Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Krystyna

Ból po operacji kręgosłupa lędźwiowego

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Grzes

Nie jestem przekonany do tego siadu bo nam przecież nie wolno siadać a jak siedziec to jak najmniej. Z tymi cwiczeniami jak Ci nic nie dretwieje lub nie boli to ćwiczyć. Też robilem koci grzbiet i  nic nie bolalo ale moj fizjo odradzil mi to cwiczenie i nie robię .

U mnie im wiecej ćwiczę tym gorzej jest, plecy bolą a noga cała zdretwiala. Tylko na basenie jest ok ale w koncu kiedys to minie i oby gorzej nie bylo, trzeba byc dobrej myśli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gość basia

jestem po 2 operacjach kręgosłupa w szyjnym mam sztuczny dysk, wypadł mi dysk, w lędzwiowym stabilizator międzykolczysty L4 L5 o ile z szyjnym jest nie żle , to z lędzwiowym masakra ból nie do opisania ,od operacji miałam cztery blokady, dwie termolezje ,jedną kriolezję, nadal boli w tej chwili jestem po wizycie u lekarza poradni leczenia bólu przepisał mi plasty transtec ból ustąpił mi na 50%. Ale co chciałam napisać jeżdżę po różnych neurochirurgach u  ostatniego którego byłam powiedział mi,że tak w ogóle to niepotrzebnie mam wstawiony ten stabilizator w odcinku lędzwiowym, a boli mnie ze względu na przeciążenia innych poziomów i implant należy usunąć. W tej chwili zastanawiam się czy poddać się operacji czy nie, z bólem który mam od 5 lat już nie mogę sobie poradzić, są dni że nie mogę wstać z łóżka, ani chodzić ani siedzieć , mam 57 lat i pracuję.Może ktoś słyszał coś o usunięciu implantów to napiszcie nie wiem co mam robić i czy sobie nie zaszkodzę. Jeśli chodzi o dobre szpitale to szpital św. wojciecha w poznaniu, ale tylko prywatnie ,polecam, szpital wojskowy w bydgoszczy tam miałam termolezje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Całkiem nie stary

Witam. Współczuje Ci bol krekoslupa to udreka ja mialem operacje rok temu i wszystko zaczyna sie na nowo. Nocne bole w dzien nie idzie chodzić a pracowac trzeba. Masakra sam juz nie wiem co robic gdzie iść po pomoc. Basen i cwiczenia srednio pomagają mam tylko nadzieje ze nie skonczy sie to kolejną opracją. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość basia
W dniu 7.10.2018 o 07:52, Gość Całkiem nie stary napisał:

Witam. Współczuje Ci bol krekoslupa to udreka ja mialem operacje rok temu i wszystko zaczyna sie na nowo. Nocne bole w dzien nie idzie chodzić a pracowac trzeba. Masakra sam juz nie wiem co robic gdzie iść po pomoc. Basen i cwiczenia srednio pomagają mam tylko nadzieje ze nie skonczy sie to kolejną opracją. 

 a co miałeś robione, chodzi mi jaką operację mi żadna rehabilitacja nie pomaga jedynie fizjoterapeuta trochę mi pomógł miałam igłoterapię bardzo rozluźnia mięśnie, a może termolezja albo kriolezja ponoć niektórym bardzo pomaga  mi nie pomogła może minimalnie. Myślę że zdecyduję się usunąć implant.Napisz gdzie byłeś operowany i jak cię boli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Całkiem nie stary

Basiu, Hej, operacje miałem w bielsku białej w szpitalu wojewódzkim miałem robioną mikrodistektomie. Usowaną część dysku który sie wylał. Teraz rożnie mnie boli, czasami plecy, czasami nogi. Zalezy jak ciężko popracuje. Ćwicze codziennie i jakos się trzymam. Ale czasami łapię dola jak dlugo boli i nie odpuszcza. Jesli moge ci kogos polecić to neurohirurg z kliniki cmr. Tomas Nytra to specjalista wysokiej klasy może ci pomóc. Wizyta prywatna 200 ale operacje robi na Nfz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość basia
W dniu 15.10.2018 o 18:49, Gość Całkiem nie stary napisał:

