Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Grzesiek

Złamanie małego palca u stopy

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Grzesiek
Spotkał mnie nieszczęśliwy wypadek i doznałem delikatnego złamania małego palca u stopy. Lekarz mnie przyjmujący powiedział, że mój przypadek nie wymaga założenia gipsu. Mnie osobiście złamanie kojarzy się tylko z założeniem gipsu więc trochę się zdziwiłem ale i również ucieszyłem. Czy nie muszę się martwić o to, że krzywo mi się zrośnie (palec jest delikatnie odchylony na zewnątrz), bo przecież będę chodził i on siła rzeczy będzie się ruszał? I w końcu czy ktoś się spotkał z takim lub podobnym przypadkiem do mojego tj. złamanie bez gipsu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama
Ja również mam złamany najmniejszy palec u stopy i też nie mam na nim unieruchomienia. Tak to jest, trzeba chodzić ostrożnie, najlepiej w obuwiu o twardej podeszwie, nie zginać złamanego palca a samo się wszystko zrośnie. Ten mały palec, wbrew pozorom, wcale się nie rusza podczas chodzenia, sama byłam zdziwiona tym odkryciem. Ja w pracy dość dużo stoję i chodzę a pomimo to daję radę /wieczorem palec jest lekko spuchnięty ale jak go nie ruszam to nie boli/. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do pełniej sprawności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość grzesiek
Ja właśnie też chodzę w miarę poprawnie bez leków przeciwbólowych (lekarz mi je przepisał). Nawet jeżdżę na rowerze bo jest mi o wiele wygodniej i przyjemniej. Najbardziej się boję o to, że mi się krzywo zrośnie dlatego jutro wybiorę się do chirurga dla świętego spokoju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ALA
Ale jak to możliwe chodzić ze złamanym palcem??? Ja złamałam palca 3 dni temu i chodzenie jest dla mnie ogromnym wysiłkiem.Mało tego jak za długo siedzę z nogą w dół palec puchnie i bardzo boli.Byłam z tym w szpitalu-lekarz zastanawiał się,czy założyć gips czy bandaż ale na początek zdecydował się na bandaż.Jutro ide do kontroli i boje się ,co dalej???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Grzesiek
Ja chodziłem na pięcie aż mi się zrobił ogromny pęcherz na niej co mnie zmusiło do chodzenia co raz to normalniejszego. Palec mnie do dziś boli choć minęło już prawie 3 tygodnie ale już wkładam buty i chodzę bez problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość O....
A już myślałam,że tylko ja mam pecha z tym małym palcem u stopy:).Jak pierwszy raz sobie złamałam to miałam gips.Za drugim razem lekarz stwierdził,że nie trzeba zakładać gipsu!!!!!!I tak sobie chodzę do dziś,choć było to o.k 3 lata temu mam problem z kupieniem sobie dopasowanych butów bo pękają mi w miejsu malutkiego paluszka bo sprawia on wrażenie cały czas spuchniętego,ale wogóle mnie nie boli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia
Witajcie . Dziś biegnąć odebrać telefon zachoczyłam małym palcem u nogi o matalową rułkę grzejnika , upadłam na ziemie . Palec strasznie boli i mam problem z chodzeniem . O włożeniu stopy to jakiegokolwiek buta nie ma mowy .. Co robić ? Mam 13 lat :o. + jest lekko odchylony , inaczej niż zwykle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość i..
Powiedz o tym rodzicom i idz do lekarza. Na pewno masz złamanego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ADA
a ja nikomu tego nie zycze,masakra!!! mi spadl telewizor na stope,hahhaa ,smieszne ,ale prawdziwe,wszyscy mieli ubaw,ja tez sie smialam ,lekarz i pielegniarki.Jak sie dowiedzieli w jaki sposob to sie stalo.No i minelo juz 6 tyg , a möj palec jest nadal spuchniety ,2, razy wiekszy od tego samego u drugiej stopy,boli przy dotyku,robi sie siny jak duzo chodze,jutro ide poraz 3 na przeswietlenie..chodzilam na piecie poczatkowo,potem na zewnetrznej stronie stopy,mam tak obolala ta kosc ,ze nie moge znow normalnie chodzic i to po 6 tyg.w miedzyczysie jak szlam po miescie musialam siadac na wszystkich lawkach ,bo nie moglam isc ,lapal mnie skurcz w lydce,po tym wykrecanu stopy,JA MAM DOSC!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gosia
a ja wlasnie walnelam w noge od stolu....krew sie polala,palec pulsuje i plonie ogniem,mocze w misce,najgorsze ze za 2 dni lece na wakacje zycia na dominikane,i cos mi sie wydaje ze nie fajnie bedzie z tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka
Witam, ja złamałam mały palec od nogi w 2 miejscach.. To sie wydarzyło 21 grudnia do dzisiaj mam problem z chodzeniem. chodzie na pięcie. Co prawda mogę już założyc buta ale o normalnym chodzeniu nie ma mowy. Muszę chodzic o kulach. kontrolę mam 14 stycznia. Mam nadzieję że do 3 stycznia bd mogła już chodzic do szkoły.... Pozdrawia i życzę zdrowia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość filip
u mnie było gorzej moja ręka (łokieć) był popękany w 2 miejscach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga
Ja zlamalam malego palca u nogi uderzajac sie w futryne od drzwi. Juz minelo 6 tyg. a ja caly czas kuleje nie umiam chodzic normalnie. Mam dosc!!kiedy zaloze buty na obcasie ? chyba na przyszle lato!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dominika
