Czy narośl chrzęstno-kostna jest szkodliwa?

użytkownik
Magda

Witam. mam 3 letnia córkę z mnogimi wyroślami. Narazie jestem na etapie załamania, płaczu i ciągłego pytania dlaczego ona. Zaliczyliśmy już wizytę w Poznaniu. Tylko co z tego skoro nikt mi nie jest w stanie powiedzieć jak ona będzie to przechodzić, ile tego będzie, jak duże? Jedna wielka niewiadoma. I strach, wielki strach o jej przyszłość,

Reklama
użytkownik
AGA

Witam. U mojego 10-cio letniego syna stwierdzono wyrośl chrzęstno-kostną podnoszacą mięsień (noga prawa, nad kolanem od strony wewnętrznej). Jutro idziemy na rtg i do Prokocimia. Czy ktoś z Państwa - bardziej Wasze dziecko, miał usuwaną taką wyrośl w Prokociumiu? Dodam, że syn *zawodowo* trenuję piłkę nożną... Bardzo się martwię, ale jestem dobrej myśli. PZDR

użytkownik
magda

Czesc tak jak pisalam od wakacji moje dzieci sa pod opieka ongologa w warszawie w instytucie matki i dziecka tam na wizycie przyjmuje jeden lekarz,jest bardzo mily i ma podejscie do dzieci taraz mam wizyte na koniec kwietnia tak jak pisalam wizyty sa od reki lub na zapisy i mozna umowic sie tak aby nam pasowalo po za tym lekarz ong. dal skierowanie moim dziecia do genetyka w tym samym miejscu i tez jest mozliwosc zapisac sie na termin w dniu wizyty ongologa.telefon do ongologa. 22 3277251. polecam. po za tym jesli nie boli ale zle wplywa na rozwuj kosci to co leprzy lekarz bedzie chcial usunac narosl aby nie doszlo z nieksztalcenia kosci. ktos sie pytal czy na glowie tez potrawia byc a wiec odpowiec jest tak i na glowie wiem bo moj brat biologiczny ponoc mial i ma. ale nie mam z nim kontaktu

użytkownik
magda

Ile trwa operacja to zalezy jakiej wielkosci jest narosl i gdzie sie miesci ale to niebrawda ze to jest zabieg kosmetyczny. to jest operacja pod nargoza lub znieczuleniu podawanym przez kregoslup ktore polega na znieczuleniu od pasa w dol i trwa pare godzin.

użytkownik
Magda

Zastanawiam się dlaczego mojego dziecka nikt nie skierował do onkologa? Wizyta w Poznaniu u profesora Napiontka - ortopeda i nic więcej. Kazał raz na 2 lata zgłosić się na spr. długosci rąk i nóg. Wykluczył też zespol olliera. Poza tym obserwowac i jeszcze raz obserwować. Nie wiem czy kiedyś przyjdzie taki moment, iż będę mogła normalnie mówić o tych wyroślach. Ja mam jedną wyrośl na żebrze. o innych nie wiem. Corka już kilka.Boję się jeszcze o młodszego syna. Magdo, jak Twoje dzieci znoszą tę chorobę? Czy ona w jakiś sposób ogranicza człowieka?

użytkownik
AGA

A dlaczego od razu do onkologa? Mnie znany ortopeda wyjasnił, że tego typu narośl u dziecka (mój syn ma 10 lat) nie jest złośliwa i powiedział, że większość *tego typu narosli* u dzieci do 18 roku życia jesta RACZEJ niezłośliwa, a po 18 wszystkie takie sprawy traktuje sie jako złosliwe. Powiedział i także, że jak ma sie jedną narośl to nalezy ja usunąć ,ale jak ma sie juz wiele, to usuwa sie tylko te które przeszkadzają. Wszystkim ze slaska lub z małopolski polecam ośrodek GALEN w Bieruniu - leczą się tam wszyscy polscy sportowcy. PZDR

użytkownik
magda

Pytasz sie dlaczego do ongologa? bo tak naprawde lekarze ortopedzi czesto wogule nic nie wiedza o naroslach chrzestno kostnych nic i zle diagnozy stawiaja. Sama tak jak pisalam od tzreciego roku zycia mialam usowane i mialam 11 operacji bylam w roznych szpitalach rozni ortopedzi mnie ogladali i rozni chirurdzy operowali a wiec mam pewne pojecie co mowili lub jak ragowali.tak samo jak niby mi mowiono ze to tylko mezczyzni przenosza genetycznie i co sie ogazalo ze moj syn ma i jest po pierwszej operacji a w lato wykryto u corki. dlatego co kolwiek mowi ortopeda lepiej skonsultowac z ongologiem. mi nigdy w zyciu nie robiono biopsji podczas operacji a mojemu synowi mimo ze go skierowal ortopeda na operacje to mu zrobiono biopsje.mimo ze w tedy bylo powiedziane ze to tylko zwykla wyrosli. Od 29 lat mam kontakt z wieloma lekarzami a dopiero teraz jakas pani doktur dala skierowanie do ongologa moim dzieciom i podwierdzono ze powinny byc pod jego opieka.

użytkownik
magda

Tak masz racje usowa sie tylko te co przeszgadzaja a reszte sie obserwuje. powiem po swoich doswiatczeniach, dziecko dobrze przyjmuje chorobe dopuki nie ma bolu lub jakis innych powiklan z tym zwiazanych lub ograniczen. mi nie wolno bylo cwiczyc musialam uwazac zeby sie nie uderzyc zeby sie nowe nie pokazaly lub sie nie powiekszyly.z tego co czytalam u nie kturych osob dochodzi do znieksztalcen kosci z powodu nie usuniecia narosli.

