Laparoskopia pęcherzyka żółciowego

u?ytkownik
Dorota

Trzy dni temu miałam laparoskopie pęcherzyka żółciowego,poszłam na zaplanowany wcześniej termin do szpitala,poszłam we wtorek miałam badania krwi i ekg a na drugi dzień operacja,Wyszłam w sobotę do domu,operacji bałam się panicznie ale to było jedyne wyjście aby wyjść z tej choroby bezpiecznie(miałam liczne złogi kamieni do 6mm),są takie osoby że piszą o różnych metodach rozpuszczania kamieni,ale ja bałam się z tego skorzystać,bo te metody nie zawsze mogą zadziałać a może dojść jeszcze do gorszych powikłań i ataków,kamienie mogą przedostać się do przewodów żółciowych i zapchać je co może się żle skończyć,a przy długim zwlekaniu może być już rak,Mi lekarz powiedział że miałam już zapalenie,po laparoskopii szybko dochodzi się do siebie teraz stosuje lekkostrawną dietę i na razie czuję się dobrze nic mnie nie boli,Ci którzy mają to dziadostwo niech szybko pozbędą się tego, ja już jestem po i bardzo się cieszę,życzę tym którzy mają to odwagi aby poszli się tego pozbyć,strach ma wielkie oczy a życie jest tylko jedno,Pozdrawiam Wszystkich i życzę zdrowia tym którzy mają tr kamienie i którzy już się tego pozbyli,Bez woreczka też można żyć!

Reklama
u?ytkownik
Aga

Pozbyłam się kamieni i jest mi z tym dobrze, długo zwlekałam długo tez trwało ustalenie co mi dolega, Bałam się operacji ale jak sama napisałaś strach ma wielkie oczy, pozdrawiam

Twoja odpowiedź