Operacja kręgosłupa

u?ytkownik
Konrad ze Stargardu Szczecińs

Witam. Przeczytałem o waszych problemach z kręgosłupami i o strachu przed operacją która wielu z was czeka,i chcę was chociaż trochę uspokoić i dodać otuchy . Jestem już po pięciu takich operacjach , pierwszą zaliczyłem w 2001 roku następne w 2002,2005, 2006, 2008 i na dzień dzisiejszy oczekuję na wyniki badań i decyzję o następnym zabiegu, a wszystko to przez to, że zbyt późno poddałem się pierwszemu zabiegowi i doprowadziłem swój kręgosłup do stanu krytycznego,ponadto prawdopodobnie uniknąłbym co najmniej dwóch ostatnich operacji gdybym nie wrócił do pracy . Po stabilizacji odcinka szyjnego i lędźwiowego czułem się już w miarę dobrze mimo opadającej lewej stopie, ale Zusowski orzecznik stwierdził iż jestem częściowo zdolny do pracy i zmniejszono mi wypłatę świadczenia z 736,37 zł do 423,56 zł co spowodowało decyzję o powrocie do pracy mimo przestróg lekarza pod ,którego stałą opieką jestem od pierwszej operacji .Po roku odwołań i spraw sądowych świadczenie rentowe zostało mi przywrócone wraz z wyrównaniem różnicy za cały okres, ale ja dorobiłem się następnych operacji i dodatkowego bólu , dzisiaj leczę się w poradni paliatywnej i ledwie się poruszam bo po wstępnych badaniach wynika iż prawdopodobnie uszkodziłem stabilizator w odcinku lędźwiowym i śruba mocująca go do kręgosłupa uciska na nerw. Dlatego radzę wszystkim którzy mają jakiekolwiek problemy z kręgosłupami i są kierowani na zabiegi operacyjne, skorzystajcie z tej możliwości, nie odwlekajcie decyzji . Przez kilkukrotne przebywanie w szpitalu Klinicznym SPSK 1 w Szczecinie przy ulicy Unii Lubelskiej poznałem praktycznie wszystkich neurochirurgów z tego oddziału i muszę wam powiedzieć że są oddani swojej pracy całym sercem i bez wahania oddał bym się w ręce każdego z nich.Jednak żaden nie jest cudotwórcą ,dlatego zwlekanie z nieraz prostymi zabiegami np: przepukliną międzykręgową może tylko pogorszyć stan waszego zdrowia a nawet stać się nieoperacyjny, lub doprowadzić do nieodwracalnych skutków w postaci niedowładów rąk czy nóg. Mnie operowała Dr. Włodarczyk , Dr.Rzewuski i Dr.Jeżewski i jestem im ogromnie wdzięczny i z ręką na sercu polecam wszystkim.
Pozdrawiam wszystkich i życzę udanych zabiegów i szybkiego powrotu do zdrowia.

Reklama
u?ytkownik
Joanna

Witajcie.Wyszłam dziś ze szpitala z oddziału neurologi. Jestem po operacji dyskopati odcinek L5-S1.Od miesiąca strasznie boli ledwo się poruszam środki przeciwbólowe nie działają w oddziale kroplówki też nie działały.Oto mój wynik rezonansu:
Badanie Mr kręgosłupa L/S wykonane dwufazowo w płaszczyznach strzałkowych i poprzecznych w sekwensji SE w obrazach T1 i T2 uwidoczniło:
1. Mostkujące osteofity na krawędziach trzonów kręgów piersiowych
2. umiarkowaną wąskopodstawną, centralno-lewoboczną protruzję krążka międzykręgowego Th12/L1. która zwęża lewy zachyłek boczny kanału kręgowego, bez uchwytnych cech kompresji na korzenie nerwów rdzeniowych
3.na poziomie L5-S1
-obniżenie i dehydratację krążka międzykręgowego
-niewielką retrolistezę
-dość rozległe, wzmacniające się pooperacyjne zmiany bliznowate na poziomie L5-S1 otaczające worek oponowy i korzenie nerwów rdzeniowych S1 szczególnie prawego, trawersujące zachyłki boczne kanału kręgowego
4tłuszczaka nici końcowej
Może ktoś mi coś mógłby rozjaśnić?Czy czeka mnie powtórna operacja?