29 kwietnia, śpiesząc się na zakończenie liceum wbiegłam małym palcem w drzwi.!Ból nie do opisania..!! Ale wskoczyłam w obcasy i wyszłam z domu. jak wróciłam, palec był cały siny i baardzo spuchniety.. 2 maja byłam u chirurga.. On do dotknął, powiedział, że jest zmiażdżony, w karte wpisał stłuczenie i odprawił mnie ze słowami: *idźcie do domu drogie dzieci*.. kazał smarować altacetem.. opuchlizna nie schodziła, palec był nadal siny.. dzisiaj byłam u chirurga po raz drugi- tym razem u innego.. od razu kazał iść zrobić zdjęcie.. okazało się, że palec był złamany, ale już się prawie do końca zrósł.. mam smarować Liotonem.. minęły prawie 4 tygodnie.. palec jest nadal spuchnięty, krzywy i bardzo boli.. Dziękuje wynalazcy japonek, bo to jedyne buty, w których mogę chodzić..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izka
No to dołączam do waszego grona połamańców małego palca:) ja potknęłam się w bramie złamałam :) ciekawe czy dostane jakies odszkodowanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasiulqa
ja też mam złamanego paluszka:( lekarz nie dał gipsu. Powiedział,że mam go sobie usztywnić (plastrem na kółku). Smarować ibalginem i robić zimne okłady. Też byłam w szoku,że taką diagnozę postawił*/ zamiast dać w gips... powiedział,że traktujemy to jako złamanie bez przemieszczenia, paluszek jest siny:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia
mojego palca niestety zapakowana w gips po kolana:( noga jest sina i spuchnieta :( natomiast prawie nie boli.Przepisano mi rowniez zastrzyki do brzucha przeciwkrzepnieciu i niestety nie mialam mozliwosci ich wczesniej kupic i mam pytanie czy 5 dni od zlamania powinnam je zaczac przyjmowac ?? z gory dziekuje za odpowiedz ! pozdrawiam wlascicieli zlamanych paluchow :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcin
No i ja trafiłem do was... Własnie kilkanascie minut temu z pospiechem wybiegłem z pokoju i małym palcem uderzyłem w drzwi... Nie wiem co mam teraz zrobic. Palec okropnie boli spuchł. Moze mała rada co mam zrobic ? Lód, bandaż ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr
Pieprzyć to, przecież się zrośnie. Sam tydzień temu wstałem w nocy, żeby się czegoś napić i jakież było moje zdziwienie, gdy uderzyłem w leżący na ziemi hantelek!? U lekarza nie byłem, ale połamany na bank - miałem już kilka wypadków. Wcale się tym nie przejmuje, na razie boli, ale przecież w końcu przestanie - nawet biegam czasem, jak mnie najdzie ochota :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kamil
witam dołączam do was dzisiaj rano walnołem w krzesło na kułkach, palec strasznie mnie bolał. po 30 min na pecha walnołem jeszcze w futryne drzwi, jeju nie zycze. Pojechałem do ortopedy i okazało sie że połamałem dwa palce. Miałem je ustawiane a tylko lekarz spioł mi place taśmą :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ania
Witam wszystkich polamancow *-) wlasnie dzis z impetem walnelam stopa o fotel z drewniana noga :-) maly palec az gruchnal z chrzestem w momencie uderzenia... Oczywiscie spuchl natychmiast i teraz sinieje. Zastanawiam sie czy pojsc z nim do lekarza (chirurga, ortopedy), bo mam wrazenie, ze byc moze jest pekniety, albo zlamany. Chodzenie jest juz utrudnione i nie wiem jak bedzie w poniedzialek. Wasze posty troche mnie pocieszyly, ze dajecie sobie z takim pechem rade, ale kazdemu z Was wspolczuje, ze sie cos takiego zadzialo. Jesli lekarze coraz rzadziej stosuja na takie przypadki gips, to mozliwe ze samodzielnie mozna leczyc takie zlamania. Byleby cierpliwosci wystaczylo. Czego Wam tez zycze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda *-)
Witam ja równieża mam złamany palec u nogi,uderzyłam w próg podczas zabawy z synkiem,palec mi spuchł i zrobił się siny.Byłam u ortopedy ale gipsu mi nie założył tylko opatrunek usztywniający boli przy chodzeniu*-( mam nadzieję że będe mogła niedługo założyć buty na obcasie bo moja praca tego wymaga*-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiolski
Futryna dzisiaj była moja i mojego małego palca...trzask prask i mam jakby palca w drugą stronę skierowanego :) ide jutro do lekarza:) Niech żyje zgrabność!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gosia
26.maj 2012 .Wczoraj i mnie to spotkało przeklinam japonki wczoraj chodziłam dziś stanąć na nią nie mogę paluszek siny i boli pozdrawiam połamańców

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta
Witam! Ja tez mam zlamany palec u nogi, po upadku ze schodow. Mam ustawionego i przyklejonego plastrem do sasiedniego palca. Przez pierwsze 5 dni lykalam aescin, smarowalam mascia na siniaki, robilam oklady z zimnych rozbitych lisci kapusty, moczylam w wodzie z dodatkiem soli bochenskiej, staralam sie malo chodzic, na tzw.piecie, w butach na sztywnej podeszwie. Teraz po tygodniu jest o wiele lepiej,juz calkiem niezle chodze. Trzeba uzbroic sie w cierpliwosc, proces zrastania trwa do 6 tygodni,przez kilka kolejnych trzeba niestety jeszcze uwazac. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×