Trzeszczka palucha

u?ytkownik
Ewelina

Witam serdecznie ,w tym tygodniu dowiedziałam sie że mam roztrzaskaną trzeszczkę ,lekarz który poinformował mnie o stanie mojej stopy stwierdził ,że to ze starości a mam 35 lat.Zalecił mi rehabilitacje ,zastanawiam sie czy to coś da ponieważ chodzę z tym bólem od listopada.Wolny termin na rehabilitacje mam dopiero 7 listopada.Mam pytanie czy to coś da ,czy pomoże a jeśli nie to jaki jest drugi etap leczenia?

Reklama
u?ytkownik
Asia

Witam serdecznie

Wczoraj wyszłam ze szpitala - miałam zaplanowany zabieg usunięcia trzeszczki. Zabieg się nie odbył - lekarze zdecydowali że jeszcze dadzą mi szansę - w miejscu zmian degeneracyjnych po wieloodłamowym złamaniu trzeszczki dostalam zastrzyk - tzw. blokadę. Stwierdzili że usunąć zawsze zdążą - usunięcie niesie poważne konsekwencje i wszyscy fizjoterapeuci to podkreślają. Do trzeszczek przyczepione są zakończenia mięśni i ścięgien - brak trzeszczki spowoduje płaskostopie. Jeśli jest szansa że blokada pomoże - będę ją co jakiś czas brała. Mam poczekać 3 tygodnie na efekty...

u?ytkownik
Beata

Witam,
czy jest ktoś kto miał usuniętą Trzeszczkę? jak się teraz ma jego stopa?

u?ytkownik
sandra

Cześć
Od jakiegoś czasu przegladam to forum i czekam na odp na ostatnie pytanie-mianowicie-jak się ma stopa po usunięciu trzeszczki(po dłuzszym okresie już).
Interesuje mnie również sytuacja u Zosi(tancerki)gdyż aktualnie jestem przed podjeciem decyzji usunięcia trzeszczki.
Zosiu czy istniałaby jakakolwiek forma kontaktu z Tobą.???

u?ytkownik
Joanna

Witam. Miałam usuwana trzeszczke ponad rok temu.Mialam dobrego ortopede i nie balam sie zabiegu. Pozostala tylko niewielka blizna pozatym stopa jest ok.Teraz stopa nie boli jedynie na zmiane pogody. Po usunieciu trzeszczki jest ograniczone zginanie duzego palca takze odpadaja buty na obcasach. Chodzenie w nich sprawia bol. Zostaja mniejsze obcasy i kotyrny

u?ytkownik
Ewelina

Witam,

błagam, dosłownie błagam o kontakt kogoś kto miał operację usunięcia trzeszczki albo jakimś cudem udało mu się tego uniknąc i dalej funkcjonuje i uprawia sport... To pekniecie (lub zwyrodnienie ciezko ocenic) trzeszczki w moim wypadku jest najgorszym co mogło mi się przytrafić. Pal licho moje 160cm i brak szpilek, ale dowiedziałam się, że nie będę mogła już nigdy biega, ćwiczyć ani tańczyć... czy to prawda? Że trzeba tę nogę odciążać, że nie można nic robić prawie..... Proszę o jakiekolwiek informacje..

Pozdrawiam

u?ytkownik
Zoosia

Witajcie!
Przepraszam za długi brak kontaktu! Ale sprawa moich trzeszczek znow jest na topie wiec z ciekawości zaglądnelam na forum i juz odpowiadam na pytania co u mnie.
A więc operacje jak wczesniej juz pisalam mialam ponad rok temu. Co do aktualnego stanu mojej stopy, to ciężko mi powiedzieć czy tak jak mam ja, ma też każdy po operacji, gdyż u mnie dochodzi sprawa przedawnionej kontuzji. Tak jak pisałam chodziłam z tym dwa lata, zanim postawiono dobrą diagnozę. Fizjoterapeuta mowi ze tam mogły sie porobić jakies zrosty, bo z pewnością chodziłam ze stanem zapalnym. Nie wykluczone, ze wpływ maja tez wlasnie zastrzyki ze sterydów, czyli ta blokada tak zwana, Diprophos. Bo on robi tak, ze gasi stan zapalny ale wszystko uspokoaja sie w takiej pozycji jakiej jest, wiec tez mogą sie porobić nieprawidłowe zrosty. tyle sie dowiedziałam.