u?ytkownik
Kornelia

Witam!! Mam 21 lat i od maja ciągle mnie boli kręgosłup i prawa noga. Mam przepukliny w L4-L5 i L5-S1. Na początku lekarze faszerowali mnie lekami i dopiero w lipcu wysłali na Tk ręgosłupa. Wyszło co wyszło. Przepukliny które nadają się tylko do operacji. Czekam teraz na tą operację i nie wiem ile jeszcze będę czekac. Od tygodnia znowu jestem na serii zastrzyków przeciwbólowych. Operację mam miec w Szpitalu kolejowym w Gdańsku. Znajomi polecili mi również szpital w Słupsku i Elblągu. Wie ktoś może jak długo tam się czeka na operację??? Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia

u?ytkownik
Wanda

Witam wszystkich
Bardzo proszę was o poradę bo nie wiem co robić. Mam problemy z kręgosłupem, najbardziej dokucza odcinek lędźwiowy. Nie potrafię długo stać w jednym miejscu, w nocy mam problem przewrócić się z boku na bok, a rano się ubrać. Kiedy się rozchodzę jest lepiej. Czasami w nocy mam problem z moczem,zawsze dzieje się to tylko w pozycji na plecach, wtedy mocz mi ucieka i jeżeli się nie obudzę w tym czasie to się zesikam. W dzień kiedy się ruszam nie mam żadnego problemu z moczem. Jestem aktywna fizycznie.
Zrobiłam badania TK*Na poziomie L5 S1 wypuklina tarczy mk do 4mm z modelowaniem worka oponowego.Otwory mk węższe.
Na poziomie L4L5 bulding tarczy mk do 2,8 mm ze spłaszczeniem worka oponowego. Stenoza relatywna -ap kanału 9 mm.
Na poziomie L3L4 przepuklina tarczy mk do 5 mm ze zwężeniem otworu mk lewego z uciskiem na worek oponowy. stenoza ap kanału 8 mm. Zwyrodnienie stawów międzykręgowych.
Lekarz neurolog każe mi się operować.Nie mam aż tak strasznych bóli żebym nie mogła wytrzymać i potrafię pracować, ale nie dźwigać ciężko.Najbardziej gnębi mnie ten dyskomfort w nocy. Nikomu o tym nie mówiłam bo mi wstyd.
Czy ktoś z was miał może podobne problemy. Co mi radzicie mam się operować czy nie, czy to pomoże. Jestem tym załamana. Poradźcie coś pozdrawiam

u?ytkownik
mati

Wanda jak najszybciej idz do jakiegos neurochirurga..prawdopodobnie bedzie konieczna operacja ale czym szybciej tym lepiej. nie trzymanie moczu kwalifikue Cie do rzyspieszonej operacji.. nie lekcewaz sprawy bo moze byc za pozn...

