Problem ze wzwodem w młodym wieku

u?ytkownik
michal27

Witam! Mialem kiedys podobne problemy. Bardzo często przyczyną takich klopotow może być przemeczenie i stres zwiazany z obcowaniem z nową kobieta i wiem ze bardzo trudno przeskoczyc taka bariere psychiczną. Zastanawiales się może nad czymś co mogloby Cie wspomoc, wyluzowac?

Reklama
u?ytkownik
Mario90

Ja mam 19 lat, a od roku nie mialem zadnego powaznego kontaktu seksualnego, tzn. jak byl seks (przypadkowy) to dochodzielm, ale naprawde miekkim. Od 16 do 18 roku zycia mialem dziewczyne z ktora kochalem sie codziennie czasem kilkakrotnie, zadnych problemow, zawsze pelen wzwod, od samego poczatku, ale ja naprawde kochalem. Teraz mam dziewczyne, jest piekna wrecz ideal a i tak nawet mi lekko nie staje, masturbacja ok, ale nie mam pelnego wzwodu, aczkolwiek moge dojsc, a przy niej nawet nie drgnie, nawet przy probach pobudzenia. Czy moze mi ktos pomoc, czy to psychika? moze sa jakies leki na psychike. Myslalem o lekach na potencje, ale czy np. po Penigrze nie jest tak ze jak sie ja raz uzyje to nie wolno przestac bo organizm sie przyzwyczaja? A moze brak witamin powoduje problemy?
Kiedys czy tom przy masturbacji, a szczegolnie przy mojej ukochanej byl twardy i dlugi jak drag, a teraz? moze to dlatego ze od mlodego wieku sie masturbowalem, wiec w zyciu osiagniolem juz kilkatysiecy erekcji...

u?ytkownik
Mario

Wzasadzie przez ostatni rok, po stracie tej ukochanej duzo pilem, bardzo duzo, wzasadzie prozynajmniej raz, dwa razy w tygodniu zalewalem sie do granic mozliwosci, nie pamietajac co sie dzialo poprzedniej nocy*/ czy alkochol mogl byc powodem moich problemow?
dodam ze z nia nawet po alkoholu zawsze bylem sprawny...

u?ytkownik
michal27

No ja wlasnie też juz od jakiegos czsu szukam *wspomagacza* i takze *obiła* mi sie o uszy nazwa *Penigra*. Ponoc jest to ziolowy srodek bez recepty, wiec nic nie szkodzi spróbować... a moze ktos juz tego używał?

u?ytkownik
Łukasz

Ja używałem Permenu i jest dobry.

u?ytkownik
p.pedagog.ola

Mario90, po pierwsze -nie przejmuj się, nie ma życiowego limitu na erekcję dla żadnego gatunku stąpającego po Ziemi. Więc przed Tobą jeszcze wiele, wiele erekcji.. czego życzę:)
Masturbacja od młodego wieku jest objawem zdrowego dojrzewania seksualnego i na pewno nie wpłynęła negatywnie na zdolność erekcji.
Jeśli chodzi o Twoje podejrzenia co do alkoholu, są słuszne. Długotrwałe spożywanie/nadużywanie alkoholu może obniżyć potencję u mężczyzny w każdym wieku. Tak samo palenie papierosów czy zażywanie narkotyków.
Jeśli chodzi o podłoże psychologiczne problemu, jest to prawdopodobne bardzo. Nie musi świadczyć i prawdopodobnie nie świadczy o żadnym schorzeniu psychicznym. Raczej jest objawem np. stresu, który może powodować wspomniana przez Ciebie *idealność* partnerki. Może miewasz jakieś podświadome uczucia, że nie będziesz dla niej wystarczająco dobry. Podejrzewam także, że możesz wciąż żywić jakieś uczucia do poprzedniej partnerki (nawet jeśli są nieuświadomione przez Ciebie). To może być barierą, która uniemożliwia Ci rozluźnienie się podczas zbliżenia z aktualną partnerką. Zastanów się nad tym i przemyśl sobie. To oczywiście tylko moje dywagacje, gdyż nie znam Twojej sytuacji w całości.
Pozdrawiam.

u?ytkownik
karol!!!!!!!

