Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość tomek warszawa

Martwiczo krwotoczne ostre zapalenie trzustki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Magda
Witam, dokładnie was rozumiem i wiem przez co przeszliscie. Moj brat na początku stycznia trafil z ozt do szpitala leżał miesiąc w śpiączce, rokowania były bardzo złe. Obecnie jest już w domu od kilku dni w zasadzie. To był okropny czas w moim życiu . Nie zdawalam sobie sprawy jak ciężka jest ta choroba. Przykro mi z powodu śmierci waszych nablizszych..,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania
czytam o tym bo w gronie moich najblizszych pojawila sie ta choroba jestem zszokowana i pielna podziwu dla wszystkich,ktorzy przez ta meke przechodzic musza lub musieli .... zycze wam wszystkim duzo zdrowia cierpliwosci i wiary w lepsze jutro!!!!!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ewa
przeszłam martwicze zapalenie trzustki po zabiegu EPCW - czuję się świetnie wróciłam do swojej wagi. Przez rok ścisła dieta - tłuszcz masło, awokado i mandarynki tak jak tolerował organizm oraz mięso chude i galarety. Absolutnie zero picia napojów z procentami do końca życia i jeść małe ilości. Kolacji praktycznie nie jadam. Leczono mnie w Katowicach w szpitalu Bonifratów na oddziale gastrologi u dr Roj i na chirurgi u doktora Kabata i dr Musiewicza. Wyprowadzono mnie świetnie . Cudowni lekarze i pielęgniarki a ja czuję się świetnie i jem wszystko oprócz ciast, wypieków. Dużo ruchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość NICK
Mam do was pytanie czym bylo spowodowane takie zapalenie ja przeszedłem ostre zapalenie trzustki kilka miesiecy temu pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta
Moja ukochana mama miala tylko 66 lat.Nagle zaczal ja bolec brzuch.Od razu szpital,badania i diagnoza,zapalenie trzustki...Tata i my,czyli corki,nie zdawalismy sobie sprawy z tego co to za swinstwo.Pelna zycia,zdrowa,sliczna kobieta,wspaniala mama i babcia,walczyla dwa miesiace.Byla w spiaczce farmakologicznej.Przegrala walke a my stracilismy radosc i sens zycia.Wegetujemy a nie zyjemy...dlaczego?Zawsze balismy sie raka a wrog czail sie gdzie indziej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia
Cześć, Mój nareczony przechodzi ostre martwicze zapalenie trzustki. Wszystko co do tej pory mogło pójść źle tak poszło. Martwica prawie całej trzustki - wycięta Przez ucisk w brzuchu martwica jelita grubego - wycięte, wyłoniona stomia. Ostatnio krwawienie obfite z drenów - operacja kolejna. Czy ktoś miał takie przeboje z tą okropną chorobą i mógłby mnie pocieszyć? Nadmieniam, że ciśnienie trzyma przy niewielkiej pomocy levonoru, serce pracuje dobrze, oddech na respiaratorze, saturacja 100 przy tlenie 35%. PROSZĘ NIECH MI KTOŚ ODPOWIE. Leży już na oiomie 5 tygodni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiesław
Witam! Przeszedłem tą okropną chorobę i miałem wszystkie wyżej opisane problemy.Operacja.resekcja trzustki, oiom, śpiączka,dreny i masa innych problemów z tym związanych.Martwicze krwotoczne zapalenie trzustki, okropna, niebezpieczna choroba.Jestem 5 miesięcy po operacji i czuje się bardzo dobrze. Wierze że będzie tak dalej. Lekarze mówią że to cud,Na pewno mądrość lekarzy i działanie Pana Boga pozwoliło mi jeszcze żyć.DZIĘKUJE !!! Wspierajcie działanie lekarzy głęboką modlitwą. To bardzo ważne.Wielkie dzięki całej chirurgi w Tychach prowadzonej przez cudownego lekarza Pana docenta Chmiela. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Witam Wszystkich,

chciałbym z ogromnym żalem potwierdzić jak straszna i nieprzewidywalna jest ta choroba, która zabrała w ciągu 3 dni mojego 36 letniego brata. Nie potrafię tego sobie wytłumaczyć jak to w ogóle możliwe. Nie nadużywał alkoholu, był dobrze zbudowany ale nie otyły, uprawiał sport, nie miał wcześniej żadnych objawów, żadnych chorób i nagle potworny ból w nadbrzuszu karetka, szpital, śpiączka i na 3/4 dzień w wyniku dysfunkcji wielonarządowej spowodowanej martwiczym OZT śmierć. Lekarze nie stwierdzili ani kamieni ani złogów. Jedyne co mądrego powiedzieli to ,,byc może to genetyka". Czy ten narząd faktycznie potrafi się tak szybko bez żadnych wcześniejszych objawów samo unicestwić bez stwierdzenia konkretnej przyczyny mimo tak silnego młodego organizmu. Czy ktoś zna taki bądź podobny przypadek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×