Basiu, Hej, operacje miałem w bielsku białej w szpitalu wojewódzkim miałem robioną mikrodistektomie. Usowaną część dysku który sie wylał. Teraz rożnie mnie boli, czasami plecy, czasami nogi. Zalezy jak ciężko popracuje. Ćwicze codziennie i jakos się trzymam. Ale czasami łapię dola jak dlugo boli i nie odpuszcza. Jesli moge ci kogos polecić to neurohirurg z kliniki cmr. Tomas Nytra to specjalista wysokiej klasy może ci pomóc. Wizyta prywatna 200 ale operacje robi na Nfz.

w sobotę jadę do poznania ostatecznie zadecyduję czy poddać się usunięcia implantu, tylko że mam obawy żeby sobie nie pogorszyć. Dziękuję za podpowiedż z lekarzem jak będzie taka potrzeba to być może skorzystam jak mocno boli to człowiek wszędzie pojedzie żeby tylko sobie ulżyć. Teraz żałuję że tak szybko zdecydowałam się na wszczepienie implantu, ale kto to może wiedzieć co będzie dobre a co złe. Mnie jak długo boli to też mam doła biorę leki na depresję i na spanie wtedy chociaż zasnę i prześpię ból.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nemcia

Witam

Moja przygoda z rwą kulszowa zaczęła się w zeszłym roku, niewinnie i powoli, zwalałam to na przeciążenia idt. Plecy bolały niesamowicie, w maju doszły do tego nagle ataki, ból nogi, rwania ale dalej to bagatelizowałam, jestem bardzo pracowita i aktywna. Ból był i ja się do niego przyzwyczaiłam i tyle. W końcu zrozumiałam że dzieje się coś złego, nie mogłam już być aktywna. Poszłam do neurologa ( koniec lipca) , wymusiłam rezonans, poszłam prywatnie, i wyszła jak podejrzewano przepuklina l5 S1 lewostronna ( a raczej wypukline dopiero, to już był koniec sierpnia), no to rehabilitacja, basen, siłownia ) było lepiej, dalej rano bolało, potem troszkę przechodziło, potem znowu bolało, w sumie skala bólu tak się u mnie zmieniła że już nie wiedziałam czy boli mocno czy nie. Środki przeciwbólowe szły codziennie, nie wiem czy było lepiej czy sobie wmawialam bo tak bardzo chciałam wrócić do ukochanego sportu. Byłam u neurochirurga, bardzo dobrego który potwierdził że narazie by nie operował, wiem że to doskonały lekarz, analizując życie człowieka i podejmujący dobre decyzje. Posluchalam i było w sumie lepiej, aczkolwiek powiedział  że rehabilitacje którą robiłam, a która bardzo drażniła ten dysk, żebym nie zrobiła sobie krzywdy i  trochę odpuściła ja, bo tylko chodzę cały czas przez to spięta i draznie odcinek lędźwiowy strasznie, wiecej ćwiczeń izomerycznych i basenu, i rzeczywiście dodałam basen, ćwiczenia z trenerką, ale może to właśnie mój błąd .....   tamtej rehabilitacji nie odpuściłam, dalej cały czas drażnilam mocno ten dysk, bardzo mocno, i przed 1 listopada scięło mnie kompletnie, płakałam z bólu, a mam duży próg bólu. Pobyt w szpitalu, wymiotowałam już po kroplowkach, masakra. Chciałam szybko iść do domu. Miałam umówioną wizytę znowu i neurochirurga, wyszłam ze szpitala i jak tylko przeciwbólowe przestały działać koszmar wrócił, po 10 godzinach bólu ( od 2 w nocy) byłam w stanie pojechać do neurochirurga (100 km). Zbadał że mam zaniki czucia w stopie, czyli już jest źle, rezonans szybko ( prywatnie)  i od razu do niego ale już na wizytę nieplatną ( co do płacenia za dwie wizyty to osobna historia, mogłabym się pod ziemię zapaść ze wstydu 😂) . Jak zobaczyłam obraz to się popłakałam. Plakalm też u niego na wcześniej wizycie, bo wiedziałam że powrót do mojego sportu będzie trudny. Zobaczyłam wystrzał przepukliny, okropnie to wyglądało. Powiedział że mogę dalej próbować to rehabilitowac, może pomoże za pół roku, rok może szybko może wcale, że on już by to zoperował, bo jak dojdzie do dalszych zanikow czucia to potem dłużej będę dochodzić do siebie po operacji, bo nerw kulszowy "goi się bardzo długo", im dłużej był nacisk tym dłuższa rekonwalescencja. Resztę dysków mam w bardzo dobrym stanie, ładnie nawodnione ( wysłałam mnie do pracowni rezonansu gdzie wiedzą że on chce też obraz ogólny kręgosłupa czy nie ma lordozy zniesione itp. Co już raz miała stwierdzone po rezonansie ale okazało się to chyba błędnym wynikiem bo mogłam i chyba  dałam fałszywy obraz krzywizn pleców, ale biorą za to tylko dodatkowo 50 zł, dla mnie zdrowie ważniejsze było niż pieniądze), kazał mi popatrzeć na swoje życie, czy ja chcę tak żyć ( wszytko robili za mnie inni, w pracy w domu, nosili, pomagali, żebym się nie schylala, kucala, za dużo siedziała idp.) I żebym pomyślała i dała mu znać, powiedziałam mu od razu że nie ma nad czym myśleć, parę ładnych lat wcześniej ratował razem z innym lekarzem kręgosłup mojego taty, stan był straszny, a tata ma się świetnie do dziś ( jego historia mogłaby być przestrogą przed niekompetencja lekarzy w innym szpitalu). Zdecydowałam się szybko, doktor wiedziałam że im wcześniej tym lepiej i tak po dwóch dniach byłam już w sali operacyjnej, przerażona, walcząca z anestezjologiem 😂 bo nigdy nie miałam dosłownie żadnego zabiegu czy złamania. I było po krzyku. 15 listopada było już po wszystkim, po discektomii przez fenestracje.  Wiem że przydługi opis wstępny, ale wszystko ważne a i tak parę szczegółów pominęłam. Jeżeli ktoś jest zainteresowany jak jest po dokładnie takiej operacji to chętnie napiszę. Dodam że rozważano u mnie wstawienie implantu, ale doktor stwierdzil że przy obecnym stanie kręgosłupa, mojej determinacji i chęci współpracy nie jest to konieczne. Długo myślałam czy to wszystko opisać, nie chciałam pisać na świeżo po operacji, bo nie miało to sensu. Teraz jestem 4 tyg i 3 dni po zabiegu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia_81