u?ytkownik
Anka

Witam mam 48 lat ,po otrzymaniu wyniku rezonansu magnetycznego : MR kręgosłupa szyjnego,sekwencje FSE.STIR,obrazy T1i T2zależne,przekroje strzałkowe oraz wybrane przekroje poprzeczne.Lewoboczne wygięcie kręgosłupa szyjnego oraz zniesienie fizjologicznej lordozy szyjnej.Rdzeń kręgowy w zakresie badania bez zmian ogniskowych.
Na poziomach C4/C5,C5/C6,C6/C7 zmiany zwyrodnieniowe krawędzi trzonów kręgów z wyostrzeniami krawędzi tylnobocznych.
Trzon C7 nieznacznie obniżony w przedniej części z wysepką zagęszczonego utkania kostnego w jego obrębie,
Na poziomie C3/C4 tylna protruzja krążka międzykręgowego modelująca worek oponowy.
Na poziomie C4/C5 tylna, szerokopodstawna zbaczajca w lewo przepuklina krążka międzykręgowego uciskająca worek oponowy.
Na poziomie C5/C6 tylna,szerokopodstawna przepuklina krążka międzykręgowego uciskająca worek oponowy i modelująca brzuszną powierzchnię rdzenia kręgowego.
Na poziomie C6/C7 tylnoboczna,lewostronna i dootworowa przepuklina krążka międzykręgowego uciskająca worek oponowy i zwężająca lewy otwór międzykręgowy.
Na poziomie TH1/TH2 torbiele okołokorzeniowe w obrębie otorów międzykęgowych po stronie prawej 7 mm, po stronie lewej około 3mm.
Po wizycie u neurologa dostałam skierowanie do neurochirurga na konsultację. Jestem z województwa świętokrzyskiego i z tego co mówiła neurolog na naszym terenie nie robią operacji kręgów szyjnych.Poszukuję dobrego neurochiruga, który w razie konieczności mógłby wykonać tę operację. Proszę o poradę bo nie wiem co mam robić.

u?ytkownik
irena

Ja czekam na operację w Bydgoszczy, w szpitalu wojskowym,ponoć to bardzo dobrzy specjaliści. Wiem to na podstawie doświadczeń mojej rodziny.Z opisu- masywna przepuklina krążka C6 C7 -a ile cierpienia...2 miesiące jestem już na zwolnieniu lek, po wszelakich eksperymentach z lekami jedynie połączenie sterydów z przeciwzapalnymi dało jakotaki efekt ale bez rewelacjiji.Tak utyłam że sama siebie nie poznaję (inni też) a do operacji muszę czekać do stycznia.Mam dość.

u?ytkownik
Krystyna

Witam wszystkich.Irenko tez jestem z Bydgoszczy.W pazdzierniku przeszlam czwarta operacje z powodu nawrotowej przepukliny....wspolczuje Tobie i wszystkim innym....bol okropny a do tego srodki przeciwbolowe nie pomagaja.Z tego co mi wiadomo to na bol ,ktory spowodowany jest uciskiem nie ma srodka przeciwbolowego...nawet morfina nie wiele by pomogla.Opercja jest w Twoim przypadku konieczna.Szpital Wojskowy jest idealnym miejscem pod kazdym wzgledem...niestety trzeba czekac.Moje operacje przeprowadzal wspanialy dr.Zaborowski...jest ordynatorem w Grudziadzu.Wywodzi sie z naszej Kliniki Jurasza.Opieka wspaniala i jestem pelna podziwu.Do stycznia jeszcze pocierpisz....a nie sa to sprawy ,ktore mozna zlekcewazyc...im pozniej ..tym gorzej.Trzymaj sie dzielnie i zycze wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia.

u?ytkownik
irena

Bardzo dziękuję za słowa otuchy.Wszyscy jej teraz potrzebujemy a najgorsze że jest nas tak dużo. Krysiu,aż mi głupio że tak się nad sobą rozczulam,po tym co Ty przeszłaś... to ja współczuję Tobie... Powiedz,proszę, jak się czujesz,doszłaś już do siebie (fizycznie i emocjonalnie)? Lekarz powiedział mi że na trzecią dobę po zabiegu wychodzę do domu a po miesiącu wracam do pracy-czy to możliwe?Mimo strachu, jaki mi towarzyszy najchętniej poszłabym na ten zabieg nawet dziś. Powodzenia i obyś nie musiała więcej tego przechodzić,zdrowia i jeszcze raz zdrowia.