Tak więc:
po operacji bylam na L4 półtora miesiąca. z kulami chodzilam jakies 2 tygodnie, potem ewentualnie z jedną. Gdy szew zewnętrzny troche się podgoił poszłam na rechabiilitacje - i myśle ze to jest KONIECZNOSC i obowiazek kazdego po takim zabiegu aby wrocic do pełnej sprawnosci i ruchomości.
Ja ze wzgledu na liczne kontuzje taneczne w roznych obszarach kostno stawowych ( kolana kręgosłup biodra), chodze cyklicznie na rechabilitacje jak tylko odczekam na swoj termin ( wychodzi dwa razy w roku około) wiec tylko rozpisali mi kolejne zabiegi na stope.

Aha! wazne! moj lekarz, zrobił mi sprytnie cięcie z boku stopy, mimo ze trzeszczka jest pod spodem, ALE tu z boku ( tam gdzie halluks ) skóra lepiej się goi niż twardsza i grubsza na podbiciu stopy ( tam nie chce sie zrazstac, wiec nie dajcie sie wpakowac w cięcie na spodzie stopy - tej podusi - bo sie wyleżycie 3 miesiace az sie zrośnie! a spokojnie do trzeszczki da sie dostac nacinajac bok na jakies 2 cm cienką kreseczką ) Blizna jest praktycznie niewidoczna.

Co do funkcjonowania stawu... W pierwszych miesiacach po zagojeniu, ból minol, ale ruchomość stawu była... ŻADNA! porównując stope zdrowa do operowanej, zgięcie stawu z duzym paluchem do góry ( bo pod spód bez problemu!), było bardzo widoczne i odczuwalne. Zdrowy zginam pod kątem prostym, mogę stawac na palcach, natomiast w stopie po operacji praktycznie staw sie nie zginał - pełna sztywność - chcac podciągnąc palec do góry - ledwo drgnoł..

Trafiłam na bardzo dobrą rehabilitantke ( to bardzo wazne! ) i zabiegi takie jak lasery prądy pola magnetyczne i takie pitu pitu to mozecie sobie darowac chyba ze sie cos nie goi, ale najwazniejsze sa ćwiczenia!!! Ona powiedziała tak: jest pare problemów... po pierwsze chodziłam krawędzią od małego palca, więc mięśnie po tamtej stronie stopy są bardziej wyćwiczone i elastyczne, a te od duzego palca do pięty pod spodem i na gorze do kostki, przykurczone i napięte boleśnie jak struna! Trzeba je wzmocnic, przez korygowanie odpowiedniego stawiania stopy. ( po dwoch latach krzywienia musialam nauczyc moja stope na nowo zginac sie prawidłowo - no i nad tym pracowalysmy zeby stawiac prosto i tak dalej, to madry rehabilitant juz zna cwiczenia na to )
Dwa - zrosty w stawie - trzymają, trzeba je ponaciągac. i Pani rehabilitantka brała i pastwiła się nad moją stopą, wykonując ruchy szufladkowe na stawie duzego palca - trzeszczało, pstrykało, bolało jak diabli! ale cos tam sie z tych zrostów chyba porozciagało czy poprzerywało i ruchomosc palca zaczela sie poprawiac. Dodatkowo rozciąganie sciegien - i uwaga nie zdziwcie sie ze to dotyczy aż całej łydki! ten przykurcz sciegna idącego pod stopą az do pięty, przenosi sie dalej na pracę łydki! wiec pani masowala mi to napręzone sciegno pod stopą ( masakra ) i robilam cwiczenia na rozciagniecie calej lydki.
kolejna sprawa - stawanie na palcach! no to było nie wykonalne, no bo niby jak?! na czubku palca skoro staw byl sztywny?! no i nad tym pracowałysmy, ćwiczenia na wciskanie gumowej płaskiej piłki ( tak zwany beret) przechodzenie w podparciu z nogi na noge i tym podobne.

dodam jeszcze ze potwierdzam to co juz ktos wczesniej pisal- ze do trzeszczki jednak przyczepione są rozne sciegna i miesnie i jakos to tam wszystko przechodzi i pląta sie wokoło, no a jak sie ją usunie, to gdzies to trzeba przyczepic inaczej, stąd wnioskuje mogą byc te przykurczone sciegna bo motoryka stawu musi dzialac inaczej niz w naturze.