użytkownik
Magda

Pierwsza operacja u córki była gdy miała 15 m-cy. Usunięto narośl na kości piszczelowej prawej nóżki, bowiem myślano, iż będzie pojedyncza.Biopsja była robiona. W sierpniu zeszłego roku odkryliśmy na ramieniu. Od tego czasu pojawiło się jeszcze kilka: łopatka, kolana nadgarstek. Faktycznie strasznie nam urosła, a to dziadostwo podobno jest aktywniejsze w momentach przyspieszonego wzrostu, Od 2 m-cy mamy zdiagnozowaną chorobę i nie ma dnia, abym o tym nie myślała. Boję się iż zagraża jej niepełnosprawność. Nasz toruński ortopeda powiedział otwarcie, iż on ma jeden przypadek tej choroby i dlatego zaproponował wizytę u profesora Napiontka w Poznaniu. Zastanawiam się czy złamanie nóżki w miejscu gdzie miala usuwaną poprzednią narośl mogło w jakiś sposób pobudzić chorobę, Czy faktycznie po zakończeniu wzrostu nie pojawiły Ci się już kolejne narośla? Przepraszam, ze się tak wypytuję, ale próbuję się w tym wszystkim odnaleźć.

użytkownik
Magda

Znów znalazłam następną. Magdo czy u Ciebie narośla występowały parami? Po liczbie operacji sadzę, iż miałaś ich dużo.

użytkownik
magda

Nie wiem czy parami ale pierwsza operacje mailam w trzecim roku zycia na lopatce i ramieniu i na reku pod pacha na tej samej rece a po tem ciagle na nogach no i ostatnia znowu na reku w tym samym miejscu co pierwsza operacje mialam a wiec musial mi odrosnac.po za tym wiem ze zawsze mialam i mam jeszcze pelno i dalej lekarze sa zdziwieni co to jest. a jesli chodzi o moje dzieci to u kazdego sie inaczej objawilo. u corki (9lat) nie bylo zadnych zmian widac dosc dlugo na wed na zdjeciach dopiero w zeszle lato po skreceniu nogi zdwierdzono u niej pelno na nogach. ale narazie chyba jej sie nie daja weznaki no moze oprocz tego ze dwa lata temu jeden paluszek zaczal miec zgrubienire przez co ma troche znieksztalcony palec.z kolei syna (5lat) urodzil sie z jednym paluszkiem krutszym u nogi i troche skrzywionym to juz w tedy mialam podejrzenia ze on moze miec bo ja sama tez urodzilam sie z krutszym palcem u nogi i i reki i z drugi palcem skrzywionym u nogi.dlatego ortopeda do ktorego poszlam z synem powiedziala abym go opserwowala i w lasnie ona pierwsza sie mnie spytala jaki rodzaj ja mialam bo sa lagodne i zlosliwe a ja nawet nie slyszalam ze takie sa. dwa lata temu syn w lato sie przewrucil i sie udezyl a juz w zime w tym miejscu juz mial bardzo duzego ktory mu bardzo tokuczal i mial w zeszlym roku w lutym usuwany, ale na zdjeciach wyszlo ze ma bardzo duzo na nogach.i tak trawilysmy na pania chirurg ktora nas skierowala na kontrole do ongologa zeby zdwierdzil jaki to jest typ i wprost powiedzial ze z wyroslami powinno byc sie pod opieka ongologiczna bo nigdy nic nie wiadomo czy sie lekarz nie pomylil lub czy wyrosl sie nie zezlosliwi.

użytkownik
magda.

Ja przestalam rosnac w wieku 15 lat i mam 155 wsrostu a mimo to wieku 18 lat mialam usowane z reki tego co odrusl i z nadgarstka. mam ich pelno czy mi nowe rosly po tem nie wiem bo od 18 roku zycia jak juz nie bylam pod opieka szpitala czd. to przestalam chodzic do lekarza bo trawialam na takich co nic nie wiedzieli na ten tematn a potem rodzina dzieci i nie mialam czasu ale oodzywaja mi sie czesto mam bule nogi biodra czego kiedys nie mialam mialam robione zdjecia no i mam tam. ale czy mialam czy mi sie odezwaly nie wiem.

użytkownik
maria

Moj syn ma narosl na przedramieniu ,zaczela ona wypuszczac otnogo ja to lekarz powiedzial kwitnac czekamy na zbieg ktory odbedzie sie w czerwcu wczwsniej tego nie widzielismy wystapilo to wczasie intensywnego wzrostu ma on 13 lat lekarz ortopeda po obejrzeniu zdjecia stwierdzil ze to typowa narosl kostna i niema sie czego bac czy to prawda bo strasznie przezywam maria

chce jeszcze dodac ze go nie boli

prosze oodpowiedz jak to jest

użytkownik
Anastazja

Mam 12 lat i u mnie też stwierdzili wyrośl chrzęstno kostną, mam mieć w poniedziałek operacje ponieważ wyrośl ciągle mi się powiększa

użytkownik
Ola

Witam! Mam kilka pytań dotyczących właśnie tej wyrośli. Proszę o szybką odpowiedź, ponieważ mam zabieg za 9 dni i chciałabym się przygotować :)
Oto pytania:
- Jak mniej więcej będzie przebiegać ten zabieg?
- Czy konieczna jest kroplówka?
- Przez jak długi okres czasu będę *dochodzić do siebie*?
- W ile dni, tygodni po zabiegu będę mogła normalnie ćwiczyć?
- Ile trwa taki zabieg?

Dodam, że tą wyrośl mam na prawej kości udowej. A i mam 14 lat *)