Ból w dole brzucha po lewej stronie

użytkownik
kato

Witam, mam 29 lat.
W okolicach kwietnia, byłem narażony na bardzo duży stres. Jednocześnie w tym samym czasie zmieniłem swój sposób odżywiania - wcześniej wyglądał nastęująco:
- rano - śniadanie
- ok. 12 drugie śniadanie w pracy
- ok. 17-18 obiad (duża ilość)
- wieczorem spora ilość słodyczy i jogurt owocowy 500g.
Później zmieniłem sposób odżywiania - zmniejszyłem ilość spożywanego pokarmu podczas obiadu i przestałem jeść jogurty i ślodycze. Zbiegło się to również z tym, że zacząłem intensywnie ćwiczyć, aby zrzucić trochę brzucha (mam 194 cm wzrostu i ważyłem 93-94 kg).
Te 3 rzeczy spowodowały ból brzucha na dole po lewej stronie - taki kłujący/kolkwoy ból. Na początku myślałem, że jest to spowodowane, intensywnymi ćwieczeniami. Ból jendak nie ustępował - stawał się momentami bardzo przeszywający. Podczas odczuwania bólu temperatura ciała rosła nawet do 38,5 st.C. Po ustąpieniu (po kilku minutach wracała do normy). Zaczynałem coraz więcej o tym myśleć, szukać na internecie co mi jest - zacząłem się martwić, że jest to rak jelita grubego.
Dziwne było to, że jak tylko zająłem się czymś co powodowało, że nie myślałem o moim brzuchu to nie miałem żadnych bóli.
Poszedłem do lekarza pierwszego kontaktu - dostałem debridat oraz atarax na uspokojenie. Leki mi troche pomogły, ale ja ciągle szukałem w interneci co mi może być. Dodatkowo stolec uległ zmianie - stał się trochę rozluźniony.
Dodam, że nigdy wcześniej nie miałem problemów z wypróżnianiem - codziennie rano po lub przed śniadaniem.
Zacząłem się coraz bardziej martwić. Zrobiłem morfologię, mocz - OK.
CRP - ujemne, OB - 1, Aspat, Alat, GGTP - w normie. Fosfotaza zasadowa lekko poniżej normy, krew utajona - ujemny. USG - brak jakichkolwiek zmian.


Później stolec się całkowicie rozluźnił - stał się pakowaty.
Poszedłem do protkologa - badanie per rectum oraz rektoskopia na około 20 cm - lekarz stwierdził, że nic tam nie widać, że wszystko jest w porządku.
Diagnoza IBS.


Stwierdziłem, że jak wyjadę gdzieś na wekend to ból bardzo się zmniejsza. W tygodniu w pracy na początku (poniedziałek, wtorek) był najmnijeszy. Z biegiem tygodnia ból wzrastał. Największy był zawsze w piątek. Potem ból zmienił umiejscowienie - w pracy bolało z przodu w dole brzucha po lewej stronie. Jak wracałem z pracy i np się położyłem to stopniowo czułem nasilający się ból koło kręgosłupa na dole po lewej stronie - dokładnie w tym samym miejscu co boli z przodu z tym, że na plecach. Był to ból rozpierający. Czasem jak bolało mnie w plecach i zmieniłem ułożenie ciała to ból przechodził na przód brzucha. Jedzenie nie miało wpływu na ból.

W sumie od kwietnia zrobiłem:
- 4 x morfologię - OK,
- 4 x CRP - ujemne,
- 4 x OB - 1 lub 2,
- ok. 6-8 x krew utajona,
- 3 x USG - żadnych zmian + 1 x USG, które uwidaczniało narządy rurowe - które w miejscu co mnie boli nic nie wykazało. Jedyne co lekarz powiedział, że esica jego zdaniem jest lekko obkurczona
- pasożyty + lamblia - wyniki ujemne

Cały czas mam problem ze stolcem - nie może wrócić do normalności, jeśli chodzi o wygląd i konsystencje. Jest luźniejszy. Wygląd - pierwsza jego część jest normalna, a od połowy się zwęża - lekarz powiedział, że to normalne, ale wcześniej jego średnica była jednakowa na całej długości. Jego średnica to ok. 3,5 - 4 cm do połowy, a potem się zwęża.
Dodam, że po USG, które pokazywało jelito grube (zstępnice i esice) na drugi dzień miałęm normalny stolec o normalnej konsystencji. USG narządów rurowych nie mają zmian patologicznych, są o cienkich ściankach - jedynie esica zdaniem lekarza jest lekko obkurczona. I t może powodować moje bóle.

Po kilku dniach znowu zacząłem o tym myśleć i zaczęły się na nowo problemy.
Poszedłem na badania krwi + OB, CRP, krew utajona, mocz - po wyjściu z pobierania krwi, aż przez 2 dni nic mnie nie bolało - wszystko wróciło do normy. Jak szedłem po wyniki, znowu zaczął się lekki ból. Wyniki są OK.