Nemcia a jak Twoje samopoczucie po?Czy dolegliwości ustąpiły i czy chodzisz na jakąś rehabilitację?Ja jestem na świeżo po takiej samej operacji.Dokładnie 6 grudnia miałam i o ile zaraz po czułam ulgę tak teraz pojawił się ból nogi wiadomo nie jest to już taki ból jaki był wcześniej ale jest.Ja miałam ucisk na nerw i chodziłam z tym ponad 3 miesiące.Nie wiem może trzeba czasu żeby to się zregenerowało.Wizytę kontrolną mam za dwa tygodnie.A operowana byłam w Klinice Neurochirurgii w Kielcach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nemcia

Hej, obecnie jestem dokładnie 6 tygodni po operacji. Co do bolu, na początku przez parę dni po operacji byłam w szpitalu na środkach przeciwbólowych, wtedy było ok. Ostatniego dnia już dostałam coś lekko doustnie, noga bolała ale nie tak żebym musiała brać coś przeciwbólowego, był ból, czasem coś zabolało mocniej ale trzeba pamiętać że to się goi, nie wolno przeginać ze staniem w jednym miejscu. Mięśnie w miejscu operacji są osłabione, noga była przez ucisk na nerw przykurczona, to musi wszystko dojść do siebie, nie jest tak że po zabiegu nic nie boli, zwłaszcza jeżeli ucisk na nerw był długi. Zaczęłam rehabilitację dokładnie w czwartym tygodniu, fizjoterapeuta powiedziałam że muszę najpierw rozluźnić mięśnie bo wyglądam jakby ktoś mi w plecy i nogę wsadził porządny kij. Po za tym trzeba było zapobiec zrostom, bo te potrafią potem znowu uciskać. Mało nie dostałam zawału po pierwszych ćwiczeniach, ale jest coraz lepiej. Mi neurochirurg powiedział że przez 4 tyg mam dać sobie spokój że wszystkim a potem rehabilitacja, ja poszłam prywatnie bo na NFZ że skierowaniem wizytę mam dopiero 9 stycznia 😂 ból lekki jest, ale teraz to raczej ból od mięśni, ścięgien bo dawno nie pracowały normalnie. Ja miałam problemy ze spaniem, ale z dnia na dzień budzilam się z mniejszym bólem, zmieniłam dobrego materac na piankowy średnio twardy, poduszkę na małą piankowa, śpię w pozycji na boku z poduszką między kolanami lub na plecach i jest super, wysyłam się jak nigdy. 

