Stan po operacji przetoki i szczelin odbytu

u?ytkownik
Beata

Pół roku temu wystąpił u mnie ropień okołoodbytniczy - operowany 3-krotnie przekształcił się w przetokę. *Przy okazji* badania odbytu powstała szczelina (godz. 11). Po wizycie u kolejnego Chirurga dostałam maści i czopki do leczenia szczeliny (Proctosone, Fibrolan, Tabletki Dilzem przekształcone w maść 2%, czopki Proktis-M), działały, ale jak wiadomo wolno, również czekaliśmy czy przetoka (fistulografia - przetoka kompletna) nie ulegnie samowyleczeniu - kilka miesięcy minęło w potwornych bólach po każdym wypróżnieniu - Niestety tak się nie stało, a do tego od ujścia przetoki przez odbyt powstała kolejna bardzo głęboka szczelina (godz. 6).
Miesiąc temu przeszłam operację wycięcia kanału przetoki (met. Hipokratesa) i zaszycia tych dwu szczelin (założone szwy rozpuszczalne). Tylko, że po tygodniu od operacji, jeszcze w szpitalu, nastąpiło przerwanie całkowite okolicy międzyzwieraczowej, nie zdążyłam obciążać nitek.
Od drugiego dnia po operacji stosuję ciągle nasiadówki z kory dębu i ciągłe okłady na tą okolicę z gazy nasączonej roztworem 0,9% NaCl i Octaniseptu. Doktor nie pozwolił używać żadnych maści ani czopków.
Najpierw dieta była bezresztkowa, potem już trochę wycieńczona nią przeszłam na diętę rozrzedzonych zupek - wszystko miksowane, do dziś. Wcześniej od listopada piłam olej parafinowy, ale organizm mój już go odrzucił. Parę dni temu, jednorazowo, kał zrobił się zbity i ostry i czuję, że uszkodził (nadruszył) którąś, lub wszystkie, ze szczelin, ponieważ po wypróżnieniu odczuwam ból (bez krwi). Ranka po przetoce zewnętrznie jest nieduża, ale do tej pory schodziła (teraz śladowo) z niej ropa. Czy w miejscu w którym odbyt też jest przecięty przez nitkę mogła (może) powstać szczelina?
Nie wiem co robić, żeby to wreszcie się zagoiło, przecież jem rzadkie zupki jak zalecono, mam wcześniej zdiagnozowany zespół GERD, więc biorę na czczo Nolpazę, a przed snem metoclopramid i gasprid, żeby wspomóc opróżnianie żołądka.
Przed operacją było lepiej, jadłam prawie wszystko, ale z pomocą oleju parafinowego osiągałam bez trudu rzadki stolec. Teraz jak widać jest to dla mnie nie osiągalne, może zastosować DUPHALAC syrop - najmniej chyba inwazyjny na dłuższą metę? Dodaję do tych papek błonnik.
Czy istnieją leki rozszczelniające odbyt, jeśli tak to jakie i czy jest sens stosowania w moim przypadku?
Co robić Panie Doktorze? A jak te szwy się już rozpuszczą, co pewnie nastąpi niebawem będzie jeszcze gorzej?
Jeśli to będzie takie długotrwałe i oporne czy grozi mi wyłonienie stomii (mam 29 lat)? Czy jest w ogóle szansa, żeby te szczeliny się całkowicie zagoiły, przecież cokolwiek jeść trzeba? Za tydzień wracam do pracy (już minęło 6 mies. chorobowego), jak dojdzie zdenerwowanie i praca na dwie zmiany, to dopiero mogę mieć zaparcia (których NIGDY w życiu nie miałam), co wtedy, jak sobie radzić? Nie mam już pieniędzy na kolejne wizyty u specjalistów, a niestety (teraz mam duży przekrój) nie udało mi się trafić na bezinteresowną pomoc, a na szukanie jej po całej Polsce trzeba mieć ogólne warunki.
Doktor powiedział mi tylko, że mam mieć nadzieję, żeby to się nie powtórzyło i zagoiło, no i oczywiście dbać o rany. Dbam, ale nadziei już brak.

Reklama
u?ytkownik
stappler

Raczej w miejscu po przecięciu warstw tkanek odbytu nitką nie powinna pozostać szczelina, gdyż nitka jest zbyt cienka, ażeby powstała niegojąca się rana (szczelina). Nie wiem co Pani ma na myśli pytając o leki ‘rozszczelniające’ odbyt? Leki, które zostały zastosowane w pani przypadku praktycznie są wszelakiego typu stosowanego w tych schorzeniach. Nie ma innych możliwości farmakologicznych (wszystko już zostało wykorzystane). W chwili obecnej trzeba spokojnie czekać, uzbroić się w cierpliwość i mieć nadzieje, że w końcu wszystko się zagoi. Przetoki i szczeliny odbytu goją się bardzo ciężko i czasami trzeba nawet kilku lat, żeby się z nimi uporać. Niestety może zajść potrzeba wykonania kolejnych zabiegów.
Oczywiście celem rozmiękczenia stolca można zastosować lek typu Duphalac czyli aktywną laktulozę. Jest ona łagodna i nie powoduje powikłań. Może być stosowany przez dłuższy czas.
Szwy wchłoną się powoli co zabezpieczy przed rozejściem się rany i jej powolnym zgojeniem.
W tych schorzeniach nie praktykuje się wyłaniania przetoki jelitowej (stomii) celem leczenia, dlatego proszę nawet na ten temat nie myśleć.
Jeśli będzie Pani pod stałą kontrolą proktologiczną, zachowywać zalecenia lekarskie powinno wszystko się zagoić.
Pozdrawiam.

u?ytkownik
Anna

Mój małżonek jest już siedem tygodni po operacji. Została jeszcze jedna żyłka. jak długo będzie trwać jeszcze leczenie?Cały ten czas jest stan zapalny. nie bieżne żadnych leków jak mogę mu pomoc? Czy SA jakieś skuteczne leki na przetokę odbytu. po operacji?

Twoja odpowiedź