Martwica skóry

użytkownik
Justyna

Witam serdecznie. Mam bardzo wielką prośbę o udzielenie mi odpowiedzi na wątpliwości. Moja mama 50 lat w dniu 20.08.2009r. miała wypadek. Potrącił ją samochód, przejechał po lewej stopie i najechał na prawą. Bardzo długo na niej stał dopóki się nie zorientował, że kogoś potrącił. Na stopie znajduje się brudna rana w okolicy śródstopia-po prawej stronie (ma dwa złamania kości śródstopia bez przemieszczenia). Po przewiezieniu do szpitala nogę z całą stopą unieruchomiono. Następnego dnia zrobiono opatrunek z czymś srebrnym i założono szynę gipsową oraz zalecono trzymanie stopy wyżej. W dniu 24.08.2009r. wypisano ja ze szpitala ze stwierdzeniem, że noga jest zmiażdżona (przed wypisem zmieniono opatrunek) i zalecono kontrolę w poradni za dwa dni. W związku z faktem, że nie było miejsca dopiero przyjęli ją dzisiaj. Dziś okazało się, że ma martwicę skóry. Zalecono samemu!!! wykonywać zmianę opatrunków (kilka razy dziennie musi odkrywać ranę i sprawdzać czy nie zmienia koloru, a jeżeli zmienia to szybko zmienić opatrunek). Nie mogę tego zrozumieć o co tu chodzi. A jeszcze mi się przypomniało, że na wypisie było napisane *Przebieg pooperacyjny nie powikłany*, a jak się zorientowaliśmy to zgłosiliśmy się do szpitala i zmieniono ten zapis, że *Przebieg leczenia nie powikłany*. Co powinniśmy zrobić? Mama cały czas płacze, że nikt nie chce jej pomóc, jest przerażona, boi się, że może skończyć się to wszystko źle. Proszę bardzo Pana doktora o jakąś poradę, bo żyjemy w przekonaniu, że sprawa jest bardzo poważna, a nie do końca poważnie nas traktują. Bardzo serdecznie z góry dziękuję.

Reklama
użytkownik
Adrian

Na pewno mają racje ze zmianą opatrunku przy martwicy gdyż może ona objąć okoliczne głebsze tkanki aż do kości gdy nie dbamy o higienę. należy stosować środki przeciwbulowe oraz maście i oczywiście dbać o higiene nie przemęczać sie i udac sie do lekarza do kontroli jeszcze raz.

użytkownik
vkarel

Też mi się robi martwica po zmiażdżeniu stopy i obejmuje coraz większy obszar, narazie chirurg kazał nie panikować i co tydzień daje mi pod martwiczą tkankę jakiś antybiotyk, do tego biorę przeciwzakrzepowe w brzuch no i opatrunki z borasolu. Nie wiem czy to dobrze i czy czekać z usunięciem martwych tkanek?

użytkownik
stapler

Trzeba postępować zgodnie z zaleceniami chirurga. Tkanki martwicze muszą dokładnie się oddzielić, aby wiedzieć i dokładnie je usunąć nie uszkadzając zdrowych tkanek. Pośpiech w tym przypadku raczej nie jest wskazany.

użytkownik
vkarel

Dzięki, byłam u ortopedy, powiedział żeby robić suche opatrunki uprzednio przemywając rane octeniseptem, żadne przymoczki żadne zastrzyki w rany, przepisał odpowiedni antybiotyk, no i dalej zastrzyki przeciwzakrzepowe, o wiele mniej boli czekam na następną wizytę, nie chcę stracić nogi:(

użytkownik
vkarel

Martwica zaczęła się oddzielać od zdrowej tkanki, w piątek do ortopedy, aż się boję:/, Panikuję chociaż wiem że rozsądnie będzie to pousówać.

użytkownik
Katie

Witam. Mam ogromny problem. To znaczy nie Ja ale tato. Tato lubi często wypić, nie jest agresywny jakiś, nie krzyczy, zazwyczaj wtedy nic nie mówi tylko ogląda telewizje albo śpi. Ogólnie to grzebie przy samochodach i tak dalej... chyba nie ma co robić na codzień, bo ma rente to lubi wypić. Z tego powodu często nie ma go w domu, często zdarza mu się usnąć w nietypowym miejscu, nie zjeść obiadu i tak dalej a w dodatku jest osłabiony. Ostatnio zauważyłam gdy przebierał koszulkę w pokoju dziwne plamy na ramionach i w okolicach pośladków. Tak jak by ciemne, brązowe plamy, trochę napuchnięte wygląda jak obrzęk. Znalazłam informacje na tej stronie http://www.skory.objawy.net/Objawy+martwicy i teraz się zastanawiam, czy to nie gangrena? Tak w ogóle, gangrena to jest martwica, tak? Bo tak tam pisało i tak zrozumiałam. Czy to jest niebezpiecnze? Czy to może być własnie niedojedzeniem, przemarazniem i niewysypianiem się? Bardzo proszę o odpowiedź, pozdrawiam.

Twoja odpowiedź