Witam ja mam problemy troche inne niz wy albo tak mi sie wydaje a dokładnie przy grze wstepnej i na samym poczatku stosunku mam wzwód po chwili on staje sie miekki do tego stopnia ze dziewczyna nie czuje go w srodku az do momentu gdy dochodze wtedy na chwile on znowu twardnieje lecz na krótko czy ktos ma moze taki problem jak ja prosze bardzo o pomoc i jak najwiecej opini czy to normalne itd

u?ytkownik
Amadeusz

Witaj karo, problem o którym piszesz jest dość powszechny, znalazłem nawet dyskusje na jednym z for, w którym ktos ma podobny problem tzn. *nie jest do końca twardy* - http://kmforum.pl/viewtopic.php?t=4166&postdays=0&postorder=asc&start=0 Poczytaj, może coś Ci to podpowie?

u?ytkownik
bartoo

Impotencja lub zaburzenia erekcji to częsty problem, dotykający prawie połowy mężczyzn. Wielu z nich odbiera to jako cios w ich męskie ego, nie mogąc osiągnąć erekcji, a tym samym zadowolić swojej kobiety.

u?ytkownik
Amadeusz

To prawda bartoo, wstyd towarzyszy temu, ale własnie dlatego jestesmy mężczyznami, aby go przełamywać. Ja zastanawiam się jak temu radzić. Są leki, zarówno ziołowe jak i chemiczne. Gdyby problem dotknął Ciebie, po jaki wolałbyś siegnąć?

u?ytkownik
ola25

Spotykam sie ze wspanialym chlopakiem, od nie dawna zaczeliśmy współżycie i...., i tu jest problem. Zaczyna się cudownie i jak już dochodzi coś do czegoś on opada.Najpierw myślałam że to moja wina, może nie podniecam go wystarczająco, potem że może on się stresuje, powtarza mi że jestem cudowna, chodzący ideał, może to jest przyczyną.Teraz on sobie wkręca że jest do niczego i rzeczywiście nie wychodzi....jak mogę mu (nam)pomóc?

u?ytkownik
ewelina

Mam identyczną sytuację i sama szukam odpowiedzi na to pytanie.Mój chłopak na 24 lata, jesteśmy razem ponad 5.
Byliśmy swoimi pierwszymi partnerami sexualnymi. Od ponad 4 lat jest fatalnie, dochodzi do współżycia 6 razy do roku... możecie sobie to wyobrazić???( jeżeli można nazwać to współżyciem)
Za ażdym razem jest ten sam schemat - nie staje, bądz po chwili opada!!!
Dziś poszedł do sexuologa, mam nadzieje że to coś pomoże

u?ytkownik
michał

Czesc.Mój problem polega na tym że mój członek za szybko dochodzi do wytrysku. 2-3 minuty i jest po wszystkim. Najgorsze jest to że pózniej odmawia posłuszeństwa. Po wytrysku nie czuje już stanu podniecenia. Dopiero po paru godzinach mój członek staje sie i tak nie do konca twardy no ale mogę przez pewien czas kontynuować stosunek. Mam 19 lat. W wieku 17 lat byłem przez rok z partnerką i wszystko było ok. Już rok męcze sie z tym problemem i odkładam wizyte u lekarza. Czy konieczna jest w moim przypadku wizyta u lekarza? czy istnieja skuteczne leki bez recepty na mój problem? Z góry dziękuje za odp. Pozdrawiam

u?ytkownik
Łukasz

Cieszcie się dziewczyny że wy nie macie takich problemów bo wy zawsze możecie współżyć a facet nie i nie ma co tu mówić że jest fatalnie tylko trzeba pomóc partnerowi bo ten problem nie dotyczy tylko jego, ale i was. Ważne jest w takich sytuacjach wsparcie, a nie dobijanie sam coś wiem na ten temat bo też miałem z tym problemy i żadnemu facetowi tego nie życze bo to jest cios dla faceta, obniża to samoocene i boi się że straci swoją dziewczyne.

u?ytkownik
Gardiasz

To prawda. Wsparcie i wzajemna rozmowa jest bardzo ważna.
Ja zadam takie pytanie - co sądzicie o takim preparacie jak penigra? Może ktos miał okazję wypróbować, albo może powiedzieć co słyszał?