Domowe sposoby rozpuszczania kamieni żółciowych

u?ytkownik
Aniela

Witam, a ja pozbywam się kamieni z pomocą Zbyszka Nowaka. Wierze że mi pomoże. Uważam to za ostatnią deskę ratunku, w ostateczności do stracenia mam woreczek żółciowy. Odezwę się za jakiś czas:)

Reklama
u?ytkownik
kolpik

Pierwszy raz dostałem doznałem ataku kolki około 3 lata temu - myślałem, że wnętrzności mi wywróci w poprzek - przemęczyłem się do rana łykając prawie połowę opakowania NO-SPy - z mizernym skutkiem.
Rano pokulałem się do lekarza - normalka - badanie krwi, USG i ponownie i ponownie i jak to w Polsce - jedno tak, drugie inaczej - ale generalnie wątroba otłuszczona i powiększona, liczne złogi i liczne drobne kamienie w woreczku (choć na jednym nic nie wykazało)
Pojechałem do Leszna - zakupić *cudowny* lek spędzający kamienie (kuracja parudniowa - na zakończenie sól gorzka i rycynus) - po kuracji miałem spokój niecały rok, choć żaden kamień nie wylazł (a podobno miało ich być kilkaset) Następny atak - po roku - pogotowie, po tygodniu następny i tak co tydzień - aż mi ktoś poradził oliwę z oliwek - na świeży sok grapefruita.
Proporcje - połowa grapefruita zimnego (tylko sok) i kieliszek oliwy - *wstrząśnięte, nie mieszane* wypijać na czczo - efekt którego doznałem - koniec z atakami, powoli zeszło uczucie napęczniałego brzucha, ustabilizowanie stolców (brak burzy w sedesie) i co najważniejsze - powolna (bardzo powolna), ale stała utrata wagi bez wyrzekania się dotychczasowej diety - ale też zauważyłem zmniejszenie apetytu w sensie pozytywnym
To tyle - z mojej strony nie jestem systematyczny i zapomina mi się często, ale zapomniałem co to ataki kolki, a robione badanie USG wykazało zmniejszenie wątroby choć nadal *coś* jest w woreczku - jednak że jestem niesystematyczny - to raczej duża poprawa

aha - oliwa musi być extra virgin - żadna *sansa* czy *pomace*

u?ytkownik
Ewcia

O licznych złogach w moim woreczku dowiedziałam się miesiąc temu.
Skręcałam się z bólu, przyjmując pozycję ostro zgarbionej babci. Ból atakował w górnej części napęczniałego brzucha i promieniował do pleców pod łopatkę. Zbagatelizowałam pierwszą fazę bólu myśląc że jakoś przejdzie, jednak dalej nasilił się do tego stopnia, że nie mogłam oddychać. Wpadłam w panikę. Instynktownie zmusiłam się do wymiotów i o dziwo przeszło. Zaraz po tym wydarzeniu, o północy pojechałam na ostry dyżur i tam otrzymałam skierowanie na operację.
Jednak poczytałam sobie ostatnio o oleju lnianym, pomocnym m.in. w schorzeniach woreczka żółciowego. Olej lniany wg swoich właściwości łagodnie pobudza wydzielanie żółci i opróżnianie pęcherzyka żółciowego, ponadto zapobiega zaleganiu żółci i tworzeniu się kamieni.
Używam go od tygodnia. Przed obiadem piję łyżkę oleju lnianego zmieszanego z trzema łyżkami soku pomidorowego i doprawiam natką pietruszki, całkiem smaczne. Rano na czczo piję siemię lniane, co trzy dni. Ponadto jem wszystko świeże, chude, gotowane i w proporcjach wielkości dłoni. Gdy chce mi się pić, sięgam po cytrusy lub świeżo wyciśnięty sok z jabłek.
Odkąd zaczęłam używać oleju, czuję się dobrze, poprawiła mi się przemiana materii i wreszcie pozbyłam się wzdętego brzucha. Nie mam wilczego apetytu jak jeszcze niedawno, co również uważam za plus.

u?ytkownik
Gabrysia

Jednak zdecydowałam się na metodę operacyjną. Zabieg miałam 08.12.2009 a 11.12.2009 była, już w domku. Co prawda bałam się operacji ale w dniu zabiegu byłam szczęśliwa, że już nie długo będę po. Miałam 6 kamieni, dwa 15mm i cztery mniejsze. Lekarze byli w szoku , że 24-latka może mieć tak duże kamienie:) Jak wiadomo jestem już w domu i dobrze się czuję. 23.12. czyli przed samymi świętami mam na ściągnięcie szfów (mam ich aż 19), jak wiadomo teraz jest dieta, gdy zjem coś nie takiego co powinnam to strasznie mnie boli, wtedy biorę no-spa i ból znika. Pozdrawiam

u?ytkownik
Jasiek

Do Gabrysi: Przepraszam, nie doczytałem. Dlaczego nie zdecydowałaś się na zabieg laporoskopowy?