ogólnie rzecz biorąc, teraz po ponad roku, odbylam trzy takie rechabilitacje i zamierzam nadal chodzic cyklicznie i zawsze do tej fajnej pani :) bo efekt jest.
oczywiscie nie jest to ten sam staw co swoj wlasny i zdrowy... ale ruchomosc sie zwiększyła. Plakalam strasznie ze nie bedzie szpilek, ale obcasik 5 cm w stabilnym buciku zalozylam na wiosne, a ostatnio na wesele stabilną wysoką koturnę ( koturny lepsze bo sie ciezar równomiernie rozkłada i nie obciąza sie tylko stawow z palcami )

Nie tancze juz zawodowo wiec to z pewnoscia wyciszylo dolegliwosci. Przyzwyczailam sie do plaskiego obuwia, ktorego wybor jest teraz ogromny i nawet gdybym mola szpilki, to jednak do pracy stawiam na wygodę. Na sysokie szpilki nie da rady, ale tak jak pisalam zgrabny klocuszek albo koturna juz pomalu probuję. AlChodze na fitnes, moge biegac, nie czuje ograniczen, cwicze sobie ten staw sama, widac jeszcze roznice ze zdrowa stopa ale minimalna w porownaniu do tego co bylo tuz po zabiegu. Sciegna sie wzmocnily bo staram sie juz tej strony nie oszczedzac i nie krzywic sie, wiec łatwiej sie wspiac na palce, choc jeszcze na samej jednej stopie jest to trudne.

Blizna jest cieniutką kreseczką, kto nie wie to nawet nie widzi chyba ze sie przypatrzy, jak sie opale to nawet nie widac. podusia od spodu tez jakby jest bardziej płaska niż w naturalnej nodze, no ale to w koncu zrozumiale, bo brak tam kosteczki ktora to wypelnia. Sa to jednak detale, ktorych normalnie nie widac.

A teraz najciekawsze...
Boli mnie druga trzeszczka :)
Nie wiem czy sie smiac czy plakac. zaczyna sie pomalu tak jak z tamtą... pewnie stalo sie tak dlatego ze obciązalam zdrową noge aby oszczedzac bolącą operowaną. Jeszcze nie robilam zdjecia, ale ide na konsultacje w nasteny piatek i bedziemy radzic z panem doktorem co począć. ale ja wiem ze to jest to samo, bo zaczyna tk samo bolec, nawet nie moge sie tam dotknąć tak to czuje. Tylko terazzastanawiam sie czy ryzykowac, dwa *nieswoje* stawy, juz zawsze lekko usztywnione? Przeciez nie wiem czy bedzie lepiej czy gorzej niz tą pierwszą.. Czy poczekac smarowac, nie opuscic do stanu zapalnego ( moze wlasnie zastrzyk wezme) skoro i tak nie musze szpilek, to nie wiem czy to ruszac.
Sprawa jest świeza bo wizyta jak mowie w piatek a akurat przyszla moja kolejka w szpitalu na operacje trzeszczki (zapisalam sie do ogólnej kolejki na zabieg z NFZu jeszcze z tamtą trzeszczką hahaha śmiechu warte, bo zadzwonili w tym tygodiu - czyli po ponad roku!!!!!!! - ze nadeszla moja kolej.... to juz by mi noga odpadla do tego czasu. Wiec mowie pani do telefonu, droga pani ja juz sobie tą trzeszczke prywatnie wycielam, ale prosze nie odwolywac terminu operacji dla mnie bo moze nada sie na drugą noge jak znalazł *) i dlatego konsultacja. Bo jak sie zdecyduje moi drodzy to kolejna trzeszczka zniknie 23 lipca :)

Mam nadzieje ze rozwialam watpliwosci zaciekawionych, co do stanu po wycietej trzeszczce, zagladne tu jeszcze w tym tygodniu, wiec jakby ktos potrzebwal dokladniejszych informacji to mozemy jakos sie indywidualnie skontaktowac.

pozdrawiam wszystkich kontuzjowanych *)!!
20.06.2012r.

u?ytkownik
Asia

Cześć Zoosia,
Ja mam podobny przypadek - trzeszczka rozkawałkowana na 5 części.
Chciałabym się Ciebie podpytać jaki lekarz robił się operację.
Czy można się z Tobą jakoś skontaktować?
Pozdrawiam,
Asia

u?ytkownik
Zoosia

Asiu odpisz na to ogłoszenie poprzez formularz kontaktowy, a ja juz Ci wszystko tam podam.


