Powikłania po usunięciu migdałów

użytkownik
Ewelina

Witam, mam pytanie dotyczące ewentualnych powikłan po usunięciu migdałów. Dowiedzialam się, że mam ropne migdały i powinnam je usunąc. Czy istnieje możliwosc ich wyleczenia bez zabiegu??? I czy warto poddac sie takiemu zabiegowi. Jakie konsekwencje moze miec pozostawienie ich w obecnym stanie? Pozdrawiam

Reklama
użytkownik
haemophilus

Nie wiem w jakim jesteś wieku. Do tej pory nie ma jednoznacznej odpowiedzi czy usunąć migdałki czy nie. Powinien o tym zadecydować lekarz. Powiekszone migdałki utrudniają na pewno oddychanie, szczególnie w nocy.

użytkownik
abon

Z wiekiem będzie to miało niekorzystny wpływ na serce i stawy. Dlatego powinno się je usuwac. Tak twierdza lekarze no i chyba to właśnie ich powinno się słuchac. Sam zabieg na znieczuleniu miejscowym nie jest straszny. Naturalnie nic nie boli. Jest troche nieprzyjemny , ponieważ wkładane są głęboko pewne elemanty typu szczykawka i skalpel co powoduje odruchy cofania się ja przy wymiotach. Przed zabiegiem nie wolno jeśc i pic także bez obaw do wymiotów nie dochodzi. Zabieg trwa około 20 Minut. Po zabiegu jednak długa droga. Pierwszy dzień nie wolno jeśc ani pic, pozostaje się pod kroplówka nastepne 2,3 dni to jedzenie jogurtów i ciapek. Po jest ból, ale Ketonal wyśmienicie pomaga. Jednak mimo Ketonalu są przez pierwsze 2 doby po zabiegu bóle przy przełykaniu sliny porównywalne do tych przy anginie. No i trzeba się przygotowac na 6 tygodniowe zwolnienie lekarskie. Bo nie jest się tak szybko sprawnym jak by się moglo wydawac. Także nie ma tragedii. Nie jest to oczywiście nic przyjemnego, ale wiecej jest strachu przed niż to warte. No i nepewno nie zdecydowałbym się do tego zabiegu brac narkozy. Po narkozach ludzie dłużej dochodzą do siebie. Bardziej boli po zabiegu z powodu tych rurek w buzi i szczękościsku. Do tego są osoby źle znoszące narkoze i po zabiegu wymiotując istnieje ryzyko, że pękną szwy.

użytkownik
Dr.Otomus

Witam moim zdaniem powinnaś usunąc sobie Migdałki ale taz nie musisz tylko ze jak nie usuniesz to bedziesz miała je cały czas w przełyku a tam ci sie nie przydadza a powinnaś usunąc poniewaz przydadzą ci sie puzniej do ciasta do ciasta które zapewne zrobisz jak tylko se wytniesz a po zabiegu najlepsze dla szybszego zagojenia sie są Lody tak wiec rób loda Męzowi badz komuś z rodziny codziennie a napewno bedzie ci i twoim najblizszym przyjemnie pozdrawiam.
miłego pieczenia ciasta i lodów xD

użytkownik
Patrycja

Ja obecnie mam siostre 10- letnia , która miała dwukrotnie usuwane ( po pierwszym razie odrosły) i teraz ma dziure w podniebieniu co stanowi problem z płynami- mianowicie wylatują jej nosem :( oraz ma proglemy z dykcją nie ma wcale akcentu mówi wszystko na jeden ton , ale to nie koniec ma bardzo cięki i piskliwy głos. 3 migdałki a taki problem . pozdrawim i życze powodzenia

użytkownik
Patrycja

A i zapomniam dodać , miała to robione w narkozie , miała taki szcękościsk , że lekarze nie mogli sobie poradzić i ponoć ,, przez przypadek ,, wybili jej 2 zęby- jedynki .

użytkownik
aga

Usunac.ja walczylam z anginami dwa lata .juz nawet zastrzyki nie pomagaly.jestem 2 miesiace po usunieciu i zaluje ze nie poszlam wczesniej.wreszcie moge napic sie zimnej wody i wiem ze rano mnie nie bedzie bolec gardlo.no i nareszcie nie chrapie.nie bola mnie stawy.jaka ulga.zabieg nie boli.troche po bola uszy a i mozna troche schudnac co mi sie przydalo.nie czekaj-usun.ropne migdaly sieja straszne spustoszenie w organizmie.

użytkownik
aga

Ja też miałam ropne migdałki,chorowałam już co miesiąc i postanowiłam usunąć.We wtorek miałam zabieg05.05.2009.i pomału dochodze do siebie .Tak bardzo się bałam ,że przy zabiegu brakowało mi powietrza-najlepiej nastawić się pozytywnie.

