Ból prawego podbrzusza w czasie oddawania moczu, promieniuje w górę

u?ytkownik
Filip

Od ok. 2 lat mam problemy z pęcherzem moczowym, być może z nerką/nerkami. Zaczęło się od zapalenia dróg moczowych - w ciągu 2 dób doszło do krwiomoczu, ciągłe pieczenie cewki moczowej i okolic pęcherza ustępowało po kuracji antybiotykiem (amoksiklav), po 2 takich kuracjach, które pomagały jedynie doraźnie udałem się do urologa. Wykonane USG nerek i pęcherza moczowego oraz urografia nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Przy następnych atakach (objawy rozwijały się w ciągu 20-30 minut, od zupełnego braku dolegliwości do stanu, w którym zwijałem się wskutek potwornego pieczenia cewki i pęcherza moczowego) brałem no-spę forte i nimesil; poprawa pojawiała się po wypiciu 1-2 litrów gorącej herbaty. Ataki kompletnie przestały się pojawiać, gdy zmieniłem wodę mineralną (nie wspomnę marek ze względu na powszechną chorobliwą manię doszukiwania się krypto reklamy - i antyreklamy). Spokój trwał jakiś rok; z rozpoczęciem sezonu grillowo - piwnego zaczynają powracać; od kilku dni w czasie oddawania moczu odczuwam mocny ból prawego podbrzusza, promieniujący na cały brzuch. Po oddaniu moczu chwilę kucam, żeby jako tako dojść do siebie. Tym razem no-spa niespecjalnie pomaga. Gorące napoje też nie - po jakimś czasie trzeba je wydalić, a ból wtedy wcale nie jest mniejszy. Oczywiście zupełnie odstawiłem zimne piwo, bo mam wrażenie, że zimno pogarsza sprawę, albo może fakt, że napój ten jest gazowany? Czy może większa ilość jednorazowo wypitego płynu spowodowała wypłukanie jakiegoś kamyka, który teraz podczas oddawania moczu blokuje mu drogę, zatorowany gdzieś po drodze? Chciałbym dodać, że cały rok sporo ćwiczę, staram się zdrowo odżywiać - spożywam sporo owoców i jarzyn i wypijam jakieś 3 - 3,5 litr płynów dziennie (głównie herbaty różnego rodzaju, ale bez przesadzania z ziołami). Nie piję w ogóle kawy, alkohol okazyjnie, nie palę.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

u?ytkownik
stappler

Być może rzeczywiście okresowo przechodzi Pan zejście jakiegoś złogu z dróg moczowych co przejawia się takowymi objawami. To może być właśnie okresowe i przebiegać niezależnie od sytuacji. Nie ma Pan na to wpływu. Badania w międzyczasie, gdy nie ma Pan objawów mogą być prawidłowe. Najlepiej w czasie takiego ataku wybrać się na ‘ostry dyżur’ i ewentualnie jeśli lekarz tak zadecyduje wykonać pilnie USG, ewentualnie badanie ogólne moczu. Może wtedy sytuacja się wyjaśni.
Pozdrawiam.

Twoja odpowiedź