Kastracja męża

użytkownik
DOROTA

Mój mąż jest po kastracji już dwa lata.Jest bardzo pogodny ,ulega w większości spraw,co kędyś było nie możliwe,robi dla mnie wszystko bo się boi ,że go zostawię.Nie pytajcie gdzie był kastrowany ,bo i tak tego nie napisze.Drogę Panie ,to prosty zabieg,więc odwagi,niestety zwód jest nie osiągalny,ale ja sie tym nie zamartwiam,wręcz jestem zadowolona.

Reklama
użytkownik
tere

Gdyby tak mozna bylo normalnie.niestety nie wiadomo gdzie szukac kogos kto potrafi wykastrowac.

użytkownik
eeee

Facet ty zboczony jestes na temat kastracji

użytkownik
Zosia

Pani Doroto mój mąż też jest po kastracii z powodu raka usuneli mu oba jądra już trzy lata temu i nadal wspułżyjemy uprawiamy sex i ma wzwód tylko przed zażywa wiagre lub pochodne jest duży wybór środków jesteśmy bardzo zadowoleni a wzwód dłużej mężowi się utrzymuje niż przedtem

użytkownik
zbigniew

Jestem wykastrowany od 4 lat. Miałem wtedy 32 lata. Jajka wycięła mi siostra mojej żony, która jest położną. Kastracja była zbiorowa, bo wykastrowała też wtedy swojego męża 55 lat i syna 28 lat. Zabiegi były bez znieczulenia ale ból był do zniesienia. Najtrudniej miała ze swoim synem bo miał duże jądra i musiała robić duże nacięcia na worku. Moja żona 27 lat i synowa mojej żony siostry 25 lat były przy tym obecne i bardzo się podnieciły, tak że się masturbowały. teraz nie stają nam członki, anasze żony zaspokajają się same oraz często ruchają się w naszej obecności z innymi facetami.

użytkownik
witek

Panowie powiedzcie czy pan zbigniew skątaktował się z kimś na maila w sprawie informacij na temat ich zabiegu

użytkownik
Beata.

Witam.Ja swego męża wykastrowałam osobiście sama.To było rok temu ,rozmowa na ten temat była żartem,potem doszliśmy, z mężem do tego tematu jakby to zrobić na serio stało się,wyczytałam w necie jak to się robi,i powiem ,że jest to prosty zabieg ,wymaga jednak sterylności i trochę odwagi ,niestety mąż nie ma zwodu.

użytkownik
tere

Pani Beato, czy mąż już nie ma ochoty na seks

użytkownik
Beata.

Mój mąż po zabiegu stracił ochotę na sex,to było do przewidzenia,ale sam tego chciał,wie dobrze,że ja zaspokajam swoje potrzeby na boku,ale jak do tej pory nic mi nie udowodnił ,Jego penis to warzywko.Zrobiłam to dla własnego męża

użytkownik
witek

Witam was forumowicze niech ktośnapisze czy pan Zbigniew skontaktował się z kimś aby porozmawiać na temat jego zabiegu i jak się czuje

użytkownik
alina

Witam panie moze bysmy zalozyly klub kastratuw pozdrawiam alina

użytkownik
Jola

Hej.Pomysł Pani Aliny jest super.W jakim miescie Pani proponuje załorzenie takego klubu?Wystarczy do tego 2kobiety góra 3 panie.Czy jest jakas pani za?

użytkownik
Jola

Mi tez podoba sie pomysl Pani aliny Pozdrawaim.

użytkownik
ania

Ja tez bym chciala sie zapisac w jakim miescie proponujecie panie pozdrawiam ania

użytkownik
Marzena

Witam .Moje Panie skoro jest tylu chętnych na kastracje ,to może utworzymy grupę kastrat orek ,które będą pomagały panom ,będzie to grupa północna i południowa Polski.Co wy na to?