użytkownik
Ania

Mam 28 lat,jestem wyznaczona na zabieg usunięcia migdałków i nie wiem co robić,boje się powikłań i nie jestem przekonana czy powinnam poddać się zabiegowi.Przez rok chorowałam na anginy,które nawracały co dwa miesiące to było jakieś 3 lata temu od tamtej pory nie miałam anginy dopiero w tym roku miałam stan zapalny migdałów a poziom ASO 430 laryngolog przepisała ospen i przeszlo, czasami mam ból gardła czy drapanie od zimnych płynów,których unikam ale wystarczy,ze wypije mleko z miodem i z czosnkiem i przechodzi a często ustępuje samoistnie,nie mam ropy tak jak niektórzy piszą, mimo to laryngolog po obejrzeniu moich migdałów stwierdziła,ze trzeba je usunąć.Czy na prawde jest konieczność by usunąć moje migdały?skoro tak bardzo nie choruje

użytkownik
Ada

Ja od ponad 3lat chorowałam na anginy , jakieś zapalenia migdałków. Lekarze już nie mieli i nie chcieli mnie niczym leczyć więc zostałam skierowana niedawno na usunięcie migdałów. I żebym mogła 2 raz bym nigdy się nie zgodziła!!
Jak dla mnie to po prostu tragedia fakt miałam okropnie duże migdałki leżałam w szpitalu 10 dni */ gdzie standard jest4-5
muszę jeść same rzadkie rzeczy ostatecznie papki... w szpitalu nie było aż tak tragicznie ale po wyjściu dla mnie to jest okropność takie mnie bolą *dziury* po usunięciu, nie mogę przełykać śliny i ledwo rozmawiam...

użytkownik
przerażona

A ja myśałam, że to rutynowy zabieg.
A tu jak mi nie wybiją zębów, to będe rzygać krwią podczas pieczenia ciasta z migdałami.
pozdrawiam

użytkownik
lżejsza o dwa migdałki

Ja miałam zabieg w zeszlym tygodniu. w srodę. w neiedziele wieczorem maiałam krwotok z prawej blizny.dzis nie wiem gdzie wsadzic głowe tka boli mnie gardło i uszy pomimo ketonalu.
ale wy sie nie bójcie...:)

użytkownik
ania

Miałam usuwane migdałki rok temu. Zdecydowanie odradzam !!! Mnie lekarz przekonał bo jak twierdził skończą się wreszcie moje problemy z gardłem (przynajmniej raz w miesiącu brałam antybiotyki i pomału zaczynałam też mieć problemy z żołądkiem i wątrobą), spodziewane korzyści miały być większe od tego że coś może się nie udać. Sam zabieg nie jest taki straszny, choć do przyjemnych też nie należy. Natomiast 2 kolejne doby to istny koszmar. Zastrzyki przeciwbólowe niewiele pomagają, pozatym ciągłe mdłości (efekt tego że podczas zabiegu bardzo dużo krwi spływa do żołądka) są nie do zniesienia. Do czasu usunięcia migdałków myślałam że nie przełykanie śliny jest niemożliwe - otóż jest!!! ból jest tak mocny że pierwszego dnia nie mogłam ani razu przełknąć śliny, drugiego dnia lekarz zmusił mnie do picia i przełykania bo twierdził że rany szybciej się wygoją. Każdy łyk wody wywoływał łzy z bólu. Na szczęście szybko doszłam do siebie i mogłam się normalnie odżywiać- wcześniej straszono mnie, że nawet pomidor może smakować jak najostrzejsza chili. Pozbyłam się bólu gardła, jednak dziwnie od tego czasu ciągle po tylnej ścianie gardła spływa mi śluz, lekarze nie potrafią tego wytłumaczyć , ani wyleczyć mnie z tej przypadłości. Czuje się strasznie zarówno fizycznie jak i psychicznie (dyskomfort ciągłego plucia w chusteczkę jest nie do zniesienia). Odradzam , odradzam, odradzam !!!!

użytkownik
Marcin

Do ANI !!! Droga Aniu napisz proszę jak z tym śluzem. Czy już jest lepiej. Ja miałem zabieg 4 dni temu. Wciąż prowadzę nierówną walkę z bólem i zauważyłem, że także mam problem z tym śluzem. Zdecydowanie udrożnił mi się nos (bo wcześniej wiecznie był zatkany), ale teraz cała wydzielina spływa mi chyba prosto do gardła. A nie wyobrażam sobie ani łykania tego, ani ciągłego odksztuszania i wypluwania (bo i gdzie) w warunkach pozadomowych. W domu ciągle z tego powodu latam do łazienki.

użytkownik
Ania R.

A ja jestem dwa tygodnie po operacji usuniecia migdałów i zrostów ( miałam też duże ilosci paciorkowca).Mam 30 lat.
Ledwie co się pozbierałam- gardło się wygoiło, i mam kolejną anginę.
Na miejscach po migdałkach pojawiły się bąbelki, gardło piecze okropnie,
ręce mi opadają. Może mi ktos powie co raobić dalej?