Poszedłem kolejny raz do proktologa, która zalecił mi dietę: rano same węglowodany, a w ciągu dnia białko (np. mięso, ryby) + warzywa. Biore też Polprazol 2 x dziennie. Ból praktycznie zniknął. Ale pojawiło się jakby parcie na stolec - jak się czymś zająłem to uczucie to znikało. Pisząc dzisiaj to pytanie: nie czuje parcia na stolec tylko lekki ból od czasu do czasu w dole brzucha po lewej stronie. Choć byłem dzisiaj 2 x w toalecie - pewnie dlatego, że idę dzisiaj do gastrologa i się stresuję.

Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz - jeśli stolec mój jest normalny, twardy to jego wygląd jest OK - jest to okrąg o średnicy 3-4 cm (czy to jest prawidłowa średnica?).

Natomiast jeśłi jest luźniejszy to wtedy nie jest on w przekroju okrągły a w kształcie elipsy (rozciągnięte koło) - ma wymiary 4-4,5 cm (dłuższa średnica) na 2,5-3,5 cm (mniejsza średnica) - czy obkurczone jelito może tak formować stolec??
Czy może to być spowodowane jakimś guzem lub nowotworem na jelicie grubym?? Dodam, że jeśli stolec jest w kształcie elipsy to jest on symetryczny. Jednak niepokoi mnie jego kształt. Czy to normalne??
Jakie jest prawdopodobieństwom, że mam raka??

Dodam jeszcze, że wagi nie tracę (poza okresem, co byłem bardzo zestresowany tym co mi dolega schudłem 4 kg w ciągu 2 tygodni - teraz jest już OK z wagą).
Temperatura przestała skakać - już z nią jest wszystko OK.

Lekarz proktolog i gastrolog stwierdzili, że mam IBS na płaszczyźnie psychogenicznej.
Mam też skierowanie na kolonoskopie.

Reklama
użytkownik
haemophilus

Kolonoskopia będzie ostatecznym badaniem, które ukaże ewentualne zmiany. Opis stolca wskazuje na stan prawidłowy.

użytkownik
kato

Mam jeszcze jedno pytanie.
Czy objawy jakie opisałem mogą wskazywać na nowotwór, rak lub guz jelita?

użytkownik
kato

Czy pobolewanie w dole brzucha po lewej stronie to coś złego??

użytkownik
kato

Witam.

Pojawiło się kilka zmian.

Zastosowałem dietę - rano węglowodany, w ciągu dnia białko. Stosowałem się do niej przez 2 tygodnie (w wekendy było troche odstępstw od reguły - jadłem normalne śniadania, obiady, kolacje a nawet ciasto).

Stolce wróciły do normy - są normalnej konsystnecji (wcześniej były luźne). Przestało mnie prawie całkowicie boleć. Od czasu do czasu czuje takie kłujące bóle w miejscu escicy i zstępnicy czasem w okolicach kręgosłupa- szczególnie po wypiciu herbaty. Są to bóle bardzo małe w porównaniu z tym co było wcześniej. Staram się też mniej stresować. (Wcześniejsza diagnoza na podstawie wywiadu i badań bez kolonoskopi to IBS na płaszczyźnie psychogenicznej).

Pozstało mi też następująca rzecz - codziennie rano się wypróżniam. I jak rano się to *zaczyna* to czuje jak pracują mi jelita. Czuje wtedy kurczowe bóle w różnych miejscach esicy i zstępnicy. Po wypróżnieniu po jakichś 15-20 minut skurcze ustępują. Wcześniej takie bóle miałem prawie cały dzień w różnych odstępach czasu.

Czy w takim wypadku powinienem nadal wykonać kolonoskopie czy poczekać?? Czy jeśli miałbym chorobę nowotworową to czy organizm może się przyzwyczaić do bólu i tak go już nie odczuwam??

Bardzo proszę o odpowiedź.

użytkownik
ka

Dzień Dobry.

Kiedyś pisałem już tutaj. Pytałem o kłujące bóle w dole brzucha po lewej stronie - kłujące (w miejscu esicy). Na początku było to tak mocne i przeszywające, że temperatura potrafiła w ciągu kilku minut wzrosnąć na 38,5. Jak zająłem się czymś spadała na 36,6 i ból ustępował. Później bóle potrafiły nawet przechodzić na plecy w okolicach kręgosłupa. Były wtedy rozpierające. Nigdy mnie nie bolało w nocy.
Badania robione po kilka razy:
- OB - 1 lub 2
- CRP - ujemne
- krew utajona - 6 x ujemne
- morflogia OK.
- USG - OK
- USG narządów rurowych - za pomocą jakiejś specjalnej końcówki (esica, zstępnica) - brak zmian
- pasożyty i lamblie - brak
- mocz - OK
- badanie per-rectum za pomocą wziernika na 20 cm - brak jakichkolwiek zmian

Bóle pojawiały się w dziwnych miejscach (esica, zstępnica, plecy) i porach.

