Kobieta, 73L. złamanie kompresyjne L4, ból po 10 latach

u?ytkownik
Lu

Witam,
moja mama (73 lata) miała ok. 10 lat temu złamanie kompresyjne L4 (poniżej opis rezonansu bieżącego). W międzyczasie kręgosłup ją *pobolewał*, jakiś czas temu nasiliło się to do tego stopnia, że uniemożliwiało normalne funkcjonowanie.

Byliśmy u kilku lekarzy. Opinie były różne. Robiona była scyntygrafia. W końcu przekonaliśmy się do diagnozy dr. Barszcza (Neurochirurg Warszawa), który kilka tygodni temu zrobił *blokadę*, choć wcześniej sugerował *rozpórki*.

Obecna sytuacja: blokada po kilku tygodniach przestaje działać, i Pan Doktor proponuje *termolezję*, która ma być wykonana już niedługo.

Kolejny proponowany tok leczenia to rehabilitacja, jednak to mamy nie przekonało, szczególnie, że wiąże się z noszeniem gorsetu Jewetta, który jest BARDZO kłopotliwy. Wstępnie zrezygnowaliśmy.

Nie jestem lekarzem, ale kojarzy mi się, że ból jest sygnałem do jakiegoś działania i naprawy. Boję się, żeby tych sygnałów nie zagłuszyć zniwelowaniem bólu i przez to jeszcze bardziej sytuacji nie pogorszyć.

Czy moje obawy są uzasadnione? Jakie postępowanie byłoby w tej sytuacji wskazane?

Oto opis rezonansu: https://s30.postimg.org/a19p8p28h/rezonans_mag.jpg

Oto opis i zdjęcia ze scyntygrafii: https://s28.postimg.org/602fzqtst/scyntygrafia.jpg

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Twoja odpowiedź