tytuł *trzeszczka* jakby link nie działał

pozdrawiam

u?ytkownik
moussil

Witam wszystkich, mnie też czeka operacja..chodzę z uszkodzoną trzeszką od 10 miesięcy, po drodze diagnozy typu podagra, hallux, płaskostopie. Jak u większości osób. Podobno teraz są też jakieś inne metody niż wycinanie trzeszczki, czy ktoś coś na ten temat wie? idę we wtorek do lekarza - kolejnego - mam nadzieję, że czegoś konkretnego się dowiem. a może możecie kogoś polecić w Warszawie?

u?ytkownik
sakhmet

Ja też chętnie się dowiem coś odnośnie lekarzy w Warszawie lub gdziekolwiek, którzy są specjalistami w zakresie rekonstrukcji/naprawy trzeszczki...

Jesli ktoś ma jakieś namiary to proszę o kontakt:)

u?ytkownik
EWE

Witam, ja po wczorajszej wizycie u ortopedy dowiedziałam się że mam złamaną trzeszczkę(męczyłam sie z bólem ok.roku), ale mój ortopeda dał mi tylko aulin ,ketospraj i skierowanie na zabiegi a operacji kazał na razie nie robic.Od czego zależy kiedy zrobic operacje?

u?ytkownik
Aneta

Witam, przez przypadek trafiłam na to forum i się załamałam...Czytałam wasze historie tak, jakbym czytała o sobie:( też zaczęło się od bólu bez przyczyny, który z czasem się nasilał. Po drodze różne diagnozy- może dna, może halluks, niezliczone godziny na rehabilitacji, leki, blokady...ehh szkoda gadać. Ostatecznie ból był tak okropny, że zdecydowano się na operację, po której owszem palec był trochę sztywniejszy i reagował na pogodę. ale przez parę lat miałam spokój (operacja była w 2005 roku z tego co pamiętam)
teraz jest końcówka roku 2013 i od paru tygodni czuję ból w tej samej stopie!!!Pewnie druga trzeszczka się *rozmnożyła*....Bardzo się zdołowałam brzydko mówiąc i załamałam.
No i teraz szukam jakiegoś dobrego lekarza bądź rehabilitanta (jestem z Lublina). Może ktoś mi coś doradzi? pozdrawiam i łączę się w bólu z innymi trzeszczkowcami:P

u?ytkownik
Monika

Witaj Aneto,
Mam do Ciebie pytanie, czy znalazłaś jakiegoś lekarza w Lublinie? Czy poddałaś się operacji itp...
Moja mama dziś usłyszała diagnozę, że ma się poddać operacji..
Mieszka w Lublinie więc za jakikolwiek kontakt będę bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam,
Monika

u?ytkownik
Michał

Witam,
ja też miałem ból w stawie dużego palucha od 2010 roku. Po roku męczarni i szukania przyczyny udało się znaleźć przyczynę bólu po odwiedzeniu 3 ortopedów, rentgenach, rezonansach i usg. (diagnoza: obie trzeszczki w lewej stopie złamane na pół)
Oczywiście jedyne wyjście jakie mi pozostało to operacja. Ból już był tak silny, że nawet się nie zastanawiałem. Jeśli chodzi o operację (styczeń 2011) , to cięcie było od góry stopy, ani nie od spodu, ani od boku. Po operacji mijały miesiące i ból w stopie był wciąż silny oraz ruchomości stawu była mała. Jedyne co pomogło to wycieczka w Tatry, która najprawdopodobniej rozprawia się ze zrostami i sprawa została zakończona.
Oczywiście wciąż są jakieś pobolewania, czy też ruchomość stawu 70-80% ale brak odczuwania tego uciążliwego bólu jest bardzo dużym komfortem. Jednak na początku 2014 roku zaczęła mnie 2 stopa boleć i tak coś czułem, że chyba zaczyna się powtórka z rozgrywki, tyle ze z 2 stopą... Zdjęcia RTG pokazują, że coś z tymi trzeszczkami w 2 nodze jest nie tak. Nie uszczęśliwia mnie perspektywa 2 operacji, ale zobaczymy jak będzie

Pozdrawiam
Michał