u?ytkownik
Krystyna

Witaj Irenko!Współczucia to chyba wszyscy potrzebujemy.Kto nie zna tego bólu ten napewno nic nie wie i nawet sobie nie wyobraza.Musze jednak powiedziec ,ze strach ma wielkie oczySamej operacji nie nalezy sie bac.Twoj lekarz powiedzial prawde.Istotnie na trzecia dobe praktycznie sie wychodzi....oczywiscie o wlasnych silach.Wszystko jednak zalezy od stopnia zaawansowania choroby....im szybciej tym lepiej.Neurochirurg usunie przyczyne bolu...odbarczy i uwolni nerw ,ktory uciska na Twoje korzenie nerwowe.Reszta nalezy do Ciebie......szybko nie wracaj do pracy...badz ostrozna.W moim przypadku nie jest najlepiej.Nadal walcze z bolem bowiem wypuklina za dlugo uciskala na nerw.Z tego powodu zostal on uszkodzony od srodka.Potrzebuje czasu na zregenerowanie.Na szczescie teraz dzialaja srodki przeciwbolowe a czas pokaze swoje.Jestem dobrej mysli i napewno wroce do zdrowia jak kazdy.....nie wiem tylko na jak dlugo.Jak wspomialam kazdy przypadek jest inny.Tobie zycze szybkiego powrotu do zdrowia i glowa do gory.....bedzie dobrze.Pozdrawiam.

u?ytkownik
Anka,Sławniowice 2009-11-18

Witam wszystkich....Jestem po operacji 6tygodni.Nadal odczuwam ból.Boli łydka i kolano.Jade na rechabilitacje do Korfantowa i myślę,że tam postawią mnie na nogi a ból ustąpi.W odsyłaniu mnie od lekarza do lekarz cieszę się,że trafiłam do dr.Czernera a on podjął decyzję o operacji.Biorę leki przeciwbólowe i jestem dobrej myśli.Mam 38 lat i chcę być sprawna jak się da to w 100 procentach.Pozdrawiam ....

u?ytkownik
Radek

Witam wszystkich. mam przepukline na przestrzeni odcinka L4/L5 - opis- na poziomie przestrzeni L4/L5 odcinkowe przemieszczenie krążka do tyłu o ok. 7 mm powodujące znaczny ucisk worka oponowego na tym poziomie oraz obu korzeni nerwowych w nieco większym stopniu po stronie lewej, centralna przepuklina jadra miażdżystego krązka, nieznacznie zwężone zachyłki boczne kanału kręgowego i otwory na tych poziomach, w badaniu uwidoczniono na poziomach przestrzeni L2/L3 oraz L3/L4 przemieszczenie krążków całym obwodem do tyłu- tylne protruzje krążków. Powiedzcie mi czy musze sie operowac, czy jesli bede bral zabiegi i cwiczyl tzn wzmacnial miesnie brzucha czy to pomoze mi uniknac operacji. dodam ze nie odczuwam uciazliwych bolow, czasmi pobolewa mnie noga i reka po lewej stronie. Jedno co mnie martwi to ze mam problemy z erekcja, i slabsze czucie w lewej stopie w porownaniu z lewa i strasznie chude łydki. czy te objawy co wystepuja u mnie świadczą o degeneracji komurek nerwowych poprzez ten ucisk. Bardzo sie boje operacji, boje sie tego ze juz nie bede tak sprawny jak teraz, ze moge wyladowac na wozku, przeciez moze sie nie udac ta operacja. Proszę poradźcie mi co mam robic. :(:(:( dodam ze mam 25 lat i strasznie mnie to dreczy te problemy z erekcja, bo jesli to jest od kregoslupa i jesli to juz trea od kilku lat to prawdopodobnie moja sprawnosc juz nigdy nie wroci do normy... Lekarz u ktorego bylem wysyla mnie na operacje do Warszawy z racji ze mieszkam dosyc blisko Wawy, czy ktos byl operowany przez dr. Sławomira Skrzyńskiego???

