Czy mogą to być nerwobóle?

u?ytkownik
kate 80

Witam serdecznie. Mam 29 lat.Od prawie roku odczuwam pewne dolegliwości,z którymi nie mogę sobie poradzić.Staram się jak mogę ale one wciąż wracają,
Rok temu zaczełam odczuwać pobolewanie nad prawym biodrem,które utrzymywało się około kilku dni.Potem ten ból jakby sie zniżał ,coraz to niżej aż miałam wrażenie że to chyba wyrostek.Poszłam na dyzur lekarka zbadała mnie wygniotła mi brzuch i powiedziała, że na wyrostek jej to nie wygląda.Zrobiłam tego dnia badanie moczu i wyszło,że jest wszystko w nim dobrze i w normie.Ból nadal mi dokuczał.Następnego dnia wylądowałam u lekarz rodzinnej też pouciskała popytała i stwierdziła że napewno to kamienie.
Zrobiłam znowu badanie moczu,badanie krwi,usg jamy brzucha pod kątem kamieni.Wszystkie badania były też bez zastrzeżeń.Zrobiłam do tego usg narządów rodnych,nic nie wykryło.Miałam również wizytę u lekarza chirurga,uważano że moze to przepuklina ale lekarz też nic nie znalazł.Męczyłam sie z tymi dolegliwościami około 3 miesięcy z małymi kilkudniowymi przerwami.Dokuczał mi do tego również ból dolnej części kręgosłupa. Wizyt było około 13 u wszystkich lekarzy.Bó lzaczął mi się wyciszać, zaczełam uważać że to na tle nerwowym.Jakieś dwa miesiące miałam spokuj,od czasu, do czasu lekkie pobolewania, ale do zniesienia.
Trafiłam na dyżurze na lekarkę która podpowiedziała mi że może to jelito drażliwe,skoro badania są wszystkie dobre..Moja pani doktor rodzinna nie chciała o tym mówić tylko wzruszyła ramionami.Od tamtej pory zaczęłam sama sobie z tym radzić a to biorąć no-spe ,czytając książki ,rozwiązująć krzyżówki,oby tylko nie czuć i nie myśleć o bólu.Udawało mi się .Teraz jednak znów wszystko wraca, plus inne dolegliwości ,kłucie przy pępku,ucisk pod żebrami raz z jednej raz z drugiej strony,no i oczywiście dyskomfort w prawej stronie podbrzusza.Nie odczuwam bólu pod wpływem ucisku,kaszlu czy załatwianiu się.W tym tygodniu zdażyły mi się lużne stolce i wymioty.Ciężko zaobserwować mi co może być tego przyczyną.Z tąt moje pytanie czy takie dolegliwości mogą być spowodowane nerwobólami ,nie wiem co już o tym myśleć.Czy to wyrostek,czy woreczek żółciwy czy wątroba nie wiem.
Pozdrawiam i dziękuję za jakąś podpowiedż.

Reklama
u?ytkownik
haemophilus

Skoro usg nic nie wykazało, można pokusić się o inne badanie np. tomografię lub rezonans magnetyczny, jeśli lekarz widzi do tego wskazania. Nie wiem czy konsultowała się Pani u neurologa? Czy wykonała rtg kręgosłupa?

u?ytkownik
kate80

Moja pani doktor chyba nie zamieża dawać mi skierowań na konsultacje do innych lekarzy.Na ból mojego kręgosłupa odpowiedziała że napewno dzwigam dziecko i od tego te bóle.Moje dziecko samo chodzi i nie ma potrzeby dzwigania go.Próbowałam sama już ja na coś naprowadzić.
Na moje pytanie czy to może na tle nerwowym i że może to jelito drażliwe odpowiedziała nie wiem i bez żadnego skontrolowania przez specjalistę od tak wystawiła receptę na duspatalin.Przyznam że od dzieciństwa mam problemy ze stresem,chodzę strasznie spięta mimo tego,że nie mam powodów do zmartwień.Nie potrafię się rozlużnić ,choć bardzo sie staram.
Pozdrawiam .

u?ytkownik
haemophilus

Oczywiście ból może występować na tle nerwowym. Dobrze również poprosić o skierowanie na badanie rtg kręgosłupa.

u?ytkownik
kate80

Dziękuję za podpowiedż ,przy najbliższej wizycie 24 marca(bo nie ma bliższych zapisów),poproszę o skierowanie.
Pozdrawiam.

u?ytkownik
kate80

Witam serdecznie 26.03 bylam na rtg kręgosłupa lędzwiowego.
Moje wyniki rtg:
Lewostronne skrzywienie kręgosłupa lędżwiowego z rotacją trzonów,pogłębiona lordoza lędżwiowa.Os sacrum acutum.
Niewielkiego stopnia zwężenie krążka m-k L2-L3,L3-L4,od wklęsłej strony wygięcia.Spina bifida S1.Czy może to byc zwiazane z moimi bólami z prawej strony podbrzusza.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję.

u?ytkownik
po masażach

Mogą być wymioty mi pomogły masaże lecznicze polecam

u?ytkownik
TERENIA

Radzę zrobić rezonans . 7 lat leczono mnie na nerwice żołądka i jelito drażliwe , bez żadnego skutku. Dopiero po 7latach radzono mi zrobić rezonans. I wyszło ( pszepuklina szyjna , i lędżwiowa). żaden lekarz nie wspomiał o kręgosłupie. .Bóle nie samowite , drętwienie, biegunki, nie do opisania. Tłumaczono mi że nerwica jest straszna. Tak że radzę zrobić REZONANS. POWODZENIA.

u?ytkownik
amelia

Witam moje gg 8642324 piszcie

u?ytkownik
Marcin 28 lat

Kate 8 --* witam, mam bardzo podobne bóle, tyle, że te moje są bardziej kłujące, najgorsze są w rejonach żeber (na łączeniu z mostkiem) oraz promieniujące (od, do?) prawej nerki (taka wystająca kostka w tej okolicy - bardo bolesna). Do tego ból za mostkiem (gastroskopia wyszla ok, podobnie gastroskopia). Po wypiciu gazowanych nadyma mnie i wtedy moje gazy wychodzą bardzo małe, bądź wcale - normalnie puszczam bardzo dużo gazów w ciągu dnia i nocy
co też mnie martwi).
Bóli nie mam jesli leże na plecach, dopiero jak tylko wstanę i trochę się poruszam zaczynają atakować. Mam to już 5 miesięcy, nie mogę przez to funkcjonować (jeść i pić tego co chce oraz ruszać się --* wszystko to wzmaga ból). Masażysta mój raczej wykluczył, że to bóle od kręgosłupa (chociaz na rtg kregoslupa wyszlo ze mam skolioze i lordoze) i sie zastanawiam czy robic dość drogi rezonans kregoslupa. Pozdrawiam. Aha, robilem USG brzucha wszystko wyszlo ok, jedynie lekkie powiekszenie prostaty i w prawej nerce podwojny uklad kielichowy czy cos takiego (ale to podobno nie boli). Pozdrawiam prosze o pomoc bo nie mam sily tak egzystowac bo ciezko to nazwac zyciem.

Twoja odpowiedź