Stolce zrobiły się luźniejsze czasem papkowate. Nie miałem nigdy problemów z wypróżnianiem - codziennie rano.

Lekarz na podstawie wywiadu i powyższych badań stwierdził IBS.
Pojawiały mi się również bulgotania i ogromne wzdęcia i gazy - szczególnie jak byłem w towarzystwie. Pomogło espumisan.

Bóle nasilały się z biegiem tygodnia. Na wekendy wyjeżdzałem gdzieś i wtedy ból całkowicie lub prawie całkowicie ustępował. W ciągu tygodnia ból nasilał się i największe nasilenie miał w okolicach czwartku lub piątku. Występował też podczas zdenerwowania oraz np zwiększeniu szybkości pracy.
Pierwszy raz ból pojawił się w czasie kiedy miałem bardzo duży stres było to w okolicach kwietnia. Od tego czasu stolce były luźniejsze, papkowate, pierwsza część normalna pozostała luźniejsza o zmniejszającej się średicy od połowy.
Poza tym jak rano wstawałem to pierwsza myśl to był BRZUCH. Wtedy lekko zaczynało pobolewać. Jak zbliżała się pora wypróżnienia to czułem jak jelita pracują (wtedy kłuło w różnych miejscach esicy i zstępnicy). Po wypróżnieniu ból ustępował po kilku minutach.

Bóle nigdy nie występowały w nocy.

Zauważyłem coś takiego, że podczas po wykonaniu jakichś badań i wyjściu np z przychodni ból ustępował na kilka dni.

Dopiero od kilku dni stolce wróciły do normy są dobrze uformowane i ból z dołu brzucha prawie całkowice zniknął. Czy w takim wypadku powinienem wykonać kolonoskopie?
Czy organizm mógł się przyzwyczaić do bólu i już go nie odczuwam?
Czy może rozwijać się w tym miejscu gdzie mnie bolało jakiś nowotwór?

Bardzo proszę o odpowiedź.

użytkownik
henryka

Kolego miałem podobne bóle polecam zrobić sobie badanie kolonoskopii i wszystoko się wyjaśni Powodzenia trzymam kciuki będzie wszystko bobrze. Od tego badania trzeba było zacząc.

użytkownik
Natalia

Witam. Mam 18 lat i od 8 miesięcy mam krótkotrwałe bóle w dolnej części brzucha po lewej stronie. Byłam już z tym problemem u kilku lekarzy, miałam robione następujące badania: morfologie, badanie moczu i USG jamy brzusznej które nic nie wykazały. Ból najczęściej dokucza mi zaraz po przebudzeniu. Jeżeli ból jest silniejszy brzuch staję się twardy. Mam także problemy z przybraniem na wadzę od ponad roku ważę 48 kg. Jeżeli ktoś słyszał jaka choroba może się za tym kryć proszę pilnie o odpowiedź. Pozdrawiam

użytkownik
Ania

Nie wiem co Ci powiedzieć ..
hmm.. myślę ze to spowodowało zmiane posiłku ponieważ jadłaś na wieczór dużo słodyczy !
Spróbuj kucznąć stopy pładko i złapać się za brzuch !
Polecam :)

użytkownik
leszek

Jesteś strasznie przewrażliwiony tyle badań- raka z pewnością nie masz ja miewam takie bóle po lewej stronie i ostre biegunki miałem kilka lat temu wrzoda na dwunastnicy i pernamętnie lużne stolce klka dni temu też rozwaliłem sobie układ pokarmowy antybiotykiem od stomatologa to chyba najgorsze antybiotyki na uk pokarmowy jeszcze heliobakteri pylori i gastroskopia

użytkownik
Sylwia

Witam,
Od jakiegoś czasu boli mnie w dole brzucha po lewej stronie tzn między początkiem lewej nogi a dołem brzucha. Bardziej kuje niż boli ale mimo to odczuwam niepokój bo nie wiem co to jest... Ból czasem przechodzi na prawą stronę także w dół brzucha... Nie miałam robionego USG zrobiłam jedynie badania krwi i wyszły ok ale badania moczu lekarz kazał mi powtórzyć... Czy to może mieć jakiś związek?

użytkownik
Danka

Ja miewam bóle po lewej stronie, które raz są pod żebrami innym razem w lewym boku. USG i tomograf jamy brzusznej nic nie wykazał. Kłucia nadal są i też nie mogę dojść co mi jest.

użytkownik
tomek

Witam mam 18 lat i czuje po lewej stronie pod zebrami coś takiego jekby mi jakiś nażąd puchł najgorzej jak leże na brzóchu nieraz czuje też bul po prawej stronie brzucha czensto mi się odbija nawet jak nic nie jem nie ukrywam że kiedyś jadłem sterydy anaboliczno androgenne proszę o pomoc jak ktoś wie co to morze być pozdrawiam

użytkownik
tytan

Kato może to zespół jelita drażliwego... najlepiej zrobić kolonoskopię

użytkownik
xmen

To nic innego jak zespół jelita drażliwego