Rokowanie przy raku trzustki, odbytu i otrzewnej

u?ytkownik
MARTA

Moja mama trafiła do szpitala z zółtaczka mechaniczna,zrobili jej zabieg gdzie założyli proteze aby ta zółc odplyneła przy tym pobrali wyciki bo miala jakies guzy.po tym zabiegu stan sie bardzo pogorszył , przestaly pracowac narki na jakis czas byla dializowana,nerki podjely prace i stwierdzili raka najgorszego trzustki,odbytu oraz otrzewnej ,czy jest jeszcze jakas sznasa dla mamy? mama jest pod respiratorem i wczoraj podloczyli sie aby płyn z otrzewnej odprowadzac. lekazr mówi ze nikt sie nie podejmnie w polsce operowania mamy,a moze jednak da sie cos zrobic? mama ma dopiero 50 lat, jest na lekach 4 róznych lekach przeciwbolowych ,w tym tez morfina.proszę o pomoc.

Reklama
u?ytkownik
mat

Proszę nie zapomnieć uświadomić mamy co do jej stanu, może ma jeszcze jakieś rzeczy które chciałaby załatwić przed końcem życia. Sądząc po Pani opisie stanu zdrowia, nic nie można już zrobić. Ani w Polsce ani gdziekolwiek na świecie - ingerencja byłaby zawsze skazana na niepowodzenie, a dodałaby jedynie dodatkowo ból, wstyd i zaszkodziłaby pozostałemu zdrowiu.

u?ytkownik
MARTA

Pani Doktor powiedziała nam że teraz tylko czekamy na koniec. (Proszę mi napisać czy dobrze to zrozumiałam, czekamy, aż rak zaatakuje serce i na tym będzie koniec?.). Pocieszam się tym ,że moja Mamę to nie boli, ale tez mnie dręczy to że nie miała żadnych objawów, była osoba bardzo aktywna. Jedynie miała czasem nadęty brzuch, ale to po fasolce lub kapuśniaku ale tak każdy ma po takim jedzeniu. Mam pytanko czy ten rak trzustki może być genetyczny? Gdyż mojej mamy tata umarł na raka trzustki ale on miał ponda 60 lat. NIE JESTEM PEWNA CZY TO SIĘ ZACZEŁO OD TRZUSTKI BO LEKARZE NIE MOGĄ ZNAJŚĆ GNIAZTA TAK ZWANEJ MATKI. Czy ja i moje rodzeństwo musimy zrobić jakieś badanie czy u nas tez się rozwija ta paskudna choroba.

u?ytkownik
MARTA:(

Przykro mi to pisać ale nie mam jak jej uświadomić, gdyż spi cały czas i ciężko ją wybudzić z tego snu, ale przeczuwała po tym zabiegu że zbliża się koniec. Dziś przyszły dokładniejsze wyniki co do tego raka- żadne leki na niego nie działają, każdy lek powoduje powielanie sie komórek raka.

u?ytkownik
mat

Serce rzadko jest zajęte nowotworami, chodzi tu o niewydolność organizmu jako całości, przestają działać nerki, płuca, wątroba w różnej kolejności aż doprowadza to do zgonu. Co do występowania dziedzicznego - proszę zapoznać się z materiałem na tym portalu, ryzyko jest małe.

u?ytkownik
ON

Niestety tez to przeżyłem. Przykro mi ale nic sie juz w tym stanie nie da zrobić. Przede wszystkim nalezy zmniejszyc ból jezeli takowy wystepuje i coz NAJGORSZE czekac......serce raczej nie ma tu nic do tego. Poprostu płuca siada i pozostale narzady, gdyz komorki nowotworowe atakuja caly organizm. Mialem podobnie to poprostu brak slow jak to sie szybko moze w czlowieku rozwijac :(

Twoja odpowiedź