabieg owszem bezbolesny ale potem było tylko gorzej. W pierwszej dobie było znośnie. Ból umiarkowany bardziej po wprowadzonym anoskopie niż samych hemoroidów. W drugiej dobie zaczeła się jazda.... jeden z hemoroidów zaczał wypadać. Nie byłam w stanie go schować. Jak był na zewnątrz to obrzęk był bardzo duży i nawet zimne okłady go nie zmniejszały i nie pozwalały schować. Jednak ciągle próbowalam. Jak w czwartej dobie udało się go schować to zaczął się inny rodzaj bólu. Mianowicie okropne palenie. A na to żadne leki nie pomagały. Jakby ktoś rozżażony węgiel wsadził mi w d...nie pomagał lód ani kora debu, ani lidokaina. Kiedy w szóstej dobie trafilam spowrotem do lekarza to okazało się że ten hemoroid ktory wypadał się wykrzepił. Skrzeplina spowodowała stan zapalny i tak potworny ból. Zatem kolejne znieczulenie i usuwanie skrzepu. Po usunięciu ulga.. ale tylko chwilowa bo na drugi dzień wkrzepił się w innym miejscu. Drugi skrzep usunelam sama.. dziś mija 12 dni od zabiegu a ja sie nabawiłam skaleczenia podobnego do szczeliny odbytu. Nie wiem czy to ustąpi czy znowu czeka mnie wizyta u lekarza. Podsumowując wyłam z bólu, nie spałam, błagałam męża żeby mnie tylko dobił, od 12 dni jedlam tyle aby żyć, wypróżnianie do teraz  jest dramatem i nie wiem jak będzie dalej. Jedyny pozytyw to taki że już nie pali żywym ogniem i obrzęk jest mniejszy niż zaraz po zabiegu. Zobaczymy za 4 tygodnie... na dzień dzisiejszy gdybym mogła wybierać ponownie to na pewno bym nie poszla na ten zabieg.

Witaj Monia. 

Czy na pewno miałaś zabieg LHP? To o czym napisałaś to dramat.

Mnie lekarz uprzedził, że "będzie bolało" ale było spoko i żadnych powikłań. Zabiegi te ów lekarz wykonuje już długo i stwierdził, że są najbardziej skuteczne.

Napisz czy zabieg był w ramach NFZ czy prywatnie. 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia

Hej !

Tak, miałam LHP. Zabieg prywatny. Miałam dwa sploty, jeden dostał 19 impulsów a drugi 9. We wtorek 13.08.19 byłam na kontroli no i zaczeło się wreszcie goić. Mój lekarz przepraszał mnie z tysiac razy i mówił że bardzo mu przykro że tak cierpiałam. Pierwszy raz w jego karierze trafiła  mu się taka pacjentka. Pacjentów na pewno miał sporo bo to jedyna klinika w moim mieście wykonująca ten  zabieg. A lekarz poza prywatną praktyką jest ordynatorem w szpitalu. 

Ogólnie w środę mijają 4 tygodnie. Mogę się normalnie wypróżniać, hemoroidy wypadają ale nie krwawią, są miękkie i bez problemu mogę je schować po korzystaniu z toalety. To co teraz mi się zrobiło to przerost tkanki. Jakny wypadający hemoroid za mocno ją napinał. Pękło na pól i mam dwa takie sterczące skrawki blony które nie chcą siedzieć w środku i przy chodzeniu są podrażniane. Ale czekam..aż proces włóknienia się zakończy i ciągle probuję to chować i tdzymac w środku najdlużej jak się da. Ważne że już mogę normalnie funkcjonować ;)

Pozdrawiam

Monia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×