Dużo chyba też zależy od tego ile ważysz, im większy ciężar ciała tym większe obciążenie, ja mam normalną wagę BMI 23,5. 

 

Jesteś trzy tygodnie po operacji, nie ma co panikować ( ja panikowalam i nic mi to nie dało) ale ja np od tygodnia dopiero zaczynam siadać normalnie, tak to wszystko na stojąco lub leżąco. Teraz siadam to nawet nie garbie się bo jest mi wygodnie ( bardzo) siedzieć prosto. 

Nie wiem co jeszcze napisać, pytaj ile się da. 

Pierwsza fizjoterapia to był kinesiotaping bo wyszedł u mnie jeszcze ból w biodrze i ćwiczenia rozluźniające i rozciągające mięśnie pleców i boczki. 

Przez pierwsze 4 tygodnie też czasem czułam tam coś w miejscu operacji, jak coś tarło o siebie, ale to też wszystko musiało się zagoic i goi się dalej. 

Najważniejsze żeby przez pierwsze 4 tyg rygorystycznie unikać przodopochylenia! 😊 Wszytko na prosto. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nemcia

Aha, ja w ataku paniki zadzwoniłam do mojego neurochirurga i powiedziałam o bólu łydki czy nogi. Powiedział że może tak być, Wszystko odpuszcza, nerw się regeneruje, a jak zaczyna boleć noga to kazała mi się kłaść i odpocząć i tak robiłam i mi to pomogło. Ale ja bezwzględnie nie schlalam się, kucalam, kładłam się na dźwignie ( najpierw siad potem dzwigniowo na bok, przekulkac się na plecy) bardzo trzymałam rygor. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość On juz po.

Brawo dziewczyny, ja jestem 1.5 roku po operacji i ciagle mnie cos boli mam nadzieje ze to w końcu minie ćwiczę codziennie i nie odpuszczam nawet jak bardzo boli, nie poddawajcie się bedzie w końcu lepiej. W maju mam miec blokade bo chociaz neurologicznie jest ok to bol daje mi popalic i chcę troche od niego odpocząć. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nemcia

Hej, ale co Cię boli? Dalej masz rwę kulszowa czy plecy Cię bolą? Odcinek lędźwiowy czy cała noga?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia_81

Nemcia ja też ściśle przestrzegam zaleceń lekarza.Nie schylam się,staram się jak najmniej siedzieć.Podobnie jak Ty się kładę na łóżko.Spać mogę tylko na boku ale ból wraca.Ostatnia noc to był koszmar.Ból nie dał spać znowu leki przeciwbólowe i zaczynam się bać że ten koszmar sprzed operacji wraca.Mnie boli od pośladka cała noga😔w poniedziałek jadę na kontrolę zobaczymy co mi powie lekarz.I pomyśleć że zaraz po operacji było tak super żadnego bólu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nemcia

Ale ból jest już taki jak przed operacją? Mnie też bolało rano, już nie boli. Jesteś w czwartym tygodniu po operacji. Może źle sypiasz? Ja używam poduszki między kolana żeby się nie wykręcać. Nie martw się jeszcze na zapas, doktor na kontroli zrobi testy i wyjdzie skąd ten ból, może uciska ci coś przy biodrze czy pośladku przez to że nerw się regeneruje, mnie też pobolewa czasami ale to przez rehabilitację. Nie można panikować. Dużo siedzi w głowie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia_81

