Powikłania po operacji wyrostka zgorzelinowego

u?ytkownik
Jaga

Witam,
mój narzeczony miał tydzień temu usunięty wyrostek robaczkowy (zgorzelinowy z ropą w środku, jednak bez perforacji). W czwartej dobie miał być wypuszczony do domu jednak okazało się, że wystąpiła jakaś nieszczelność w miejscu szycia (musieli usunąc cały wyrostek i podobno nie było czym *załatać* tej dziurki w jelicie). W związku z tym z jelita zaczęła wydobywać się treść kałowa. Podjęto decyzję o leczeniu zachowawczym. Zdjęto mu szwy i założono jakiś specjalny worek, do którego ma spływać ta treść, ale dokładnie nie wyjaśniono nam o co chodzi. Chciałam zapytać, czy jest to standardowe postępowanie w takich przypadkach, jak długo może trwać proces leczenia, i na jakiej zasadzie ma działać ten woreczek? Bardzo się denerwujemy a informacje udzielane przez lekarzy są szczątkowe i niejasne. Proszę o odpowiedź, pozdrawiam.

jeszcze jedno, tek worek to nie jest sączek tylko taki worek stomijny

Reklama
u?ytkownik
stapler

Przez otwór w kątnicy po wyrostku robaczkowym zaczął wydzielać się stolec do jamy brzusznej (brak możliwości całkowitego zaszycia otworu z powodu silnego stanu zapalnego).
Są dwie metody postępowania. Albo reoperacja i próba ponownego zeszycia otworu (w przypadku dużego odczynu zapalnego nie daje to gwarancji skuteczności tegoż działania) albo leczenie zachowawcze czyli odprowadzenie stolca przez powłoki brzuszne z jamy brzusznej (przez ranę). Ten drugi sposób jest bardziej bezpieczny tylko dłużej trwa leczenie. Do worków stomijnych będzie odprowadzany stolec i powoli przetoka kałowa będzie się zarastała co z biegiem czasu uszczelni otwór w kątnicy (jelicie grubym). Niestety czasami takie zamykanie się przetoki może trwać miesiącami.

Twoja odpowiedź