u?ytkownik
kolpik

Tak przypomnieniem - od ostatniego postu nadal czuję się dobrze :)
i więcej wiadomości na temat oliwy z oliwek
Zapomniałem, gdzie czytałem na temat jej składu, który bezpośredni przyczynia się do rozpuszczalni (rozpulchniania) kamieni żółciowych i dlaczego pomaga w tym grapefruit - ale trochę wiadomości z innego źródła :)
Oliwa z oliwek zawiera duże ilości kwasu oleinowego, kwas ten powoduje spadek zachorowań na astmę i alergiczne zapalenie błony śluzowej nosa. Stąd obserwuje się niższą zachorowalność na te choroby wśród mieszkańców basenu Morza Śródziemnego. Oliwa z oliwek jest bogata w witaminy A, E, D oraz K. Pomaga przy miażdzycy, kamicy żółciowej, nieżycie i owrzodzeniu żołądka oraz w zaparciach a także zapobiega tworzeniu się wolnych rodników. Wspaniale oczyszcza i reguluje procesy trawienia. Spowalnia procesy starzenia oraz doskonale wpływa na wzrost kości u dzieci. Przeciwdziała zakrzepom. Powinna być stosowana przez osoby chore na cukrzycę - doskonale asymiluje cukry i wyrównuje ich poziom we krwi. Oliwa z oliwek nie zawiera soli, jest produktem bezglutenowym.

u?ytkownik
Gabrysia

Do Jacka: Nie zdecydowałam się na laparoskopie z tego względu, gdyż oja mama była operoana ta metodą i zmarła. Tak ogólnie to słyszałam,że metody zwykłe są lepsze niż jakieś tam nowe wynalazki:) Pozdrawiam

u?ytkownik
Tomek

Bardzo mi przykro, że twoja mama zmarła.

Ja też mam kamienie w woreczku żółciowym, ale mam dopiero niecałe 15 lat. Mam mieć operację na wakacjach, ale ja nie chcę tej operacji. Muszę zastosować i poczytać w internecie o tej kuracji z oliwek. Mam małe kamyczki, nie wiem dokładnie ile mają. Wiem jedynie, że jest ich trochę dużo, lecz są malutkie.

Co mi doradzacie?

u?ytkownik
Piotr

Witam Jeśli Cię nie boli a złogi są stosunkowo małe to możliwe że same zejdą. Na twoim miejscu na razie nie poddawał bym się operacji. Jeśli będziesz potrzebował jakiś informacji to napisz na laparopiotr@o2.pl. Pozdrawiam i życzę zdrowia !!!

u?ytkownik
Iza

Ja mam 23 lata i jeden zlog wielkosci 27mm czy ta kuracja moglaby mi pomoc czy raczej sobie zaszkodze?Czy pozostaje mi tylko laparoskopia dodam ze atakow nie mam tylko lekkie gniecenia w okolicach watroby a bardzo sie boje operacji.

u?ytkownik
Piotr

Witam najważniejsze to nie panikować, Ja na twoim miejscu poszedł bym na zabieg dopiero jak by Cię zaczęło boleć bo takie są wskazania przez lekarzy. Co do kuracji odradzam 27mm kamień raczej nie popłynie przez 5mm przewód. Pozdrawiam !!!

u?ytkownik
Tomek

Jestem już po operacji woreczka żółciowego. Miałem ponad 25 kamyczków, ale były drobne. Co do bólu, to następował co trzy dni... W tej chwili boli mnie trochę rana i kręgosłup, ale czuję ulgę.

u?ytkownik
Malwina

Ja mam ten sam problem, byłam kiedyś w przychodni lekarskiej i skierowali mnie do szpitala i w tym szpitalu zrobili mi USG i nic nie stwierdzono ale ten od USG powiedział mi że mają podejrzenie u mnie kamieni i z tom kartka wróciłam do lekarza i mówił że mam się zgłosić za pół roku do kontroli ale nie poszłam i teraz zaczyna mnie kuć w prawym boku i nie wiem co mam z tym zrobić bo mój lekarz jest na urlopie i czy ktoś mógł by mi do radzić w tym momencie czekam na waszą odpowiedż.

u?ytkownik
Piotr

Witam

Ja przez 4 lata męczyłem się z różnymi ziołami i miksturami na *rozpuszczenie kamieni* żółciowych. Teraz widzę że były to lata stracone bo odwlekałem operację i mogło to nawet doprowadzić do pogłębienia zapalenia woreczka żółciowego lub innych o wielke gorszych komplikacji.
Obecnie jestem 3 tygodnie po usunięciu woreczka żółciowego i czuję się jaby darowano mi nowe życie.
Dlatego jeżeli ktoś ma bóle, kolki związane z obecnosćią kamicy żólciowej i nie ma przecwskazań do operacji to namawiam na ja najszybsze pozbycie się operacyjne kamieni. Lepiej żyć be woreczka żółciowego niż ciągle być pod presją że wkrótce nastąpi atak kolki i bóle.

u?ytkownik
qwerty

Ja tez jestem rok po wycieciu pecherzyka zolciowego... i znow mam kamienie. Tym razem w przewodzie zolciowym. Usuniecie pecherzyka daje poprawe na jakis czas- jak miales kamienie to juz bedziesz je miec do konca zycia. Mniejsze, wieksze ale beda. Niekrotych sie nie zauwazy jak zejda a niektore zablokuja drogi zolciowe - i znow mordega. Objawy podobne jak z pecherzykiem- bol pod prawym zebrem, wzdecia, luzny zolty stolec, ogolnie zle samopoczycie, nudnosci po posilkach, po kawie biegunka i inne tego typu atrakacje. Tak sie zastanawiam czy ta kuracja z solami, jablkami i olejem cos by pomogla. Jak pomysle ze znow mam isc do jakiegos lekarza ktory mi w swojej wspanialomyslnosci zrobi łache i wypisze recepte na no-spe to chyba eutanazja bylaby lepszym wyborem. Ludzie, zanim dacie sie pokroic probujcie wszystkich innych metod bo po operacji wcale nie jest tak rozowo.