Ból jeszcze nie jest tak silny jak przed operacją ale na noc muszę wziąć leki przeciwbólowe.Poduszki nie stosuję śpię na boku.U mnie ten ucisk na nerw był duży i nie wiem może to przez to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia_81

A jak wygląda u Ciebie rehabilitacja?Ja też chcę zacząć ćwiczyć ale czekam na zielone światło od lekarza jak tylko powie że mogę to zaczynam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nemcia

No właśnie jak śpisz  na boku to powinnaś mieć poduszkę mniejsza między kolanami. Ja szybko nauczyłam się tak spać. Jak był duży ucisk to może boleć. Wszystko było napięte długo czas. Moje pierwsze ćwiczenia były w siadzie na prosto, pochylenia na boki, systematycznie aż rozluźniony dotknę podłogi i to samo do przodu, powoli, ale to zależy jak ci się rana goi, mialam to i mam dalej żeby rozluźnić mięśnie i żeby trochę zapobiec ewentualnym zrostom. Ale fizjoterapia zależy od fizjoterapeuty. I miałam to po dokładnie 4 tyg, teraz robię jeszcze inne, mięsnie się buntują trochę i nerw też, ale nie ma mowy o bólu sprzed operacji, nic nie biorę przeciwbólowego. Z dnia na dzień jest inaczej, zobaczysz że za tydzień będzie inaczej, ja pamiętam że też mi ciężko było spać przez ból i potem przeszło. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość On już po.
W dniu 1.01.2019 o 18:13, Gość Nemcia napisał:

Hej, ale co Cię boli? Dalej masz rwę kulszowa czy plecy Cię bolą? Odcinek lędźwiowy czy cała noga?

Rożnie raz noga raz plecy w lędzwiach, przed operacja byla to lewa noga a teraz na zmianę, raz lewa, raz prawa. Cwicze codziennie i jak juz pisalem raz jest lepiej a raz gorzej. Można sie tym zdolowac ale mam nadzieję ze w koncu to kiedys dopuści. Pozrrawaiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nemcia

Hej, a czy miałeś po operacji robione coś żeby uniknąć zrostów? Jak wyglądała rehabilitacja? I jak bardzo miałeś obniżony dysk po operacji? Być może to stawy miedzykregowe dają lekki ucisk na nerwy? Wiek też że właśnie zrosty mogą dawać podobne objawy, mnie fizjoterapeuta męczył właśnie w kierunku przeciwdziałania zrostom albo uwalniania od tych, które zdążyły już zacząć przyrastac. Jak czytam na forach, to szczerze widzę że moja rehabilitacja wygląda zupełnie inaczej niż opisują ludzie, moja jest bardziej można powiedzieć wymagająca, ale robi świetną robotę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nemcia

Hej, jestem aktualnie 3,5 miesiąca po operacji, jakby ktoś miał pytania to zapraszam 😊 wracam już do jazdy konnej, treningów na siłowni, pracy, basen to już norma, chociaż nie można przesadzić. Nie pamiętam już co to ten straszny ból, ale pamiętam że skoro poddałam się operacji to przy moim progu bólu, który jest wysoki musiało boleć nieziemsko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malwina

Ja miałam operację na lędźwie i nie żałuję, ale po operacji byłam też na rehabilitacji, gdzie pracowano nad blizną, skórą i innymi rzeczami obok blizny i po tym czułam się świetnie. Wcześniej chodziłam też do nich przed operacją i rehabilitacja pomagała, ale trafiłam na nich niestety za późno, bo gdybym była wcześniej to może udałoby się uniknąć operacji, a tak to mnie po prostu przygotowali do operacji co też się przydało. rehabilitacje.org ja ich tu znalazłam po wielu pozytywnych opiniach nie tylko w internecie, ale sporo osób znajomych polecało ich w Krakowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ania76

Polecam udać się na kontrolę do Vital Medic - naprawdę świetny szpital jeśli chodzi o leczenie kręgosłupa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Maksi

Czasami rzeczywiście konsultacja z innym lekarzem może bardziej pomóc niż po raz kolejny iść do tego samego ortopedy. Klinika Ortopedika ma bardzo dobre opinie jeżeli chodzi o leczenie kręgosłupa Warszawa - https://ortopedika.pl/ . Chyba warto byłoby u nich zasięgnąć drugiej opinii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×