u?ytkownik
Anka,Sławniowice

Witaj Radku.Nie jestem lekarzem,ale zgadzam się z diagnozą lekarza u którego byłeś.Czym prędzej poddasz się operacji,tym lepiej na tym wyjdziesz.Ja chodziłam od maja z bolącą nogą,byłam odsyłana od lekarz do lekarza.Neurolog dr Grymin z Nysy polecał mi szpital w Warszawie,Piekarach Sląskich albo w Warszawie.RM wykazał przepuklinę w odcinku L4/L5 i L5/S1.Trafiłam do dr Czernera w Korfantowie i 13 pażdziernika miałam zabieg na L5/S1.Miałam potworne bóle kręgosłupa i lewej nogi.Była wyrażnie szczuplejsza,bo zaczęły zanikać mięśnie.Wybrałam mase leków i zastrzyków jak to powiedział lekarz ,,z górnej półki*Sam ucisk na rdzeń kręgowy i worek oponowy może prowadzić do nieodwracalnych zmian(opadająca stopa,zanik czucia od pasa w dół a co za tym idzie mimowolne oddawanie moczu)Nie chcę cię straszyć,ale wiem po sobie,że operacja nie jest taka tragiczna a może ustrzec przed wózkiem.Ja jestem już po operacji.Teraz czeka mnie rechabilitacja .Muszę uważać na siebie:nie dżwigać,nie schylać się i chodzić w pasie(usztywnia kręgosłup).Nie biorę leków ,za to ćwiczę dwa razy dziennie a nogę smaruję Ketonalem.Myślę,że na wiosnę będę biegać.Tobie radzę żebyś się nie bał a jeśli nadal nie wiesz co masz zrobić,to skonsultuj swój przypadek z kilkoma lekarzami a wtedy będzie ci łatwiej.Trzymam kciuki i pamiętaj ,że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło .Pozdrawiam.......:))

u?ytkownik
Ania z Warszawy

Mnie rownież czeka operacja odcinka szyjnego C5-C6 i odcinka lędzwiowego nie pamietam którego. mam trzy MR wszystkich odcinkow kregoslupa w kazdym mam przepukilinę. Nurochirug powiedział, że odcinka piersiowego sie nie operuj, tylko rehabilitacja na szyjny i lędzwiowy - operacja.
Objawy mam podobne do tych jakie opisywaliście, powłóczenie lewą nogą, opadanie stopy, przewracam się na prostej drodze, ugina mi się bezwiednie lewe kolano, nie mam czucia w lewej stopie - jakoś jeszcze chodzę, najlepiej w butach na niewielkich obcasach, w plaskim obuwiu nie mogę chodzic no i w klapkach - gubię je. Bolu kregoslupa lędzwiowego normalnie nie odczuwam al nie mogę stać ani nachylać się. co do kregoslupa szyjnego to drętwienie lewej ręki brak czycia w dłoni, mrowienie palców, dloni w ogole lewą rękę mam mało sprawną - nie zapnę sama bransoletki na prawa rękę. No i bół barków i ramion - ogromny ból. jak mnie juz bardzo, bardzo boli zażywam silne leki przeciwbolowe *Dicloratio UNO* - pomagaja na 2 dni. ale niestety maja skutki uboczne szczegolnie na żołądek.
Koszmar tak cierpie juz od ponad 2 lat i te objawy się nasilają - chyba zdecyduję się na operację chociaz bardzo sie boje - no i obawiam się o pracę jak dlugo będę na zwolnieniu. Neorochirug powiedział jedna operacja a za miesiąc druga - niestety nie robia na raz obu odcinkow. Jak dlugo będę dochodzila do siebie i czy wszystko się uda. A co z praca??? pracuję prywatnie i obawiam o to czy będe miala gdzie wrócic i czy w ogole będę mogla jeszcze pracować - prace mam siedziącą przy komputerze co tez wzmaga moje dolegliwości. Sama nie wiem co mam robić???.
Ja bylam na konsultacji w Warszawie w klinice na Sobieskiego.
Czy ktoś z was tam mial kosultację lub operację.
będę wdzięczna za jakikolwiek sygnał od Was.
To forum jest bardzo, bardzo ciekawe i czuję, że nie jestem sama ze swoja chorobą.
bardzo Wam dziękuję za wypowiedzi - wszystkie przeczytalam.

u?ytkownik
mati

Anko z sosnowca ja mam dokladnie to samo... ja jestem dopiero przed operacją. chciałbym z tobą pogadać. to jest mój nr gg 12707988 odezwij sie prosze.... pozdrawiam